31 lip 2013

Pamiątka z Rodos czyli DL Dorothy L #11 i kropki - swatche

Jedną z pamiątek przywiezionych z Rodos pokazywałam kilka dni temu na blogu, kto nie widział może zobaczyć TU i haul grecko-turecki TU. Dzisiaj pokażę kolejną. To kolor błękitnego nieba, przypominający bezchmurne niebo na Rodos ... czyli kolejny lakier DL Dorothy L o numerze 11.


Lakier koloru błękitnego o wykończeniu kremowych. Nie natrafiłam jeszcze na idealny błękitny, lecz ten nie jest najgorszy, że aż mi dziwnie:) Lakier nakłada się równomiernie i nie smuży. Nie robi bąbelków. W miarę szybko wysycha a do tego ładnie błyszczy. Prawię idealny, ale nie do końca. Co mnie w nim nurtuje. Nie wiem czy jest to zależne od temperatury, bo w ten dzień który go używałam było 36 stopni ciepła i lakier był jakby lekko gęstawy lecz można było nim i tak swobodnie malować. Postaram się wypróbować w inny, chłodniejszy dzień bo być można lakier w tak gorący dzień zwyczajnie ześwirował ^^

(zdjęcie z lampą)

I moje ulubione zdobienie, czyli KROPKI!


Może to nie oko proroka, bo musiałaby być inna kolej kolorów, ale z tym mi się kojarzą te kropki.

Wykorzystałam sondę, biały lakier Orly Dayglow, OPI Eurso Euro oraz DL Dorothy L nr 11.

Pozdrawiam
antii

30 lip 2013

Remedium Natura Sekrety Natury, Kosmetyki ukraińskie do pielęgnacji włosów i nie tylko

Na blogu gościły kosmetyki rosyjskie, greckie, niemieckie, teraz czas na kosmetyki z Ukrainy! W ubiegłym tygodniu otrzymałam przesyłkę od Remedium Natura Sekrety Natury z kilkoma, ciekawymi kosmetykami do pielęgnacji włosów i twarzy. Kosmetyki ukraińskie są dla mnie nowością, nigdy wcześniej ich nie miałam a konkretnie o tych, które pokażę nie słyszałam.

Firma Remedium Natura funkcjonuje na Polskim rynku od 1998 roku. Prowadzimy import i sprzedaż wysokiej jakości kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ciała, włosów oraz produktów związanych z medycyną naturalną z Ukrainy.



Wszystkie kosmetyki zdają się być naturalne, co mnie bardzo ucieszyło. Prawdziwy raj dla włosomaniaczek, dla dziewczyn, które lubią dbać o swoje włosy a także dla osób, które mają problemy z wypadaniem włosów czyli mnie!

W przesyłce znalazłam:
  1. Szampon łopianowy + napar z ziół leczniczych, wypadanie włosów, 200ml
  2. Maseczka łopianowa, włosy zniszczone, wypadanie, zawiera 100% naparu z ziół, 150ml
  3. Serum przeciw wypadaniu włosów "łupianowy", 100ml
  4. Naturalny olej z korzenia łopianu (łopianowy) wypadanie włosów, łysienie, 100ml

  

      5.  Glinka błękitna z Krymu, można stosować jako maseczka do twarzy, dekoltu i ciała lub jako 
          maseczka do włosów i kąpieli 300g


Przede mną garść kosmetyków do testowania. 
Postaram się napisać w niedługim czasie jak tylko przetestuję recenzję. Dam znać jak sprawdziły się kosmetyki i czy są godne uwagi. 
Na razie zachęcają mnie do wypróbowania!

Kosmetyki z Ukrainy możecie obejrzeć i zakupić na stronie  klik-klik
nowości możecie śledzić na nowo powstałym  FB i BLOGSPOT

Pozdrawiam
antiii

29 lip 2013

Under Twenty ANTI! ACNE, fluid matujący Effect Perfect Cover

Coraz częściej przekonuje się do użytkowania niedrogich, łatwo dostępnych kosmetyków drogeryjnych. Do tego przypadku mogę zaliczyć wspaniały fluid matujący Under Twenty, którym uszczęśliwiła mnie Aga. Dlaczego wspaniały, zaraz się o tym przekonacie.


Od producenta:
Aksamitna formuła matująca o świeżym, grejpfrutowym zapachu, opracowana została we współpracy z dermatologami i kosmetologami, dzięki czemu:
  • pomaga naturalnie ukryć niedoskonałości, bez efektu maski,
  • długotrwale matuje, pomagając zachować świeży wygląd,
  • wygładza skórę, wyrównując jej koloryt.


Opakowanie:
Praktyczne bo ma pompkę, niepraktyczne bo nie widać stanu zużycia i w tym przypadku fluid zaskoczył mnie i się skończył. Nie potrafiłam wyczuć momentu jego końca ...

Zapach:
Świeży, grejpfrutowy. Na początku trochę mnie drażnił, ale przyzwyczaiłam się. 

Konsystencja:
Fluid ma dosyć gęstą konsystencję. Mimo tego łatwo aplikuje się i nie zasycha w sekundę. Mamy czas na swobodne zaaplikowanie na twarz.

Dostępne odcienie:
Fluid matujący dostępny w trzech odcieniach 120, 110 i 130. Spośród wszystkich dostępnych odcieni, mój 120 należy do najjaśniejszych.

Mój odcień:
zdjęcie fluidu na dłoni (tutaj odbiega kolor skóry od podkładu, gdyż wtedy byłam po urlopie, ze świeżą opalenizną :P )



Moja opinia:


Nie oczekujmy kokosów, że fluid utrzyma nam się na twarzy przez 24h bo to nie realne. Nawet najdroższy fluid, podkład tyle nie wytrzyma. Ale! Uważam, że to dobry fluid matujący, który utrzyma się na twarzy 8-9h bo tyle u mnie mógł przetrwać. Zaraz po nałożeniu uzyskujemy efekt matowej skóry. Kryje całkiem dobrze, moje niedoskonałości spokojnie przykrywa i nie uwidacznia ich. Krycie można stopniować. Wystarczy cienka warstwa, jeśli czujemy potrzebę większego krycia proponuję dołożyć kolejną cienką warstwę. W celu utrwalenia przysypuję delikatnie pudrem anti shine Kryolan. Myślę, że z tym pudrem każdy podkład, albo większość podkładów da radę przetrwać kilka godzin, no chyba że mamy temperaturę tak jak dzisiaj 36stopni C. do możemy ten komentarz traktować z przymrużeniem oka. Fluid matujący przeznaczony jest do skóry tłustej i mieszanej, a ja właśnie taką posiadam. Nie zauważyłam żadnego podrażnienia ani wysuszenia skóry. Jak już wspomniałam posiadam najjaśniejszą wersję fluidu nr 120, który mimo ciemnego koloru świetnie dopasowuje się do skóry. Moja wersja ma żółte tony odcienia. Kosmetyk starczył mi na dwa wiosenno - jesienne sezony.

PLUSY:
+ matuje,
+ dopasowuje się do skóry,
+ nie ściera,
+ nie podrażnia,
+ nie podkreśla suchych skórek,
+ krycie można stopniować,
+ łatwo dostępny,
+ niedrogi,
+ wydajny.

MINUSY:
- opakowanie mogłoby być szklane bądź przezroczyste.

Moja ocena:
4,5/5

Nie pomyślałam, że fluid Under Twenty zaskoczy mnie pozytywnie. 
Gdybym miała określić go w jednym zdaniu napisałabym " Dobry, niedrogi matujący fluid".

Używałyście?

28 lip 2013

Nowe lakiery z kolekcji Bright Wings i Explosive od Jessica Cosmetics

W ostatnim czasie ukazały się dwie nowe kolekcje lakierów marki Jessica. Jedna z nich to Bright Wings, zaś druga to Explosive! Lakiery są mi dobrze znane, gdyż używałam już ich wcześniej i zapragnęłam mieć w swojej kolekcji kilka nowości.


Trzy pierwsze lakiery pochodzą z kolekcji Bright Wings, czwarty i piąty to Explosive!

786 Social Butterfly | 783 Fierce Flyer | 782 Nature's Fairy | 793 Argon Blue | 792 Dynamite Teal


Na chwilę obecną nie wypowiem się na temat powyższych cudeniek! Mogę tylko powiedzieć, że krycie mają rewelacyjne. Jedna warstwa i gotowe! Kiedy odebrałam je z poczty, przyszłam do domu i od razu wymalowałam paznokcie, każdy inny, powstał taki mini skittles ^^


Niedługo pojawi się oddzielny post z każdym z osobna!
Który chcecie jako pierwszy zobaczyć ?


Zapraszam na FB Jessica Cosmetics Poland.

Pozdrawiam
antiii

25 lip 2013

Pamiątka z Rodos czyli DL Dorothy L - swatche

Jeśli śledzicie mój blog to wiecie, że jakiś czas temu będąc na wakacjach przywiozłam kilka pamiątek z Grecji między innymi lakiery do paznokci (jeśli ktoś nie widział zapraszam na hal grecko turecki TU). Marka kosmetyczna DL Dorothy L jest mi nieznana i powiem szczerze, że nigdy o niej nie słyszałam. Lakiery bardzo kusiły swą kolorystyką i zakupiłam na próbę trzy lakiery z tej serii. Przeuroczy fiolet musiał być mój!


Jak już wspomniałam, gama lakierów DL Dorothy L jest niezwykle bogata. Możemy znaleźć przeróżne kolory. Pastelowe, neonowe po prostu jest w czym wybierać. Nie mogłam się zdecydować na jeden dlatego wzięłam trzy fioletowy, błękitny i zielony (neonowy). Wracając do fioletowego lakier ma dwojakie wykończenie żelkowo - kremowe. Nakłada się bardzo dobrze i kryje przy dwóch warstwach.


Lakier ma niezwykle dobrą przyczepność, jego trwałość to trzy, cztery dni. O odpryskach nie ma mowy. Dłużej nie testowałam bo jak wiecie lubię zmieniać często kolory na paznokciach ^^


Kupowanie takich pamiątek sprawia mi niezwykłą radość. Gdybym wiedziała, że lakiery tak dobrze spiszą się na pewno przywiozłabym ich więcej, tym bardziej że w Polsce ich nie widziałam.


Pozdrawiam
antii

24 lip 2013

Mariza katalog nr 4 sierpień - październik 2013

Uprzejmie donoszę, iż pojawił się nowy katalog MARIZY.
Wydanie nr 4 na sierpień - październik.


Katalog można obejrzeć online TU

Pojawiło się kilka nowości!
Mnie zainteresowały mineralne róże do policzków, korektory, kredka do oczu w kolorze ecru,
oczywiście nowe kolory lakierów Be Chic, które będą kolorystycznie komponowały się z nadchodzącą za kilka miesięcy jesienią. Oczywiście niech lato trwa jak najdłużej :)

A Wam coś wpadło w oko?

23 lip 2013

Alter Medica, Żel Aloe Vera - kosmetyk prawie do wszystkiego

W tym bądź w końcówce tamtego roku wygrałam w konkursie u Agi agowepetitki żel Aloe Vera Alter Medica. Kosmetyk wiernie czekał w kolejce, aż nadeszła odpowiednia chwila by móc go porządnie przetestować. Tak używałam, że w przeciągu kilku/nastu tygodni zrobiło się wielkie dno, zwyczajnie mówiąc zostało go na dnie.


Od producenta:
Przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również wrażliwej. Zawiera naturalne składniki aktywne: wyciąg z aloesu, d - pantenol, allantoinę, glicerynę. Wykazuje właściwości nawilżające, ściągające oraz regenerujące. Bezwonny, hipoalergiczny, szybko się wchłania, nie natłuszcza skóry. Pielęgnuje, odżywia, nawilża i wygładza. Łagodzi stany zapalne skóry (wysypki, zaczerwienienia). Niweluje podrażnienia m.in. na skutek golenia, depilacji. Przywraca naturalny proces odnowy naskórka. Wspomaga regenerację tkanki skórnej (drobne uszkodzenia skóry, otarcia). Przyjemnie chłodzi oraz niweluje uczucie pieczenia i świądu po ukąszeniach owadów. Doskonały po opalaniu, łagodzi skutki oparzeń słonecznych i termicznych.

Skład: Aqua, Aloe Vera (Aloe Barbadiensis) Extract, Propylene Glycol, D-Panthenol, Glicerine, Carbomer, Sodium Hydroxide, Allantoin, Ethyl Paraben, 2-Bromo-Nitropropane-l,3-Diol.


Moja opinia:
Żel Aloe Vera zabrałam na wakacje do Turcji. Stwierdziłam, że tam szczególnie przyda mi się (po depilacji, opalaniu) i będę mogła sprawdzić jego prawdziwe zastosowanie. Kosmetyk ma szerokie działanie, jest niezwykle uniwersalny. Można go używać do wszystkiego. Używałam go szczególnie po depilacji, po ukąszeniu kapryśnych komarów oraz po punktowych oparzeniach słonecznych, zaczerwienieniach. Kosmetyk działa bardzo kojąco i łagodząco. Po zastosowaniu czuć ulgę i ukojenie oraz lekkie chłodzenie. 
Żel dosyć szybko wchłania się, nie pozostawia tłustej i nieprzyjemnej warstwy. Pielęgnuje, odżywia oraz nawilża i wygładza. Przyznam, że nigdy wcześniej nie używałam tego typu kosmetyków i mogę rzecz, że ten produkt znalazł się w śród wyjątkowych kosmetyków na mojej top liście. Ma prosty i niebanalny skład.
Żel można stosować również na umytą twarz, także na końcówki włosów.

Konsystencja:
przezroczysta, żelowa




Zapach:
bezwonny

Opakowanie:
tubka, kosmetyk spływa do końca


PLUSY:
+ opis producenta zgodny z zastosowaniem i działaniem
+ nawilża
+ odźywia
+ pielęgnuje
+ wygładza
+ koi 
+ łagodzi zaczerwienienia
+ niweluje uczucie pieczenia i świądu po ukąszeniu owadów
+ szybko się wchłania

MINUSY:
- dostępność (wiem, że można kupić w aptece, ale nie w każdej)

 Moja ocena:
5/5

Dostępny:
w aptece DOZ.pl


Nawet jeśli miałabym zapłacić za ten produkt 30zł (a kosztuje ok 17zł, mniej bądź więcej) to jestem gotowa go kupić. Kosmetyk uniwersalny, ma szerokie zastosowanie oraz przede wszystkim rewelacyjne działanie. Ten żel na prawdę działa, spędziliśmy razem udane wakacje :-)


Używałyście? Jeśli nie to polecam !

22 lip 2013

Balea, Szampon i odżywka nabłyszczająca z figą i ekstraktem z pereł

Pakując kosmetyki na wakacje, zawsze wybieram te sprawdzone, które w stu procentach mnie zadowalają Do pielęgnacji włosów wybrałam duet tj. szampon i odżywka nabłyszczająca z figą i ekstraktem z pereł marki Balea. Po ostatnim użytkowaniu  szamponu tej firmy, który okazał się niewypałem (szampon z rozmarynem i melisą) wolałam wcześniej kilka razy poużywać i sprawdzić jak będzie współpracować z moimi, czasami kapryśnymi włosami.


Co napisał producent o szamponie?
Szampon zawierający ekstrakt z fig i perły, a także kompleks witamin B3 i B5, odżywia włosy nadając im jedwabistą gładkość oraz połysk i sprężystość. Nadaje się do stosowania codziennego. Neutralne pH, produkt przebadany dermatologicznie, bez silikonu. 300ml

Skład: AQUA · SODIUM LAURETH SULFATE · COCAMIDOPROPYL BETAINE · SODIUM CHLORIDE · SODIUM CHLORIDE · PARFUM · GLYCOL DISTEARATE · PANTHENOL · HYDROXYPROPYL GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE · SODIUM BENZOATE · CITRIC ACID · POTASSIUM SORBATE · NIACINAMIDE · HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL · LAURETH-4 · GLYCERIN · FICUS CARICA FRUIT EXTRACT · HYDROLYZED PEARL · MARIS SAL · TOCOPHEROL · PHENOXYETHANOL · Cl 47005 · Cl 16035. 


Co napisał producent o odżywce?
Delikatna odżywka do włosów matowych i pozbawionych blasku. Specjalna formuła z wyciągiem z figi oraz pereł nadaje włosom blask. Włosy mają jedwabisty połysk aż po same końce. Kompleks odbudowujący z prowitaminą B3 oraz B5 nadaje włosom gładkość i jedwabistość.Zapach owocowo- kremowy pozostaje długo na włosach. 300ml


Skład:  AQUA · CETEARYL ALCOHOL · BEHENTRIMONIUM CHLORIDE · ISOPROPYL PALMITATE · PARFUM · PANTHENOL · DICAPRYLYL ETHER · LAURYL ALCOHOL · ISOPROPYL ALCOHOL · SODIUM BENZOATE · CITRIC ACID · POTASSIUM SORBATE · NIACINAMIDE · HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL · GLYCERIN · FICUS CARICA FRUIT EXTRACT · HYDROLYZED PEARL · MARIS SAL · TOCOPHEROL · PHENOXYETHANOL 


Moja opinia:
Ten zaskakująco tani duet okazał się być strzałem w moje włosy. Za czym przystąpiłam do zakupu szamponu i odżywki przeczytałam kilka pozytywnych recenzji, które skusiły mnie do zakupu. Przeczytałam również kilka negatywnych opinii, ale postanowiłam sprawdzić to na swoich włosach. Najwyżej stracę około 10 zł za moją ciekawość.

Opakowanie:
Zarówno szampon i odżywka mają takie same buteleczki. Jedno opakowanie stoi do góry nogami a drugie na odwrót. Buteleczki są matowe, lecz kiedy weźmiemy butelki pod światło możemy zobaczyć stan zużycia.

Konsystencja:
Szampon - dosyć wodnisty, ale nie aż tak bardzo
Odżywka - dosyć lejąca ale z włosów nie spływa

Zapach:
Oba kosmetyki pachną tak samo, delikatnie i przyjemnie. Na pewno zapach nie utrzymuje się na włosach, jest ulotny.

Używałam szamponu i odżywki jednocześnie. Po kilku użyciach wiedziałam, że przypasujemy sobie i to odczucie nie zmyliło mnie do końca. Szampon nadaje się do codziennego użytku. Kosmetyk ma lekką , wodnistą konsystencję to mimo wszystko okazał się być całkiem wydajny. Odrobina szamponu a otrzymałam sporą ilość piany. Kosmetyk dobrze usuwa pozostałości po olejach i innych kosmetyków do włosów. Po samym szamponie włosy dobrze się rozczesują i są gładkie. 
Do tego odrobina odżywki a włosy stają się miękkie i lśniące. Nie plątają się i dobrze rozczesują. Wyglądają na zdrowe i są sypkie. Duet ten nie obciążył moich włosów, nie przyspieszył przetłuszczania się włosów ani nie spowodował innych podrażnień skóry głowy. O przesuszeniu włosów nie ma mowy. Skład szamponu mówi sam za siebie, to nie kosmetyk naturalny. Znajdziemy w nim SLS i konserwanty, ale jeśli działa dobrze na moje włosy to w zupełności nie zniechęca mnie jego skład.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona szamponem i odżywką z figą i perłami. Jeśli będę miała możliwość ponownego zakupu to z chęcią to poczynię. 

PLUSY:
+ zapach
+ lśniące, gładkie włosy
+ dobrze się rozczesują
+ nie plątają
+ wydajność
+ cena

MINUSY:
- dostępność, choć coraz więcej polskich sklepów internetowych ma w ofercie ten zestaw i 
można kupić za grosze

Moja ocena:
5/5

Używałyście, lubicie czy też nie, a może polecacie inne szampony tej firmy? 

21 lip 2013

Wakacyjna lista potrzeb, czyli czego szukam, co muszę kupić, zrealizować

Przez ostatni miesiąc stwierdziłam, że nic mi do szczęścia nie potrzeba. Wszystko co chciałam już mam bądź niedługo będę miała (lakiery, płytki od Yas i hybrydy). W niedługim czasie ubzdurałam sobie kilka rzeczy, które by mi się przydały.


1. Lakier OPI Golden Eye może nie jest moją wakacyjną potrzebą, ale odkąd pojawiła się kolekcja Skyfall, lakier stał się na mojej chciej liście. Za każdym razem kiedy jestem na targach kosmetycznych, lakier jest niedostępny bądź wykupiony. Litości! Chcę go!

2. Puder Kryolan Anti-Shine mój ulubiony, po czterech latach niestety się skończył. Moja buźka nie wyobraża sobie dalszego funkcjonowania bez tego pudru. W najbliższym czasie, jak najszybciej muszę kupić.

3 i 4. Obie tuniki marzą mi się już od ubiegłych wakacji. Zwiedziłam kilka sklepów, lecz bez efektu. Takich tunik nie ma! Gdzie mogę je kupić? Nie muszą wyglądać jak te ze zdjęcia, ale chodzi mi o taką mgiełkę ? Może jakieś namiary ?

5. Planuję wybrać się jeszcze w tym roku, może nawet w sierpniu do Trójmiasta. Szukam kwater niedrogich, może macie coś sprawdzonego lub możecie coś polecić ? Byleby było czysto oraz schludnie ?



Do tego wszystkiego chciałabym tableta np.
Może któraś z Was ma i mogłaby napisać czy jest zadowolona ...

żródło: saturn

Niedługo urodziny więc może z mojej listy coś zrealizuję :)

Jeśli możecie odpowiedzieć na któreś z moich pytań będę wdzięczna :*

18 lip 2013

Lirene, płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu

Przez ostatni czas sporo płynów micelarnych przewinęło się przez moje ręce. Większość z nich przypasowała mi, niektóre polubiłam bardziej niektóre mniej. W ramach szybkich zakupów rosmannowych, które poczyniłam na początku maja zakupiłam płyn micelarny marki Lirene. Na buteleczce napisano "nowość". Produkt szybko wpadł do mojego koszyka. W chwili obecnej mam już go na dnie.


Od producenta:
To właściwy kosmetyk dla każdego rodzaju cery, która wymaga łagodnego i skutecznego oczyszczenia. Doskonale zastępuje mleczko i inne preparaty do demakijażu, efektywnie usuwając z twarzy wszelkie zanieczyszczenia i jednocześnie przywracając jej komfort nawilżenia. Dzięki lekkiej, nietłustej konsystencji płyn idealnie odświeża skórę, działa tonizująco i łagodząco. Nie zawiera alkoholu.

Składniki:
  • drobne cząsteczki – micelle - łagodnie oczyszczają twarz z makijażu i zanieczyszczeń,
  • ekstrakt z wiśni, bogaty w witaminę C, eliminuje szkodliwy wpływ środowiska na skórę , wpływa regenerująco i rozjaśniająco,
  • ekstrakt z miodu i D - pantenolu działają kojąco, skutecznie łagodząc podrażnienia i przywracając cerze zdrowy koloryt,
  • gliceryna - zapewnia optymalny poziom nawilżenie.

Pojemność:
200 ml

Cena: 
w promocji ok 10zł

Opakowanie:
przezroczysta, wygodna buteleczka charakterystyczna dla opakowań Lirene

Zapach:
delikatny, przyjemny i nie mocny


Skuszona opisem a w nim doskonałym działaniem szybko zaczęłam testowanie!

Po pierwszym razie już wiedziałam, że to nie jest "to". W mojej ocenie często się to zmienia, dlatego za czym napiszę recenzję, produkt testuję do końca lub do prawie końca. Niestety moja opinia wciąż pozostaje ta sama. Mianowicie, płyn do demakijażu nie usuwa makijażu oczu tak jak trzeba. Przykładając wacik i chwilę trzymając słabo usuwa makijaż, powstaje panda. Kolejny raz przykładam i trę, po czym usuwa się. Moje oczy są wrażliwe i nie lubię gdy tyle razy muszę powtarzać daną czynność. Na szczęście płyn ma bardzo przyjemną, lekką formułę, która nie podrażnia oczu. Przyjemnie usuwa pozostałości makijażu np. podkład. Dobrze sprawdza się jako tonik, świetnie odświeża i tonizuję skórę, ale przecież ja go kupiłam do zmywania makijażu a nie jako tonik? Płyn łagodzi podrażnienia i koi skórę.

PLUSY:
+ odświeża
+ tonizuje
+ zapach
+ nie podrażnia
+ delikatnie nawilża
+ nie pozostawia tłustej warstwy

MINUSY:
- bardzo słabo usuwa makijaż oczu
- mało wydajny

Moja ocena:
2,5/5 

W moim odczuciu płyn wypadł bardzo słabiutko, bardziej sprawdził się jako tonik niż usuwacz makijażu.

Używałyście, lubicie czy może macie takie same odczucia co ja?

17 lip 2013

Ombre ciąg dalszy, manicure plażowy

Trochę Was pomęczę neonowym ombre ... 
Nie sądziłam, że tak dużej liczbie osób przypadnie do gustu. Kto jeszcze nie widział zapraszam do obejrzenia klik-klik. Postaram przygotować się inne zestawienia, ale to już niedługo. 
Dziękuję Wam :)))


W ramach niedzielnej zabawy, powstało jeszcze coś takiego. 
Ten mani nazwijmy manicure plażowym. Jest kolorowo, jest też rybka, muszelka i gwiazda 
oraz złocisty piasek ;)


To co, w jakich kolorach następne ombre ?


pozdrawiam antiii

15 lip 2013

Wakacyjne kolory na paznokciach, Mayhem Mentality and Glowstick w akcji, Neonowe ombre


Wczoraj wykonałam swoje pierwsze ombre! Połączyłam dwa neonowe kolory Mayhem Mentality i Glowstick [ swatche żółty i pomarańczowy]. Wykonanie nie należało do kłopotliwych. 
Przy wykonaniu nawet fajnie się bawiłam, jednym słowem spodobało mi się. 
Na paznokcie nałożyłam bazę w postaci białego lakieru Dayglow. Użyłam również kuchennej gąbeczki, 
a oto efekty ...


Wyszło słonecznie i wakacyjnie ...



W roli głównej wystąpili Mayhem Mentality i Glowstick



Napiszcie co sądzicie o takim manicure!

<3

14 lip 2013

Wakacyjne kolory na paznokciach cz. II

W sumie to pomyślałam sobie, że okres wakacji to dobry czas by wprowadzić letnie propozycje manicure na lato. Co Wy na to? Nie jestem dobra w zdobieniu paznokci, ale jak mam być dobra skoro ich nie zdobię :P  Pierwszą neonową propozycję możecie zobaczyć TU. Tego lata zwłaszcza kocham neony. Do pracy niezbyt mogę sobie pozwolić na neonową żółć czy pomarańcz, ale podczas urlopu, weekendu czemu nie ...
A oto moja zapowiedź następnego postu! 
Kto zgadnie co to za kolory ?


Oj będzie kolorowo i neonowo!
W następnym poście możecie się spodziewać sporej dawki zdjęć :)
 AHOJ!

Pozdrawiam
antiii

11 lip 2013

Orly GEL FX Star Spangled - manicure hybrydowy

Lubię zmieniać kolory na paznokciach co dzień, co dwa dni. Ostatnio bywa tak, że nie mam po prostu czasu tak często malować paznokci. Z pracy do pracy i inne obowiązki pochłaniają mi większość czasu. Doba mogłaby trwać nieco dłużej jak 24h. W tym trudnym dla mnie czasie postanowiłam malować paznokcie lakierami hybrydowymi, który świetnie się spisują. Do tego manicure wybrałam Orly Gel Fx o nazwie Star Spangled. To zdecydowanie mój ulubieniec nie tylko w zwykłym lakierze ale również w hybrydzie.


To przepiękna, klasyczna czerwień z drobinkami. Jest niezwykle uniwersalna i pasuje do każdego stroju. Wykonanie takiego manicure jest niezwykle banalne, potrzebne są nam jedynie konkretne produkty plus lampa.



Na paznokciach mam dwie warstwy lakierożelu pokryte top coatem gel fx. Całość utwardziłam w lampie.
Plusem takiego manicure jest przede wszystkim trwałość. Hybryda utrzymała się dosłownie 13 dni, bez żadnych odprysków, starć. Po dwóch tygodniach zdjęłam ją. Jedynie co było widać to odrost paznokcia, gdyby nie to, manicure były w nienaruszonym stanie. Dodatkowym atutem jest piękny połysk. Dosłownie tafla połysku, która utrzymuje się przez dwa tygodnie. Po zmyciu hybrydy paznokcie stały się dużo twardsze i mocniejsze.


Choć nosiłam dwa tygodnie ten kolor, mogę rzec że wcale mi się nie znudził. Na pewno niedługo znowu zagości na moich paznokciach.


Buteleczka mieści 9ml lakierożelu, posiada w miarę wygodny pędzelek, którym dobrze się manewruje oraz moją ulubioną nakrętkę. Hybrydę trochę trudniej się nakłada niż zwykły lakier, ale to kwestia wprawy.

Wiem, że post związany z Orly GEL FX na blogu jest często, a prawie cały czas rozchwytywany, więc jeśli macie jakieś pytanie śmiało możecie pisać. Jeśli życzycie sobie abym pokazała moje pozostałe hybrydy to dajcie znać :)


Polubiłam hybrydę, a WY?


10 lip 2013

Love 2Mix Organic, Szampon dla włosów suchych, Organiczne acai i proteiny pereł

Nie chciałabym zapeszać, ale przez ostatni czas wybierając szampony trafiam w same perełki. O tym szamponie nie słyszałam, ani nie czytałam żadnych opinii, kupiłam w ciemno. Nie mniej jednak wersja Love Mix Organic kusi mnie od dawna i nie jest nowością, że chciałabym wszystko z tej serii przetestować. Szampon okazał się strzałem w dziesiątkę, już po pierwszym użyciu bardzo go polubiłam.


Od producenta:


Delikatna konsystencja szamponu przynosi ulgę skórze głowy, jednocześnie wzmacnia suche i osłabione włosy. Unikatowy wspaniały szampon zawiera proteiny pereł, odżywia i odbudowuje włosy, dodaje im elastyczności i sprężystości. Organiczny ekstrakt owoców Acai nasyca włosy witaminami, nawilża włosy, koi skórę głowy. 

Sposób użycia: Nanieść szampon na mokre włosy, wmasować do powstania piany. Zmyć ciepłą wodą.

Skład: Aqua with infusions of Organic Euterpe Oleracea Fruit Extract, Pearl  Extract Organic Angelica Archangelica Extract Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Sodium Cocoyl Glutamate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Pearl Protein, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid,Beetroot Red, Chlorophyllin-cooper complex.

Moja opinia:
Szampon przeznaczony jest do suchych włosów. Moje włosy należą do normalnych, lecz przetłuszczających się od nasady. Nie mniej jednak, nic nie stało na przeszkodzie by wypróbować szampon  do włosów suchych. Ta wysoka, czarna butla mieści w sobie 360 ml szamponu. Opakowanie jest wygodne, zamyka się na klips. Wadą opakowania jest kolor butelki, ewidentnie nie widać stanu zużycia szamponu (i tu macie MINUS). Szampon ma normalną konsystencję, tzn. nie rzadką ani nie gęstą i jest koloru perłowego. Bardzo ładnie pachnie, delikatnie. Jest wydajny, tworzy sporą pianę. Wystarczy odrobina szamponu by umyć długie włosy. W większości przypadków po umyciu samym szamponem zawsze musiałam sięgać po odżywkę, bo nie zawsze włosy chciały idealnie się rozczesać, tak też po tym szamponie nie było takich problemów. Mogłam używać go solo, a włosy raz, dwa, trzy świetnie się rozczesywały. Podczas mycia czułam jak włosy stawały się bardzo mięciutkie, były gładkie i lśniące. Miałam wrażenie, albo tak też było, iż czułam że włosy były nawilżone i odżywione. Ten szampon mogę zaliczyć do idealnych szamponów. Niestety dobrnęłam ku końcowi, co mnie nie cieszy.

PLUSY:
+ miękkie, gładkie włosy
+ włosy dobrze się rozczesują już po użyciu samego szamponu
+ ładny zapach
+ wydajny
+ nawilża
+ duża pojemność

MINUSY:
- opakowanie, nie widać stanu zużycia 
- dostępność

Moja ocena:
4,5/5 

Dostępność:

Bardzo, ale to bardzo polubiłam ten szampon! 
Na pewno pokuszę się na inną wersję szamponu bądź maskę z tej serii :)

Używałyście innych kosmetyków do pielęgnacji włosów z serii LOVE 2MIX ORGANIC ?

8 lip 2013

Receptury Babuszki Agafii: Jajeczna maska do włosów. Odżywianie i regenracja.

Minęło dobre ponad pół roku od zamówienia kosmetyków rosyjskich w sklepie Kalina. Na dobry początek jak już wcześniej wspomniałam postanowiłam zakupić, dwie bardzo chwalone z bardzo dobrymi opiniami słynne maski Receptury Babuszki Agafii m.in maskę jajeczną ( o masce drożdżowej możecie przeczytać TU ). Przez ostatni czas zużyłam sporą ilość napoczętych masek, w tym jajeczną, którą postaram się poniżej opisać. Cieszę się z zakupu obu masek, ale po ich zużyciu mogę stwierdzić, że ponownie ich nie kupię. Były całkiem dobre, a  jajeczna nawet niezła, obie maski nic złego nie zrobiły moim włosom, ale nie poczułam potrzeby ponownego zakupu.


Opis producenta:
Jajeczne proteiny intensywnie odżywiają włosy i skórę głowy. Żytni słód to niezastąpione źródło mikroelementów, wykazuje działanie regenerujące.

Pojemność:
300ml

Cena:
ok 17-18zł

Skład INCI: Aqua with infusions of: Hydrolyzed Egg Protein, Malt, Betula Alba Juice, enriched by extracts: Salvia Officinalis, Rubus Chamaemorus, Rhodiola Rosea, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum, cold pressed oils: Hippophae Rhamnoides, Cucurbita Pepo, Corylus Avellana Seed, Panthenol, White Beeswax, Tocopherol, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid.


Konsystencja:
dosłownie taka sama jak w przypadku maski drożdźowej, lejąca się, rzadka


Zapach:
słodki, ciut inny niż w masce drożdżowej, ale o podobnej nucie 

Opakowanie:
okrągły, plastikowy słoik, z którego można do końca wydobyć kosmetyk, nakrętkę poprzedza wieczko po to by maska się nie wylała. 

Działanie:
Zdecydowanie bardziej przypadła mym włosom maska jajeczna. W porównaniu z  maską drożdżową ta nie obciążyła moich włosów. Maskę nakładałam na nawilżone włosy, po długości lecz nie na czubek głowy, pozostawiając ją 3 min na włosach. Po czym spłukałam wodą. Włosy były mięciutkie, ładnie pachniały choć zapach jest ulotny. Po zabiegu włosy dobrze się rozczesywały i były lśniące. Mimo rzadkiej konsystencji, produkt starczył mi na całkiem długo. Nie zauważyłam jakiegoś mega odżywiania i regeneracji. Po prostu włosy dobrze się miały :-) 

PLUSY:
+ zapach
+ włosy lśniące i gładkie
+ włosy dobrze rozczesują się
+ włosy wyglądają na ładne i zdrowe
+ nie obciąża i nie podrażnia

MINUSY:
- mogła by być ciut tańsza
- dostępność

Moja ocena:
4,5/5

Przyjemna w użyciu, ale ponownego zakupu nie planuję.
Jeszcze tyle odżywek i masek przede mną do przetestowania ... ^^ 
W niedługim czasie pokażę Wam szampon rosyjski, który mnie zachwycił.

Maskę zakupiłam w sklepie KALINA.

Używałyście tej maski? 
Mam ochotę na przetestowanie tej i tej

pozdrawiam
antiii

7 lip 2013

Lakierowo - hybrydowy ulubieniec by ORLY

Jednym z ulubionych lakierów Orly jest Star Spangled
Tak bardzo go lubię, że postanowiłam zainwestować w hybrydę GEL FX. Teraz mogę malować paznokcie i cieszyć się znakomitym efektem przez całe dwa tygodnie a nawet i dłużej.

W następnym tygodniu pokażę i opiszę jak sprawdzają się u mnie lakiery hybrydowe.
Na pierwszy ogień pójdzie Star Spangled.

Jak kochać Orly to na całego <3

Pozdrawiam
antiii

4 lip 2013

Wakacyjne kolory na paznokciach, czyli Orly Beach Cruiser i Mayhem Mentality

Zagadki z poprzedniej notki nikt nie odgadł prawidłowo. Z różowym neonem Beach Cruiser nie było problemu, zaś z pomarańczowym Mayhem Mentality już nieco trudniej.
Ten zestaw towarzyszył mi podczas wakacji. Bardzo polubiłam to połączenie. Zresztą w tym sezonie wszystko lubię co neonowe, ale bez przesady. Odnosi się to głównie to paznokci i w małej części do garderoby i dodatków, ale z umiarem.


Lakiery spędziły dwutygodniowe wakacje w Turcji. Zwracały na siebie uwagę i pięknie się prezentowały.
Pierwszy z nich to neonowy Beach Cruiser. Lakier pochodzi z ubiegłorocznej kolekcji na lato 2012 Feel the Vibe, zaś pomarańczowy Mayhem Mentality z teraźniejszej na lato 2013 Mash Up. 


Więcej zdjęć lakierów można zobaczyć w oddzielnych postach TU różowy oraz TU pomarańczowy. Każdy z lakierów był już wcześniej prezentowany.


Myślę, że wspaniale muszą prezentować się te kolory w wersji GEL FX hydrydy <marzyciel>


Na wakacje zabrałam jeszcze kilka lakierów, bo trudno się zdecydować na jeden ulubiony. Wybór był niesamowicie ciężki, bo najchętniej zabrałabym je wszystkie  ^^

Beach Cruiser jestem wierna, już drugi sezon na mych stópkach :P

A Wy już po czy przed wakacjami?
Planuje się jeszcze wybrać do Trójmiasta :-)
 
BLOG DESIGN BY Antiii