31 paź 2014

✝ Halloweenowo ✝

Co prawda nie jest mi do śmiechu, też nie obchodzę święta halloween, ale na dyńki, nietoperze, duchy mogę popatrzeć! W październikowym dniu bawiłam się płytkami Bundle Monster i wyszło mi coś takiego :)


Do zdobienia użyłam lakierów: Orly czarny Liquid Vinyl i biały French Tip, OPI pomarańczowy A Roll In The Hague, czarny Golden Rose Rich Color #35. Nie pamiętam jakiego użyłam topu, ale położyłam go na prawie  jeszcze mokry lakier, stąd też te smugi i rozmycia ... wybaczcie, spieszyłam się :)


Płytki Bundle Monster zakupiłam w ubiegłym roku na stronie www.bundlemonster.com


Wzory fajoskie, tylko na moje małe pazurki nieco za duże :P

Pozdrawiam
antii

30 paź 2014

Czwartek z Yankee Candle #3

Pink Hibiscous przywołuje wspomnienia ze słonecznej Tunezji. Podczas wakacji miałam okazję po raz pierwszy powąchać, dotknąć, obejrzeć z bliska kwiat hibiscousa. Piękny, czerwony kielich z żółtymi wąsami. Oprócz tego, że wygląda urokliwie to ma też właściwości lecznicze. Wzmacnia układ odpornościowy i obniża gorączkę.


Dodam również, iż uwielbiam herbatę z hibiscousa. W połączeniu z mieszanką różnych herbat daje niesamowity aromat. Nie ma nic lepszego jak degustacja dobrej herbaty.


Schłodzona herbatka z kwiatów hibiskusa (ketmii szczawiowej) orzeźwia i dodaje energii. Gorąca – jest dobrym antidotum na infekcje. Naukowcy, zaciekawieni niezwykłymi właściwościami czerwonej herbaty, odkryli, że leczniczy sukces zawdzięcza ona w dużym stopniu trzem polisacharydom (cukrom złożonym). Ale to nie jedyne zalety naparu z tego kwiatu. Hibiskus jest cennym źródłem wapnia, witaminy C i soli mineralnych. Dodatkowo chroni serce. Wolne rodniki tlenowe, niszcząc naczynia krwionośne, powodują rozwój arteriosklerozy, która prowadzi do chorób serca. Polifenole z ketmii neutralizują wolne rodniki, nim zaczną one niszczyć komórki. Hibiskus wpływa korzystnie także na ciśnienie tętnicze krwi, działa kojąco, przeciwzapalnie oraz łagodzi podrażnienia. Herbatka z hibiskusa: szklankę suszu zalać sześcioma szklankami wody i zaparzać na wolnym ogniu przez 15 min. Po przecedzeniu można dodać trochę miodu.

Dlatego warto pić herbatkę z hibiscousa :)))


Goodies.pl zapach Pink Hibiscus opisuję: 
Bardzo dekoracyjny, oszałamiający świeżym, nieco egzotycznym zapachem hibiskus jest ceniony – między innymi za swoje lecznicze właściwości – na całym świecie. Problem w tym, że jego pąki kwitną tylko jeden dzień. Na szczęście specjaliści od zapachowych wrażeń mają sposób na to, aby zjawiskowy aromat hibiskusa zatrzymać na dłużej. W różowym wosku Pink Hibiscus znajdziemy najczystszą, kwiatową esencję – pobraną z samego wnętrza pięknych kwiatów. Dzięki Yankee Candle będziemy mogli cieszyć się tym wyjątkowym aromatem do woli i z łatwością zamienimy wnętrze własnego domu w egzotyczny ogród otoczony kwitnącymi hibiskusami.

Zapach jest bardzo intensywny, egzotyczny ale też i świeży. Wosk pochodzi z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wystarczy odrobina wosku by zapach rozniósł się po całym mieszkaniu. Oprócz hibiscusa wyczuwam nutę różaną.

Jeśli lubicie i kochacie Yankee Candle to mam dla Was razem ze sklepem Goodies.pl zniżkę 10% na wszystkie nieprzecenione produkty Yankee Candle.  Kod to: ECOSMETICS i ważny jest do końca 31.12.2014 (kod wielokrotnego użytku)
Używałyście wosku Pink Hibiscus? Jak wrażenia? Jesteście na TAK czy NIE?
Antii

24 paź 2014

Jessica Cosmetics Autumn in New York - NY State Of Mind czy Soho in Love ?

Przepełniona żywymi i bogatymi barwami – taka jest właśnie jesień w Nowym Yorku. I to właśnie ta pora roku w tym fascynującym mieście stała się moją inspiracją do stworzenia wspaniałych kolorów jesiennej kolekcji.”  Jessica


Z pewnością wiecie, że Nowy Jork nigdy nie śpi, cały czas tętni życiem i jest przepełniony śmiałymi kolorami. Jednak czy wiecie, że jesień w Nowym Jorku jest po prostu magiczna? Ostry błękit nieba i zmieniające się kolory liści sprawiają, że na nowo zakochujesz się w tym wspaniałym mieście. Bez względu na to, czy spacerujesz po Central Parku czy zachwycasz się nocnym życiem Soho. 

Odkryj naszą nową kolekcję ‘Jesień w Nowym Jorku’, której kolory odzwierciedlają charakter i czar tego miasta. Pamiętaj, że Jessica nieustannie od ponad 30 lat tworzy z pasją kolejne odcienie lakierów, które są oparte na wyjątkowym i niepowtarzalnym Systemie Naturalnej Pielęgnacji Paznokci. Ta unikalna filozofia, która zaspokaja potrzeby różnych typów paznokci, jest fundamentem dla wszystkich produktów marki JESSICA®. To właśnie Jessica zwróciła uwagę na fakt, że podobnie jak włosy, także i paznokcie nie są takie same. Rewolucyjne spojrzenie, silne przywództwo oraz wizja nieustanie, pozytywnie wpływają na rynek paznokci i sprawiają, że produkty marki JESSICA® są najwyższej jakości.

***
Kolekcja Autumn in New York swoją premierę miała podczas jesiennej edycji targów Beauty Forum 27-28 września 2014r. Pomyślałam sobie, że fajnym sposobem na pokazanie kolekcji będzie konkurowanie dwóch kolorów ^^ 

Dzisiaj chciałam zaprezentować dwa z nich, czyli NY State of Mind i Soho in Love. 

NY State of Mind to jeden z ulubionych lakierów tej kolekcji. Kremowa, głęboka szarość, z nutą grafitu. To właśnie tej jesieni gustuję w takich odcieniach. Niby zwykły ale podoba mi się. Kryje już przy dwóch warstwach. A na paznokciach wygląda następująco ...


Drugi to Soho in Love. Kremowy, delikatny róż, nieco ślubny. To coś pomiędzy Colour Alike Maniurką a Cumelem. Odcień lakieru, który sporadycznie gości na moich paznokciach, a jeśli już, to głównie pod zdobienia. Kryje przy dwóch warstwach, przy pierwszej trochę smuży.


Lakiery Jessica Cosmetics dostępne TU.

Który nosiłybyście NY State of Mind czy Soho in Love ?
ja zdecydowanie ten pierwszy!
a WY?

antii

23 paź 2014

Czwartek z Yankee Candle #2

Ubiegły czwartek należał do Lovely Kiku, zaś dzisiejszy do Darling Clementine. To wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Simply Home. Wyczuwalnym aromatem jest mandarynka. Uwielbiam cytrusy, dlatego zdecydowałam się w tym tygodniu na użycie słodkiej klementynki. Czy Darling Clementine przypadł mi do gustu? Zapraszam do poczytania ^^



Niech nikogo nie zmyli ciemny, zielony, wyjątkowo nasycony kolor wosku! Ta zjawiskowa tarteletka od Yankee Candle nie pachnie ani lasem, ani świeżo skoszoną trawą, ale słodkimi, letnimi owocami! Darling Clementine to pełnia sezonu zamknięta w niewielkiej formie i prawdziwa gratka dla fanów cytrusowej słodyczy! To także najlepszy sposób na to, żeby do jesiennego czy zimowego domu wprowadzić pełnię klimatu panującego w sierpniowym, egzotycznym ogrodzie! Energetyczna kompozycja zawiera w sobie moc klementynkowych olejków – esencji wyciśniętych z dużej porcji świeżo zebranych, słodkich i bardzo soczystych owoców.


Wosk w kolorze zielonym, a na nim przyklejona etykietka z obrazkiem gałązki mandarynek, brzmi zachęcająco, nawet apetycznie i ciut świątecznie. Mandarynki głównie kojarzą mi się z okresem świąt BN, to w porze zimowej najwięcej ich zjadam ^^ Przez folijkę wyczuwam słodką nutę, odpalam wosk ... słodki zapach unosi się ku górze, słodki lecz jakby trochę chemiczny, przypominający bardziej (ładny) odświeżacz powietrza. W początkowej fazie , przez kilka, a nawet kilkanaście minut podczas palenia wosku byłam zachwycona. Czar niestety szybko prysł, szybciej niż się spodziewałam. Zapach w mieszkaniu był tak duszący, słodki i męczący, że musiałam szybko wpuścić świeżego powietrza. Zauważyła też, że podczas pierwszego palenia woń była bardzo intensywna, przy drugim już dużo słabsza, przy trzecim wosk pachniał dosłownie ździebko, także jeśli chciałabym kolejną intensywną sesję musiałabym dodać kolejny kawałek tarty.


Mimo intensywnego, męczącego zapachu to dam mu drugą szansę ale dopiero bliżej świąt BN, kiedy to za oknem będzie dużo niższa temperatura, ponownie odpalę kominek z woskiem Darling Clementine. 
Czy WY swoim woskom też dajecie drugą szansę?


Jeśli lubicie i kochacie Yankee Candle to mam dla Was razem ze sklepem Goodies.pl zniżkę 10% na wszystkie nieprzecenione produkty Yankee Candle.  Kod to: ECOSMETICS i ważny jest do końca 31.12.2014 (kod wielokrotnego użytku)

Używałyście wosku Darling Clementine? Jak wrażenia? Jesteście na TAK czy NIE?
Antii

21 paź 2014

Orly Color Blast Rose Chrome Foil

Miedziany, a może różowe złoto? Tego koloru byłam najbardziej ciekawa. Nie potrafię powiedzieć, czy często będzie gościł na moich paznokciach, gdyż nie jestem przekonana do tego typu kolorystyk, ale jako akcent na jednym paznokciu na pewno. Chociaż myślę, że o tej porze roku, mogę sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa w kolorze Rose. Na paznokciach tradycyjnie dwie warstwy. Koniecznie muszę wypróbować jak sprawdzi się przy stemplowaniu :)




Przy okazji chciałam pokazać Wam jak wyglądają pozostałe lakiery i preparaty Color Blast i Color Care.



 Jeśli jesteście ciekawi pozostałych dwóch foliowych kolorów zapraszam do obejrzenia Golden & Silver :)


Jesteście w stanie powiedzieć, który Orly Color Blast podoba Wam się najbardziej: 
Golden, Silver a może jednak Rose?

Lakiery Orly Color Blast dostępne colorblast.pl
 
antii

20 paź 2014

Olej kokosowy - naturalny

Moim dzisiejszym bohaterem wpisu będzie olej kokosowy. Olej kokosowy (masło kokosowe, tłuszcz kokosowy) - olej roślinny otrzymywany poprzez tłoczenie i rozgrzanie kopry - twardego miąższu orzechów palmy kokosowej (Cocos nucifera).



Palma kokosowa nazywana jest "drzewem życia". Kokosy zawierają wiele składników odżywczych, a także leczniczych. Olej kokosowy tłoczony na zimno pozyskuje się z miąższu kokosa poprzez jego mechaniczne wyciśnięcie. Olej ten charakteryzuje się naturalnym, typowym dla kokosa, smakiem i zapachem (dla odróżnienia postać rafinowana jest praktycznie bezwonna). W temperaturze do +25°C występuje w postaci stałej, przypominając na pierwszy rzut oka smalec.




Cechą wyraźnie różniącą ten olej od pozostałych tłuszczów jest niższa kaloryczność. Kwasy tłuszczowe oleju kokosowego zbudowane są z łańcuchów średniej długości, co przekłada się na to, że tłuszcz jest zamieniany na energię, a nie – jak w przypadku długich łańcuchów nasyconych kwasów tłuszczowych – magazynowany w postaci złogów i niechcianych zapasów. Zatem spożywanie oleju kokosowego powoduje utratę zbędnych kilogramów.

Jest stosowany w przemyśle spożywczym. Z powodzeniem można go używać do smażenia, pieczenia i gotowania różnych potraw. Nadaje się do deserów, sałatek, sosów i chleba. Znakomicie sprawdza się przy smażeniu potraw, ponieważ można go podgrzać do bardzo wysokiej temperatury; jest doskonały do smażenia warzyw, konsystencja masła natomiast powoduje, że świetnie sprawdza się jako dodatek do pieczywa, a także idealnie zastępuje masło w pieczeniu.



Olej kokosowy znajduje również zastosowanie w kosmetyce jako krem, balsam, maseczka. Z powodzeniem możemy stosować go bezpośrednio na całe ciało, efektem są elastyczna skóra i błyszczące zdrowe włosy. Stosowany systematycznie spowalnia proces starzenia się skóry.

Właściwości oleju kokosowego:

  • Wzmacnia mięśnie oraz pracę serca
  • Wspomaga działąnie tarczycy
  • Nie obciąża trzustki
  • Wspomaga układ odpornościowy
  • Wzmacnia wątrobę
  • Działa przeciwbakteryjnie
  • Przeciwdziała osteoporozie
  • Łagodzi dolegliwości cukrzycowe
  • Wspomaga trawienie i wchłanianie pokarmu
  • Wspomaga gojenie ran
  • Zapobiega plamom starczym
  • Pomaga przy egzemach
  • Spowalnia powstawanie zmarszczek
  • Odżywia skórę
  • Wzmacnia włosy i działa przeciwłupieżowo
  • Świetnie nadaje się do stosowania przy masażach.
Zalety i potwierdzone działania:
  • Pobudza przemianę materii wskazany jest szczególnie przy niedoczynności tarczycy
  • Obniża poziom złego cholesterolu i zapobiega osadzaniu się go w tętnicach
  • Szybko dostarcza energię
  • Wzmacnia mięśnie, w tym nasz najważniejszy sercowy.

PODOBNO  zastąpienie dziennego spożycia tłuszczów olejem kokosowym może spowodować spadek masy ciała o około 0,5 kg miesięcznie. 


Olej kokosowy zastosowałam :
  • do pielęgnacji włosów,
  • do pielęgnacji ciała.
Pielęgnacja włosów.
Regularne olejowanie moich włosów nie wchodzi w grę, gdyż są one zbyt cienkie i obciążone. Olej kokosowy stosowałam na sucho przed umyciem włosów, raz w tygodniu. Nieprzesadną ilość oleju, podgrzałam by uzyskał płynną konsystencję, następnie nałożyłam na suche włosy. Po dwóch godzinach olej zmyłam szamponem. Włosy wyglądały na zdrowe, nawilżone a do tego mega błyszczące. Próbowałam również  zabezpieczyć olejem końcówki moich włosów przed rozdwajaniem. Niestety w tym przypadku olej nie sprawdził się, gdyż nawet mała kapka oleju powodowała zbyt szybkie przetłuszczanie się włosów.

Pielęgnacja ciała.
Olej stosowałam na noc, na suche partię ciała, w moim przypadku łokcie, kolana, a nawet usta. Skóra była nawilżona i gładka, a stan jej jakby się poprawił.

Niestety co dobre szybko się kończy, nawet wydajny olej kokosowy ...

Mój olej kokosowy pochodzi ze stron olejkokosowy.pl i jest w 100% naturalny!
Ponadto, polecam  do przeczytania ciekawy artykuł jednej z blogerek cudownediety.blogspot.com , w którym opisuje zastosowania oleju kokosowego, na prawdę jest tego ogrom :)

Olej kokosowy ma wiele właściwości i zastosowań, czy Wam udało wykorzystać się go w inny sposób niż mi? 

antii

18 paź 2014

Orly Color Blast Silver Chrome Foil

Większość z Was posiada choć jeden lakier w swoich zbiorach w kolorze silver. Jest to kolor, który gości na moich paznokciach sporadycznie, w ostatnim czasie częściej przeważają złote odcienie. Ale sreberkowi nie mówię nie, bo raz na jakiś czas lubię zmianę. Na pewno następnym razem połączę go z jakimś fajnym topperem, póki co chciałam Wam pokazać jak wygląda samotnie na moich paznokciach. Firma Orly posiada dwa bardzo podobne lakiery do Silver Color Blast. Przychodzi mi na myśl: Dazzle i Shine. Tak na prawdę, na moje oko to lakiery różnią się tylko nazwami, a nie zawartością buteleczki. Oto sreberko Orly Color Blast :)


Lakier ma krycie bardzo dobre, dwie warstwy, a trwałością również nie grzeszy podobnie jak w przypadku lakierów Orly PRO. Dajcie znać czy lubicie srebro na paznokciach?!

Póki co ja zmykam szykować się na weselicho, a Was zapraszam do obejrzenia wczorajszej notki, 

Lakiery Orly Color Blast dostępne colorblast.pl
 
antii

17 paź 2014

Orly Color Blast Golden Chrome Foil + Orly Halo

Orly Color Blast to linia produktów do paznokci przeznaczona na rynek detaliczny. Color Blast dysponuje aż 72 kolorami. Lakiery dostępne są póki co online na stronie colorblast.pl/ w cenie 29,90 PLN za 11 ml, być może w przyszłości pojawią się na drogeryjnych półkach, co ułatwiłoby większy do nich dostęp. Lakiery Color Blast wyróżnia łatwa dostępność dla wszystkich, wystarczy złożyć zamówienie w sklepie online i gotowe, małe pojemności 11 ml a nie 18 ml jak w przypadku lakierów Orly, niższa cena, bombkowy kształt buteleczek. Przed zakupem buteleczki Color Blast warto przejrzeć swoje zbiory lakierowe, by nie zdublować danego koloru. Orly Color Care posiada również 12 preparatów do każdego rodzaju paznokci. Więcej informacji i szczegółów możecie przeczytać TU.


Moje trzy Orly Color Blast to silver, golden i rose. Wybrałam te kolory, których wiem, że nie posiadam w wersji  Orly PRO. Przyznam, że jakoś i trwałość lakierów są tak samo dobre jak w przypadku Orly.

Już drugi rok z rzędu jesienią prześladuję mnie złoty kolor, dlatego pozwolę sobie od niego zacząć :)) Na paznokciach dwie warstwy lakieru pokryte Orly Glosserem <kocham ten top, niesamowicie nabłyszcza i tworzy lśniącą taflę>


 Dla urozmaicenia dodałam warstwę mojego ulubionego glittera marki Orly, czyli HALO! :)) Czy Wy też go lubicie? Ostatnio na targach Beauty Forum można było go nabyć za 13 zł :O




Lakiery Orly Color Blast dostępne colorblast.pl

Lubię takie kolory, zwłaszcza jesienią :)
Co sądzicie o linii Color Blast?

Pozdrawiam
antii

16 paź 2014

Czwartek z Yankee Candle #1

Melduję, iż podobnie jak WY rozpoczęłam sezon nałogowego palacza wosków Yankee Candle. Za zapachowe dni i wieczory mogę podziękować Goodies.pl . Z racji tego, iż jednym z moich ulubionych kolorów jest fioletowy, a nie mogłam zdecydować się od którego wosku mam zacząć, zatem na pierwszy ogień poszedł wosk o nazwie Lovely Kiku. W kolorze fioletowym, z naklejką ładnego kwiata, ale czy zapach przypadł mi do gustu? Zachęcam do przeczytania ...



Zdecydowanie ten tydzień należy do zapachu Lovely Kiku!

Jest to wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: chryzantemy, kwitnąca wiśnia, wanilia.

Zapewne kwiat chryzantemy kojarzy nam się z dniem Wszystkich Świętych, jako kwiat nagrobny, smutny, jesienny, dlatego zapach Lovely Kiku może być często pomijany i źle spostrzegany przez odbiorcę. Jednakowoż zapach otula kwiat wiśni i delikatna woń wanilii. Kwiat chryzantemy przywędrował do nas z Dalekiego Wschodu. W Japonii 9 września obchodzone jest Święto Chryzantemy. Jako ciekawostkę przytoczę, iż kwiat chryzantemy jest symbolem słońca i cesarza. Chryzantema w uproszczonej wersji występuje na pieczęci Cesarza Japonii.


Mogłoby się wydawać, iż to właśnie kwiat wiśni jest jedynym, florystycznym symbolem Japonii. Otóż nie, jest nim też kwiat chryzantemy, przez Japończyków nazwanym kiku. Efektem sprawnego zmieszania esencji kwiatu wiśni i nut wydobytych z płatków fioletowej chryzantemy jest bardzo wiosenna, odświeżająca propozycja. Wyrafinowanego smaku nadają jej ciepłe, lekko pieprzne akordy waniliowe. To dzięki nim wosk Lovely Kiku jest tak interesujący, azjatycki i zawierający w sobie wszystko to, co w Japonii jest najlepsze i najbardziej pociągające.


Chryzantema, kwiat wiśni i wanilia tworzą ciekawą kompozycję kwiatową. Zapach nie jest mdlący, nachalny i przesadzony, a wręcz ciekawy. Teraz wiem, że kwiat chryzantemy nie musi kojarzyć się ze smutnym dniem WŚ. Kombinacja jest na tyle oryginalna, że zarówno będę mogła palić Lovely Kiku jesienią i zimą, ale też i w okresie letnim.
Ten niewielki kawałek wosku (drugi kolaż, drugie zdjęcie) paliłam trzy razy, a to tylko niewielka cząstka całej tarty. Pozostałą część wosku spakowałam w torebeczkę strunową, przykleiłam naklejkę z symbomel Lovely Kiku, będzie na kolejny raz :)

***

Jeśli lubicie i kochacie Yankee Candle to mam dla Was razem ze sklepem Goodies.pl zniżkę 10% na wszystkie nieprzecenione produkty Yankee Candle.  Kod to: ECOSMETICS i ważny jest do końca 31.12.2014 (kod wielokrotnego użytku)

Za tydzień zapraszam na kolejny post z zapachowym woskiem, co tym razem?
Do czwartku YC :)

Antii

15 paź 2014

Dance Legend Neonic #827 Surfing at Night

To jedna z moich trzech zachcianek Dance Legend , które udało mi się zakupić w ubiegłym roku podczas zbiorowych zakupów z Yasinisi. Wtenczas zakupiłam trzy różne fiolety, których buteleczki możecie zobaczyć właśnie TU. Surfing at Night pochodzi z letniej kolekcji Neonic. Nie jest to do końca czysty fiolet a powiedziałabym wręcz neonowa purpura wpadająca w fiolet. Gdy postawiłam buteleczkę lakieru obok mojego telefonu, dopiero dostrzegłam, że w takim samym kolorze mam etui ^^. Czy ja oszalałam na punkcie tego koloru? Yyyy! Ten kolor trzeba tak na prawdę zobaczyć i ocenić z bliska, na własne oczy, jest na prawdę piękny, a zdjęcia nie oddają w 100% tego uroku. Lakier aplikuje się idealnie, ma dosyć szeroki pędzelek i szybko wysycha. Surfing at Night został poddany testowi pod względem trwałości podczas tygodniowego wypadu w góry. Przeżył w nienaruszonym stanie, jedynie wytarły się brzegi paznokci. Po powrocie zmyłam i wykonałam nowy manicure. Często do niego powracam, bo to mój kolor :)



Lakiery Dance Legend dostępne na www.dance-legend.com

Gdyby nie ich ceny i przesyłka może bym ich miała całą gromadkę!
Mają niebanalne kolory, przeróżne kombinacje, koniecznie zajrzyjcie na ich stronę :)
Macie, lubicie lakiery DL?

Pozdrawiam
antii

Colour Alike Nowość #542

Dzisiaj colorowo.pl obchodzi swoje 2 urodziny! Z tej okazji do jutra do godziny 20 wszystkie zmówienia powyżej 25 zł, zwalniane będą z kosztów przesyłki :)) Myślę, że każda okazja jest dobra by zakupić lakiery Colour Alike :)) Przygotowałam kolejny słocz lakieru z najnowszej kolekcji duochromów nr 542. To miedziano brązowy odcień z zielono złotymi refleksami. Choć to może nie najładniejszy kolor z kolekcji, to i tak ma coś w sobie, że zwrócił moją uwagę. Wszystkie lakiery z tej kolekcji dobrze kryją, już przy dwóch warstwach.


 Colorowo Wszystkiego Najjjjjjjjj, dobrych  pomysłów przy mieszaniu nowych kolorów ^^

Lakiery można kupić w sklepie online colorowo.pl
pozdrawiam
antii

12 paź 2014

Golden Rose Rich Color #108

Mówiłam Wam już, że bardzo polubiłam serię lakierów Rich Color, a to wszystko przez płytki do stempli, które skłoniły mnie do ich kupowania. Mają dobrą pigmentację, bogaty wybór kolorów, są niedrogie i nadają się to stemplowania, to w sumie mi wystarcza. Jestem zadowolona, mogliby jedynie wprowadzić dobrze napigmentowaną biel, bo konadowska trochę kosztuję (choć i tak już w nią zainwestowałam). Lakier z numerem 108 kupiłam ze względu na kolor. Długo szukałam wśród drogich, profesjonalnych lakierów oto właśnie takiego morskiego koloru. Jednak zdecydowałam się na Rich Color z dwóch powodów:  kolor i lakier do stempli. Czyli jeden lakier, dwa pożytki :P



Lakier ma idealny odcień, taki właśnie jak szukałam czyli morski. Kremowy w stu procentach, choć fajnie jakby zawierał może shimmer, stałby się bardziej ciekawy, choć do stempli jest idealny bez dodatków. Buteleczka w porównaniu z innymi Rich Color ma wyjątkowo dziwny pędzelek, jakiś taki felerny bym to tak nazwała, gdzie dosyć ciężko wymanewrować między skórkami, ale jakoś udało się. Dobrze zabezpieczyć się w bazę, gdyż intensywny kolor zostawia ślady użytkowania w postaci zabarwionej płytki. Na zakończenie tego klasycznego mani dodałam warstwę nawierzchniową Orly Glossera.


Przy okazji, skorzystałyście z weekendowego rabatu na asortyment Golden Rose? Możecie jeszcze dzisiaj dokonać zakupu online, na goldenrose.pl, kod: TwojStyl2014



Dajcie znać czy lubicie takie kolory na swoich paznokciach! :)

Pozdrawiam
antii
 
BLOG DESIGN BY Antiii