30 sty 2014

A England Heavenly Quotes - Beauty Never Fails

Poczerniała sosnowa baza, wypełniona po brzegi hipnotycznym szmaragdem, złotem, oliwką i brązem- niezwykle delikatnym blaskiem mowa tu o najpiękniejszym lakierze jaki posiadam angielskiej marki A England o nazwie Beauty Never Fails. Lakier pochodzi z kolekjcji Heavenly Quotes.

Aplikacja przebiega znakomicie a lakier kryje już - uwaga! przy jednej warstwie chyba nic więcej nie muszę dodawać :)) Przedstawiam Wam plik zdjęć lakieru o niezwykłej urodzie - Beauty Never Fails.




Lakiery można kupić w sklepie Friday Store dystrybutora marki a England w Polsce!
Buteleczki może nie należą do najtańszych ale są godne uwagi i zainteresowania :))

Zachęcam do przejrzenia bloga, tam znajdziecie nowości a England

Zachęcam do obejrzenia holo fioletu z kolekcji The Legend - Princess Tears

Pozdrawiam
antii




28 sty 2014

a na nim fioletowe esy floresy ...

Jeśli nie widzieliście ostatniej notki z lakierem Rimmel Salon PRO Punk Rock to odsyłam TU
Po zapoznaniu zapraszam do dalszego przeglądu :))
Moje stampingowe guru (hatsu, yasinisi i B.) wciągnęły mnie w manie stemplowania (zaznaczam, że cały czas się uczę a do perfekcji to jeszcze daleka droga - powód ? nieudolny stempel i chwilowy brak wprawy) . 
Chciałam jednak podzielić się z Wami co mi tam wyszło :)


W ruch poszły moje ulubione płytki PUEEN nr 46.
Moją bazą jest Rimmel Salon Pro Punk Rock, zaś lakier jaki użyłam do stempli to Golden Rose Rich Color nr 32. Chyba nigdy bym na niego nie zwróciła uwagi, ale odbija się bardzo dobrze i tego było mi trzeba :) Ten zacny kolor wychwyciła i poleciła B. :**





Całość jak zawsze utrwaliłam Orly Polishield :)




Dziękuję za uwagę, jeśli macie dla mnie cenne wskazówki to o nie proszę :))

Antii

26 sty 2014

Rimmel Salon PRO 711 Punk R◯ck

To jeden z fajniejszych odcieni Rimmel Salon PRO, czyli 711 Punk Rock. Ni to szaraczek, ni to grafit, czasem wpada w ciemny fiolet, po prostu jego kolor jest niejednoznaczny a wszystko w zależności od światła. 


Jedno co jest pewne, że świetnie się nakłada, nie robi smug. Możecie również zauważyć, że ma wysoki połysk, niczym tafla :))) Ma dosyć szeroki pędzelek, co niekoniecznie mi się podoba. Nakrętka jest dosyć gruba i nie wygodnie leży w mojej drobnej dłoni. Po za tym jest dobrze napigmentowany i dwie warstwy wystarczają dla osiągnięcia efektu taki jak na zdjęciach.


Cena lakieru jest niemała bo ok 18zł, dlatego warto polować na okazyjne promocję takie jak -40% 

Kolor ciekawy, prawda? :)

pozdrawiam
antii

25 sty 2014

Balea Professional Oil Repair - szampon i odżywka z olejkiem arganowym

To był zakup w ciemno, którego trochę się obawiałam, ale mimo wszystko chciałam wypróbować na własnych włosach. Jak się okazało, to bardzo dobry i trafny zakup, który koniecznie powtórzę. Zazwyczaj kosmetyki z tej samej serii w duecie nie sprawdzają się na moich włosach, jak przypasuje jeden to drugi nie chce współgrać i na odwrót, ale w tym przypadku jest  inaczej. Jeśli jesteście zainteresowane co mam do przekazania to zapraszam do poczytania. 


Na recenzję zdecydowałam się dopiero po zużyciu kosmetyków. Zwykle jest tak, że w połowie użytkowania zmieniam zdanie, bo coś jest jednak nie tak, czyli początkowy zachwyt a później rozczarowanie. Szampon zużyłam już co prawda w listopadzie, ale na samym dnie zostało trochę odżywki, myślę że to już odpowiedni czas by cokolwiek napisać.

Opakowanie
Miękkie tuby, szkoda tylko że w żaden sposób nie można sprawdzić stanu zużycia kosmetyku, można jedynie się domyśleć. Kosmetyki stoją na nakrętce, dzięki czemu zawartość spływa do samego końca.

Zapach
Dosyć słodki (wyczuwam kokos) ale zapach na szczęście nie utrzymuje się na włosach, dlaczego na szczęście? bo myślę, że dla niektórych osób może być męczący i mdlący.

Konsystencja
szampon - nie gęsta ani lejąca, taka akurat, kremowo - perłowa
odżywka - bardziej rzadka ale nie spływa z włosów, kremowa

Pojemność
szampon - 250ml
odżywka - 200ml

Skład szampon
AQUA · SODIUM LAURETH SULFATE · COCAMIDOPROPYL BETAINE · GLYCERIN · SODIUM CHLORIDE · GLYCOL DISTEARATE · PARFUM · PANTHENOL · PROPYLENE GLYCOL · HYDROXYPROPYL GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE · SODIUM BENZOATE · PEG-55 PROPYLENE GLYCOL OLEATE · CITRIC ACID · HYDROLYZED WHEAT PROTEIN · ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL · LAURETH-4 · POTASSIUM SORBATE.

Skład odżywka
AQUA · GLYCERIN · CETEARYL ALCOHOL · ISOPROPYL PALMITATE · BEHENTRIMONIUM CHLORIDE · ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL · PARFUM · PANTHENOL · ISOPROPYL ALCOHOL · SODIUM BENZOATE · HYDROLYZED WHEAT PROTEIN · POTASSIUM SORBATE · CITRIC ACID.

W ubiegłym roku trafiłam na kilka dobrych szamponów i odżywek, w tym właśnie na Balea Professional z olejkiem arganowym. Używałam jednocześnie szamponu, następnie odżywki. Moje pierwsze ohy i ahy pojawiły się już po pierwszym użyciu. Włosy były niezwykle miękkie, gładkie i lśniące, może prościej - po prostu wyglądały lepiej niż zawsze. Nie plątały się i ładnie rozczesywały. Wydaje mi się, że również były lepiej nawilżone. Szampon jest bardzo wydajny, na moje długie włosy potrzebuję na prawdę niewiele w porównaniu z innymi szamponami, do tego dobrze się pieni. Odżywka w przeciwieństwie do szamponu wystarcza mi na dłużej (też tak macie?), jest również wydajna i potrafi nawet po najgorszym szamponie spowodować, że moje włosy są miękkie i gładkie. W naszych polskich drogeriach jest wiele szamponów, więcej mi nie przypasowało jak przypasowało, a ten zestaw po prostu uwielbiam i powiem Wam jedno, że bardzo żałuję, że kosmetyki są tak słabo dostępne. Następnym razem zrobię sobie większy zapas :)))

Kosmetyki w drogerii DM możemy kupić za grosze. Szkoda, że w naszych stacjonarnych drogeriach są niedostępne. Coraz częściej balea pojawia się w sklepach internetowych, ale w wyższych cenach niż w dm (ale to chyba oczywiste).

PLUSY szampon&odżywka:
+ włosy miękkie, gładkie, lśniące, nawilżone
+ nie plączą, dobrze rozczesują
+ wydajność
+ cena

MINUSY szampon&odżywka:
- dostępność!

Moja ocena:
5/5 ideał :)

Jakich obecnie używacie szamponów (drogeryjnych)? 
Muszę na dniach kupić, a nie chcę trafić w bubla :)))

Używałyście powyższego zestawu? Lubicie czy nie?

antii

❄ My Snowflakes ❄ Projekt: Wywołaj Zimę z B for Beautiful Nails ❄

Nigdy nie brałam udziału w projektach lakierowo - zdobieniowych, ale tym razem skusiłam się :)))
Choć nie lubię zimy, to motyw śnieżynek uwielbiam!

B. ciągle marzy o śniegu, zatem niech Ci w tych górach spadnie tooona śniegu! :)))

Mani nie jest skomplikowany a wręcz banalnie prosty.
Użyłam dwóch lakierów jako bazy tj. Colour Alike Drachetka i Orly French Tip oraz naklejki wodne.
Mój prostokąt z naklejkami świątecznymi nr 303 dostępny na allegro u użytkownika
NAKLEJKI-WODNE.


Akcja trwa do odwołania, może i Wy się przyłączycie ? ;)))

http://b-for-beautiful-nails.blogspot.com/2014/01/projekt-wywoaj-zime-z-b-for-beautiful.html

Więcej szczegółów u B. na blogu TU.

Moje wcześniejsze notki z naklejkami TU, TU, TU

pozdrawiam
antii

23 sty 2014

Morgan Taylor Royal Treatment - swatche

Kolejny lakier od Morgan Taylor, który zachwyca swoją jakością, trwałością, pędzelkiem, kolorem i tak dalej i tak dalej mogę wymieniać :)) Jak już wiecie wpadłam w manie fioletowych lakierów i tak tym sposobem sprawiłam sobie Royal Treatment. W tym roku postanowiłam sobie przemyśleć dziesięć razy zanim kupię jakikolwiek lakier, czy już po prostu takiego nie mam :P


Royal Treatment to bardzo ładna, kremowa śliweczka. Fantastycznie się nakłada i kryje już przy dwóch warstwach. Ma dobrze wyprofilowany pędzelek, który ułatwia malowanie. Raz, dwa i paznokcie starannie pomalowane. Też szybko wysycha :)))  Nie zauważyłam żadnych wad w tym lakierowym wydaniu.


Kilka notek temu pokazywałam uroczego nudziaka Morgan Taylor Polished Up klik-klik 

Dajcie znać jak widzi Wam się Royal Treatment :)

antii

22 sty 2014

Po męsku // water decals

Tytuł potraktujmy z przymrużeniem oka ... jak wiadomo nie jest to mani dla mężczyzn, ale z racji tego, że dzisiaj jest światowy Dzień Dziadka pozwoliłam sobie pokazać, ot taki mani, czyli mani po męsku :)))


Naklejki pochodzą ze sklepu born pretty store L217 (silver), chyba nie muszę nikomu przedstawiać sklepu, gdyż w sieci jest nam wszystkim bardzo dobrze znany. Na tekturowym arkuszu otrzymujemy naklejki, które nakładają się dosłownie tak samo łatwo jak wcześniej pokazywane. Wystarczy wyciąć dany obrazek, zwilżyć wacikiem, a obrazek sam odsuwa się od tekturki. I tak o tym prostym sposobem, naklejki nanosimy na paznokieć, po czym utrwalamy topem :)))


Lakiery, które posłużyły jako baza pod naklejki to Orly'czki 

od lewej: Plum Noir || Cachmere Cardigan || You're Blushing || Pure Porcelain || French Tip


Jeśli będziecie chciały zakupić cokolwiek w sklepie to możecie skorzystać ze zniżki -10%
powołując się na kod poniżej 



pozdrawiam
antii

21 sty 2014

Vichy, Normaderm, Żel głęboko oczyszczający

Podczas ubiegłorocznej promocji w Aptece Super Pharm (-40% na kosmetyki do oczyszczania twarzy) skusiłam się na zakup żelu do mycia twarzy. Zazwyczaj używałam kosmetyków drogeryjnym, a tym razem zakupiłam kosmetyk apteczny tj. Vichy Normaderm żel głęboko oczyszczający. Jako, że mam cerę mieszaną, przetłuszczającą się w strefie T postanowiłam zakupić i wypróbować ten żel, gdyż cieszy się całkiem dobrymi opiniami.


Od producenta
Żel głęboko oczyszczający. Odpowiedni do skóry wrażliwej. Zawiera Wodę Termalną z Vichy.

Innowacja: 
Połączenie peelingujących oraz łagodzących składników aktywnych.

Rezultaty:
Żel oczyszcza z nadmiaru sebum oraz zanieczyszczeń bez wysuszania skóry. Skóra jest oczyszczona, świeża oraz pełna komfortu. Nanieść żel na wilgotną skórę twarzy, delikatnie masować. Następnie spłukać czystą wodą. Omijać okolice oczu. Do codziennego stosowania.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Peg-200, Hydrogenated Glyceryl Palmate, Decyl Glucoside, Glycerin, Peg-120 Methyl Glucose Dioleate, Peg-7 Gliceryl Cocoate, Ci 19140, Ci 42053, Totarol, Triethanolamine, Salicylic Acid, Sodium Citrate, Dipotassium Glycyrrhizate, Capryloyl Salicylic Acid, Eperua Falcata, Dextrin, Parfum
***


Żel mieści się w zielonej, przezroczystej butelce z wbudowanym dozownikiem. Pompka ułatwia dozowanie produktu, wystarczy nacisnąć raz i wyleci odpowiednia ilość płynu potrzebna do jednorazowego mycia twarzy. Konsystencja nie jest gęsta, bardziej w stronę lejącej. 


Sam produkt jest bardzo wydajny, gdyż niewiele go trzeba by umyć całą twarz. Podczas mycia twarz jest bardzo miękka i delikatna. Natomiast trzeba obficie użyć czystej wody by dobrze spłukać żel. Pachnie całkiem przyjemny, zapach kojarzy mi się z cytrusami. Moje pierwsze wrażenia były jak najbardziej pozytywne, nie zauważyłam żadnych minusów, w sumie mogłabym stwierdzić, że to całkiem dobry produkt. Po prawie dwumiesięcznym użytkowaniu, mam nieco inne zdanie co do pewnych kwestii. Co zauważyłam:
codzienne używanie żelu powoduje wysuszanie skóry, może nie na całej twarzy ale miejscowo jak najbardziej. Na pewno bardzo dobrze oczyszcza skórę, przez co buźka mniej świeci się. Po myciu dobrze twarz posmarować odpowiednio nawilżającym kremem do twarzy. W moim przypadku średnio sprawdził się ten żel co nie oznacza, że u Was będzie tak samo, to tylko moje wrażenia z użytkowania :))

PLUSY:
+ dobrze oczyszcza
+ efekt zmatowionej skóry
+ miękka, gładka twarz
+ zapach
+ wydajny
+ wygodne, estetyczne opakowanie

MINUSY:
- efekt ściągnięcia
- może partiami wysuszać
- cena (jeśli nie jest w promocji)
Moja ocena:
3/5

Może macie sprawdzony żel apteczny do mycia twarzy 
- bez wysuszania i efektu ściągania, który mogłybyście polecić ?

***
www.vichy.pl
pod tym linkiem znajdziecie dokładny opis produktu
oraz pojawiać się będą na bieżąco aktualizowane informacje na temat tego produktu

20 sty 2014

Color Club Ready To Royal

Od razu mówię, to nie czarny kolor! 
Choć na pierwszy rzut oka właśnie tak wygląda to taki nie jest. 
To bardzo ciemna oberżyna o wykończeniu kremowo - żelkowym:)))
Kolor nieco wampowy, można nosić go solo ale sprawdzi się również jako baza pod stemple. Sama dzisiaj próbowałam swoich sił w stampingu :P

Lakier nazywa się Ready to royal i pochodzi z kolekcji Untamed Luxury.

Nie wiem co się dzieje z bloggerem, ale przekłamuje zdjęcia! 
Kolory wychodzą nijakie, inne niż w rzeczywistości ...  Przed chwilą dodając kilkakroć to samo zdjęcie w końcu załapało na odpowiedni tor. Mam nadzieję, że u Was widać już poprawnie tak samo jak u mnie ;))
Czy wiecie dlaczego tak jest?

Lakier można kupić na www.EuroFashion.com.pl

Lubicie takie ciemne kolory na swoich paznokciach?

 pozdrawiam
antii

19 sty 2014

Mariza be chic! Onyks

Coś dla marizowych fanek, czyli ostatni lakier ze świątecznej kolekcji o nazwie Onyks
Na blogu pojawił się już Ognisty Opal i Lapis :)))


Ciemny a zarazem elegancki, w stylu glam rock!
Wykończenie a'la perłowo - metaliczne. Cieszy mnie fakt, iż nie widać pociągnięć pędzelkiem.
Lakier kryje przy dwóch warstwach.


UWAGA!
Jeśli szukasz kosmetyków Mariza, zajrzyj na stronę konsultantki Eweliny klik-klik

TUTAJ cała trójka :))

Dajcie znać, który Wam się spodobał Ognisty Opal, Lapis czy Onyks ?!

antii

18 sty 2014

Wibo WoW glamour sand effect #3

Czas temu było głośno o wibowskich piaskowych lakierach do paznokci. Jakoś nie wzruszyłam się na ich widok, do momentu kiedy nie poszłam do rossmanna. Bez zastanowienia zakupiłam dwie buteleczki. Nie mogłam się im oprzeć, bo są takie śliczne :))))


Nie można jednym słowem opisać koloru tego lakieru. Jest bordowo-brązowo-bakłażanowy i migocze na różne kolory różowo - złote. Po wyschnięciu lakier wysycha na chropowaty, matowy piasek. Wygląda bardzo elegancko! Nie sądziłam, że te cudo tak bardzo mi się spodoba. Jestem też zachwycona aplikacją i konsystencją lakieru, która jest na duży plus. Zniechęca mnie jedynie zmywanie, ponieważ wszystkie drobinki pozostają na paznokciach. Trzeba na prawdę dużo nerw by dokładnie zmyć lakier, ale dla efektu warto się poświęcić ;))))

Lakier oczywiście można stosować na dwa sposoby. Pierwsza wersja pierwotna w macie, taką jaką otrzymamy po bezpośrednim nałożeniu lakieru i wyschnięciu.


Wersja druga czyli połysk. Lakier pokryłam warstwą nabłyszczającego topu Orly Glosser.




Lakiery zakupiłam w Rossmannie za około 7-8zł 


Którą wersję wybieracie matt vs. połysk ?
a może macie jeszcze inne wersję tych lakierów, jak tak to podlinkujcie w komentarz :)

 pozdrawiam
antii



17 sty 2014

O●P●I Miami beet!

Lakier, który intensywnie gości na moich paznokciach od 2011 roku to Miami Beet! Wcześniejszą notkę ze zdjęciami tego lakieru postanowiłam usunąć (początki blogowania), ponieważ stwierdziłam, że Miami Beet zasługuję na ładniejsze zdjęcia :)) Może ekstra nie są, ale na pewno dużo lepsze od poprzednich. 
Lakier Miami Beet zaliczam do klasyki, którą warto posiadać w swoich wielkich bądź niewielkich zbiorach. Uwielbiam ten kolor, pasuje prawie do wszystkiego


Lakier pochodzi z kolekcji wiosennej South Beach 2009. To malinowy róż o wykończeniu kremowym. Jego zaletą jest przede wszystkim kolor, ale trwałość. Długo utrzymuje się na paznokciach, nie odpryskuje, ale po kilku dniach noszenia delikatnie wyciera na końcówkach. Mimo wszystko, jest nie zastąpiony. Bardzo go lubię! Jak nie wiem czym pomalować paznokcie to sięgam po Miami Beet :))) 



Napiszcie jak Wam się podoba? 
Lubicie sięgać po klasyczne kolory?

antii
 
BLOG DESIGN BY Antiii