29 cze 2016

Celia ON TOP! w i n y l o w y l a k i e r d o p a z n o k c i

Celia to jedna z najstarszych i najbardziej znanych marek kosmetycznych na polskim rynku. Kosmetyki tej firmy kojarzone są głównie z pomadek (zapewne nasze mamy doskonale je kojarzą), to właśnie pierwsza pomadka dostała na imię Celia, stąd nazwa. Sama posiadam jedną z pomadek nawilżających i jest jedyna w swoim rodzaju. Ich kosmetyki to nie tylko kolorówka, ale też i pielęgnacja. Cały katalog oferowanych produktów możecie obejrzeć TU, a także dowiedzieć się gdzie można zakupić ich kosmetyki TU. W przesyłce od Dax Cosmetics znalazłam między innymi lakier winylowy w kolorze różowym, numer 46. Chyba ktoś tu podczytuje mojego bloga i wie, że bardzo lubię ten kolor gdy gości na moich paznokciach.



Kolor jak kolor, nic odkrywczego, ale każda firma posiada klasyczne odcienie, tak jest w przypadku Celii. Kremowy róż, nieźle aplikuje się. Ma bardzo fajny pędzelek, nie za gruby nie za cienki, taki w sam raz. Konsystencja bardzo dobra. Jedyny minus to taki, że schnie ciut dłużej niż inne lakiery, ale ogólnie nie jest źle. Co do trwałości to mogę powiedzieć, że chodziłam w nim bodajże 5-6 dni. Pokryty Vinyluxem sprawował się podobnie jak droższe lakiery.


Posiadacie kosmetyki Celii? Lubicie?

Opalanie z Dax Cosmetics Sun

Można powiedzieć, że na wakacje jestem gotowa . Gdzie je spędzę, jeszcze nie wiem. Może Bałtyk, może Grecja lub też inny kraj. Zawsze z pół rocznym wyprzedzeniem wiedziałam gdzie spędzę urlop, tak w tym 2016 wakacje będą na tak zwanym spontanie. Kapelusz, kostium, torba plażowa oraz kosmetyki do opalania już są, teraz czekam na dobry last minut i voila! 


Kosmetyki do opalania zawsze wywołują wspomnienia z danymi wakacjami. Zapach olejku, mleczka przypisuję do urlopu spędzonym w konkretnym miejscu. Tak będzie w tym roku. Czym będą pachnieć moje wakacje? Kosmetykami DAX COSMETICS SUN. Od kilku lat zabieram je na wakacje, przemiennie z kosmetykami Lirene. To właśnie one będą chronić skórę mojego ciała.


Na zdjęciu można powiedzieć, że jest to zestaw "weekendowy", gdyż wiadomo, że na dwutygodniowy wypad nie zabiorę zestawu tych dwóch, prezentowanych kosmetyków. Oprócz pełnowymiarowego przyspieszacza zabieram, dużą buteleczkę emulsji 30 SPF oraz 50 SPF. 

Moja skóra należy do jasnych, dlatego też potrzebuję wysokiej ochrony. Pamiętajmy, że początkowe wyjścia na słońce nie powinny trwać dłużej niż 30 min, a także powinniśmy omijać opalania w godzinach 11-15, ale kto tego przestrzega ? Jeśli już decydujemy się to pamiętajcie o nałożeniu wysokiego filtru oraz obowiązkowo kapelusz na głowę. 


***
Zazwyczaj u mnie wygląda to tak: przed wyjściem  na słońce (tak około 20-30 min) wybieram przyspieszcz 2 w 1 extra bronze, na to zaś nakładam emulsję w nieco wyższym filtrem np. 30 lub 50 SPF. Czynność powtarzam co 2 godziny. Oczywiście nie jestem fanką smażenia się i mocnej opalenizny, ale chcąc nie chcąc to przy takich upałach słońce nas dotknie. Zależy mi na zdrowej opaleniźnie, muśniętej słońce a nie spalonej skórze. 


2 w 1 przyspieszacz opalania + ochrona UV SPF 15
Przyspieszacz nowej generacji pozwala uzyskać naturalną i zdrową opaleniznę w krótkim czasie. Zapewnia bezpieczeństwo skórze o jasnej karnacji i średniej wrażliwości na promienie słoneczne. Chroni przed fotostarzeniem.

SunTanBooster - nowoczesna, naturalna substancja przyspiesza pojawienie się opalenizny. Pogłębia jej koloryt  i przedłuża trwałość. Fotostabilny system filtrów UVA/UVB zapewnia skuteczną ochronę przed oparzeniem słonecznym. Wysoka wodoodporność preparatu zapewnia ochronę również podczas kąpieli. Balsam nie powoduje podrażnienia fototoksycznego. Kompozycja zapachowa nie zawiera alergenów. Olej arganowy i masło kakaowe intensywnie pielęgnują i nawilżają.


Dax Sun emulsja do opalania Travel Pack Acapulco UV SPF 30

Emulsja SPF 30 zapewnia bezpieczeństwo skórze o jasnej karnacji i wysokiej wrażliwości na promienie słoneczne.
Optymalna ochrona przed promieniowaniem UVA zmniejsza ryzyko wystąpienia alergii słonecznych oraz długoterminowych uszkodzeń na poziomie skóry właściwej. Najwyższej jakości, fotostabilny system filtrów UVA/UVB, zgodny ze standardem UE, zapewnia skuteczną ochronę przed oparzeniem słonecznym. Wysoka wodoodporność preparatu zapewnia wyjątkową ochronę skóry również podczas kąpieli. Emulsja nie powoduje podrażnienia fototoksycznego.

Zaawansowana formuła zawiera bogaty w peptydy i pozyskiwany z nasion bawełny SUNcomplex oraz wyciąg z kwiatu orchidei. Składniki te pobudzą naturalny system naprawy DNA skóry, chronią przed szkodliwym działaniem promieni UV, a także posiadają silne właściwości nawilżające, łagodzące i opóźniające starzenie.  D-Pantenol silnie nawilża, chroni przed nadmierną utratą wody z naskórka oraz łagodzi podrażnienia spowodowane działaniem słońca.

Produkt ten jest nowością Dax Cosmetics. Typowa saszetka przeznaczona do torebki.

Kosmetyki Dax Cosmetics Sun lubię przede wszystkim za:
* piękne zapachy
* konsystencję, która rozprowadza się wyśmienicie
* kolorowe, praktyczne opakowania
* dobrą ochronę



Dajcie znać jakich kosmetyków WY używacie?
Potrzebuję kosmetyku do włosów? Co polecacie 

21 cze 2016

Colour Alike All that Shine - 602 Footprints

Co powiecie na Footprints? Przypomina piasek morski, czy nawet piasek pustyni ... Kolor bardzo neutralny lecz z pełnią błysku, w postaci migoczącego hologramu. Fajny co? Na paznokciach niby nie mamy nic takiego, a jednak jest ekstra! Dla osób, które nie lubią szaleć z kolorami, to polecam właśnie Footprints! Oprócz So Red to także mój ulubieniec z kolekcji All that Shine.



To jednowarstwowiec, ładnie aplikuje się, wysycha i przy okazji pachnie. Więcej mi nie trzeba, Wam zresztą też *_* Colour Alike z tego co pamiętam miało już coś podobnego w swojej ofercie, ale nie tak bardzo naholowanego jak to cudo. 


 Dla przypomnienia, ostatnio na blogu pojawiły się dwa wpisy z nowościami 
Colour Alike i B. Love Plates - do stemplowania PRINCE&PRINCESS, więc jeśli jeszcze nie widziałyście to zapraszam do obejrzenia :)
 ***
Całą kolekcję możecie obejrzeć klikając poniżej w konkretną nazwę lakieru

19 cze 2016

Perfecta Spa Tropical Mango masło i peeling do ciała

Wymyta, wypilingowana, nawilżona zasiadam w niedzielny wieczór by dodać nowy post. Dzisiaj wspomnę o bardzo kolorowym duecie marki Perfecta Spa czyli o nawilżającej serii kosmetyków Tropicam Mango - maśle i peelingu do ciała. Same opakowania zwracają dużą uwagę, są takie energiczne! Czy zawartość również jest taka kolorowa? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią. Peelingów używam stale, natomiast po masło sięgam znacznie rzadziej, ale jeśli jestem już w posiadaniu to pragnę zużyć go do samego końca.


W pierwszej kolejności zacznę od mojego ulubieńca w tym duecie, w tym przypadku prowadzi CUKROWY PEELING DO CIAŁA!




Cukrowy peeling do ciała o właściwościach nawilżających i wygładzających. Naturalne kryształki cukru usuwają martwe komórki naskórka i idealnie wygładzają powierzchnię skóry. Olejek macadamia posiada doskonałe właściwości odżywcze, zmiękczające oraz nawilżające. Olejek ze słodkich migdałów oraz zawarte w nim witaminy E,C i F łagodzą podrażnienia, zmiękczają, odżywiają i regenerują skórę. Egzotyczny zapach tropikalnego manga uwodzi i odpręża. Pozwala cieszyć się radosnym nastrojem.

Peeling zamknięty jest w kolorowym, plastikowym pudełeczku, którą zabezpiecza alumioniowa folia. Kosmetyk pachnie obłędnie, powiedziałabym, że to takie tropikalne mango. Zapach nie wydaje się być chemiczny i bardzo umila czas peelingowania. Na skórze nie utrzymuje się zbyt długo. Kryształki mają kolor intensywny pomarańczowy, są grube, szybko rozpuszczają się i dobrze złuszczają skórę. Przyznam, że to całkiem przyzwoity zdzierak. Powierzchnia ciała jest dobrze wygładzona i miękka. Peeling należy obficie spłukać, by skóra nie była lepka. W składzie na pierwszym miejscu mamy parafinę, lecz w połowie dopiero zaczynają się olejki.

Pojemność: 225 g, cena ok. 13 zł.


***

Po peelingu, czas na kolejne nawilżanie, czyli PUSZYSTE MASŁO DO CIAŁA!


Puszyste masło do ciała o wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych oraz soczystym zapachu tropikalnego mango. Olejek macadamia posiada doskonałe właściwości odżywcze, zmiękczające oraz nawilżające. Olejek ze słodkich migdałów oraz zawarte w nim witaminy E,C i F łagodzą podrażnienia, zmiękczają, odżywiają i regenerują skórę.


Jak już wspomniałam, maseł do ciała używam znacznie rzadziej. Wynika to z mojego lenistwa. Moja skóra ciała nie jest sucha, dlatego zawsze pomijam ten punkt. Teraz w okresie letnim, kiedy przebywam częściej na słońcu, postanowiłam wypróbować wersję tropikalną mango masła do ciała by móc je nawilżyć.  Jeśli chodzi o opakowanie to praktycznie niczym się nie różni od wcześniejszego kosmetyku. Konsystencja masła jest puszysta, tak jak obiecał producent. Przypomina brzoskwiniowy budyń. Masło całkiem dobrze nawilża, czuć to na skórze, ale ma jeden minus. Zapach jest nieco dziwny, słodkie mango, wręcz tropikalne, w tle wyczuwam zapach gumy balonowej bądź mięty. Niestety albo stety, wszystko zależy od tego czy lubicie takie nuty, zapach na skórze utrzymuje się dosyć długo. Jak dla mnie zbyt męczący. Masło ładnie rozprowadza się, szybko się wchłania. Gdyby nie ten zapach, produkt idealny.

Pojemność: 225 ml, cena ok. 13 zł.


Kosmetyki dostępne w drogeriach lub na stronie internetowej sklep.dax.com.pl
Używacie częściej PEELINGÓW czy MASEŁ DO CIAŁA? 

16 cze 2016

Colour Alike All that Shine - 603 So Red

Dobry wieczór! Tak się zagadałam, że zapomniałam pokazać Wam lakieru 603 So Red z najnowszej kolekcji All that Shine Colour Alike. Nadrabiam szybko zaległości! Czerwony holo żelek to najpiękniejszy lakier tej kolekcji, nie ma sobie równych. Same spójrzcie jaki on piękny. Wygląda jak żelek w posypce *_*


Kryje przy dwóch cienkich warstwach, nadaje ładną taflę połysku. Na paznokciach nosiłam całe 7 dni, a później nie mogłam na niego już patrzeć ... ale i tak jest piękny <3 <3 <3


 Dla przypomnienia, ostatnio na blogu pojawiły się dwa wpisy z nowościami 
Colour Alike i B. Love Plates - do stemplowania PRINCE&PRINCESS, więc jeśli jeszcze nie widziałyście to zapraszam do obejrzenia :)
***
Całą kolekcję możecie obejrzeć klikając poniżej w konkretną nazwę lakieru
 

15 cze 2016

Perfecta Satin Matt fluid kryjący długotrwale matujący w odcieniu 02 Natural Beige

Sporadycznie na blogu pokazuję kolorówkę, ale dzisiaj chciałabym pokazać i polecić całkiem niezły fluid od Dax Cosmetics Perfecta Satin Matt fluid kryjący długotrwale matujący, za niewielkie pieniądze. Podczas ostatniej promocji w Rossmannie kręciłam się wkoło tego podkładu, ale niestety odcienie były nieodpowiednie do mojego kolorytu skóry, wtedy byłam nieco bladziochem. Teraz kiedy słońce odrobinę musnęło sięgnęłam właśnie po ten fluid i odcień jaki posiadam to 02 Natural Beige. Słyszałam trochę dobrego na jego temat, ale wolałam przekonać się sama, bo jakoś nie dowierzałam, że może być to coś dobrego nie niedrogiego ...


Już po pierwszym użyciu polubiłam ten fluid, byłam jedynie ciekawa jak będzie sprawował się, ale okazało się, że bez obaw i używam go do dziś ... Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej części wpisu.



Opakowanie w kolorze amarantowym z pompką typu air less, która działa bez zarzutu. Wystarczy jedno wyciśnięcie fluidu na pokrycie całej twarzy. Dodatkowo, buteleczka ma naklejkę z napisem safety lock, wtedy wiemy, że nikt wcześniej nie otwierał kosmetyku. 
Podkład ma gęstą, konkretną konsystencję, która mimo wszystko dobrze się rozprowadza. Aplikuję go za pomocą pędzla do podkładu Reach Technic, po wcześniejszym spryskaniu mgiełką w postaci wody kwiatowej. Wtedy lepiej aplikuje mi się podkład, a pędzel nie jest taki suchy tylko lekko zroszony. Fluid równomiernie rozprowadza się, ale jeśli macie jakieś niespodzianki to  niestety ich nie pokryje, trzeba sięgnąć po korektor. Zaliczyłabym go do średniokryjących podkładów matujących.
02 Natural Beige na dłoni może ciemnieć lecz na twarzy wygląda znacznie lepiej i ładnie stapia się z cerą, za co mu dziękuję. Twarz wygląda świeżo i naturalnie, nie przesusza i nie podkreśla suchych skórek. W ciągu dnia trzyma się przyzwoicie, lecz zauważyłam, że kiedy dotykam twarzy podkład ściera się. 
Dodam jeszcze, iż fluid ma nutę zapachową cytrusową, która dla jednych osób może być zaletą, dla innych wadą. Osobiście wolę jak podkład jest bezzapachowy lub pachnie inaczej, ale skoro ma taką nutę to po prostu niech ją ma. Jak już wspominałam jest to podkład niedrogi i kosztuje około 18 zł, pamiętajcie, że warto zakupić go podczas promocji w Rossmannie, wtedy kupimy go za tak zwane grosze.


Używałyście tej Perfecty? Jakich podkładów używacie?

13 cze 2016

Colour Alike All that Shine - 600 Village V.

Na zakończenie poniedziałku, dnia trzynastego pokażę Wam drugą nowość lakierową od Colour Alike. Village V. to holograficzna zieleń, dosyć neutralna, o pięknym wykończeniu co zresztą widać na załączonych fotografiach. Pytacie, którą zieleń bym wybrała Village V. czy Boso po łące? Hmmm wybrałabym drugą propozycję, gdyż jest nieco żywsza i cieplejsza, ale to kwestia oczywiście gustu.


Lakier ma świetne krycie, tak na prawdę to jednowarstwowiec. Pozostawia ładną, lśniącą taflę, którą nie musimy pokrywać kolejną warstwą top coat'em. Malowanie umila nuta zapachowa melona. Ciekawa jestem Waszej opinii, czy Wam się podoba?


Dla przypomnienia, ostatnio na blogu pojawiły się dwa wpisy z nowościami 
Colour Alike i B. Love Plates - do stemplowania PRINCE&PRINCESS, więc jeśli jeszcze nie widziałyście to zapraszam do obejrzenia :)

 ***
Całą kolekcję możecie obejrzeć klikając poniżej w konkretną nazwę lakieru

12 cze 2016

PERFECTA SKIN DRINK VIRGIN MOJITO - ENERGIZUJĄCY ŻEL-SCRUB DO MYCIA TWARZY

Hej! Może Was to zdziwi, może niektórych uszczęśliwi ale dzisiaj zapraszam Was na wpis pielęgnacyjny. Taaak, dawno nic takiego na blogu nie było, na dniach możecie spodziewać się więcej takich postów. Pokażę produkty, które w szczególności mnie zaciekawiły. W ubiegłym miesiącu otrzymałam przesyłkę z nowościami do Dax, w której znalazłam między innymi energizujący żel-scrug do mycia twarzy, szyi i dekoltu skin drink virgin mojito firmy Perfecta. Lubię drogeryjne produkty i często po nie sięgam. Wcześniej czy później i tak by do mnie trafił. Gdy zobaczyłam energetyczną, limonkową butelkę od razu chwyciłam ją i zaciągnęłam do łazienki. I  mówię do niej "od dzisiaj razem, przez całe lato" ...


Skin Drink Virgin Mojito to energizujący żelo-scrub do oczyszczania twarzy, szyi i dekoltu. 



Produkt ma  ciekawy zapach, lekko orzeźwiający ale też i cytrusowy, gdzieś w oddali wyczuwam nutę mięty. Idealny na  nadchodzące lato. Konsystencja jest lekko gęsta, na pewno nie spływa z twarzy, wraz z nią wydobywają się drobne, zielone drobinki, które mają za zadanie peelingować. Czy złuszczają martwy naskórek i odblokowują pory? W moim odczuciu są zbyt słabe, prawie niewyczuwalne podczas masażu twarzy, szyi czy dekoltu. Na pewno twarzy nie podrażnią, a odblokowywaniu porów raczej nie ma mowy. Po prostu jest to fajny żel do oczyszczania twarzy, który nas nie podrażni. Po umyciu twarz jest dobrze oczyszczona, odświeżona, zmatowiona. Żel nie wysuszył mojej twarzy, co niektórym żelom to się zdarza.

Wspomnę jeszcze, że żel przeznaczony jest do każdego rodzaju cery, do stosowania na dzień i na noc. 

Kosmetyku używam od około 3 tygodni i bardzo polubiłam. Taki mój wieczorny Drink Mojito :)


W składzie znajdziemy:

MIKROSFERY PEELINGUJĄCE 
delikatnie peelingują powodując złuszczanie martwych komórek naskórka i odblokowanie porów 

EKSTARAKT ZE ŚWIEŻEGO GREJPFRUTA 
bogaty w kwasy owocowe AHA, delikatnie złuszcza martwe komórki skóry

KWAS HIALURONOWY 
doskonale wiąże wodę i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry

[0%] PRABAENÓW, SLS, SLES


***
Czego Wy obecnie używacie, może polecicie sprawdzony produkt drogeryjny?

9 cze 2016

Colour Alike All that Shine - 601 Blue Bossa

All that Shine to kolekcja czterech, klasycznych lakierów, każdy o wykończeniu holograficznym. "Ale to już było", może i tak ale te są zdecydowanie bardziej holograficzne, czyli ulepszone. Z tego co pamiętam to odcienie niebieskości, zieleni a także piasku pustyni już były, ale w kolekcji pojawił się także czerwony, który przyznam, że podoba mi się najbardziej! Dzisiaj chciałabym zacząć od tego, który najmniej wpasował się w me gusta, a to wszystko za sprawą koloru, bo jak wiecie, ja mam tak różnie z kolorem niebieskim, a właściwie z jego odcieniami. Albo zdecydowany niebieski indigo - chaber, albo błękit, innych tonów moje paznokcie nie lubią. Także przed Państwem pierwszy z kolekcji All That Shine - 601 Blue Bossa!


Kolor kolorem, ale lakiery z tej kolekcji mają dużo plusów, a mianowicie: kryją już przy pierwszej warstwie, szybko wysychają, dobrze dają po oczach! Efekt holograficzny iście zauważalny. Do tego pachną, czyli taka nuta umilająca malowanie charakterystyczna dla lakierów marki Colour Alike.

Myślę, a raczej wiem, że wśród Nas jest sporo fanek tego koloru! Zgadza się ? :)


Dla przypomnienia, ostatnio na blogu pojawiły się dwa wpisy z nowościami 
Colour Alike i B. Love Plates - do stemplowania PRINCE&PRINCESS, więc jeśli jeszcze nie widziałyście to zapraszam do obejrzenia :)

 ***
Całą kolekcję możecie obejrzeć klikając poniżej w konkretną nazwę lakieru

7 cze 2016

Colour Alike & B. Love Plates - 07 B. a Prince

Kolejny strojny bo holograficzny lakier do stemplowania oznaczony numerem 07 B. a Prince, który powstał we współpracy Colour Alike i B. Love Plates. Wiem, że lubicie holosie, a tym bardziej do stemplowania. Zapraszam na mały pokaz jak prezentuje się na paznokciach. Ostatnio mam fazęęęę na wzory koronkowe, dlatego postanowiłam użyć w tym zdobieniu płytki z Born Pretty Store Y003. Manicure wyszedł bardzo dziewczęcy, przekonajcie się same! 



Lakier 07 B. a Prince odbija się tak samo dobrze jak jego poprzednik 06 B. a Princess http://ecosmetics.blogspot.com/2016/06/colour-alike-b-love-plates-06-b-princess.html .  Myślę, że będziecie choć trochę skuszone zakupem, gdyż powiem Wam, że holosie do stemplowania zupełnie lepiej zmywają się niż lakiery metaliczne. Lakiery te zmywają się jak każdy bezproblemowy lakier przeznaczony do stampingu. Drobinki nie wędrują po całych paznokciach. Jedynie co, to kolor mógłby być bardziej intensywniejszy, ale może na innych kolorach zaprezentuje się jeszcze lepiej. Jak to mówią, nie można mieć od razu wszystkiego.



Wracając do płytki z Born Pretty Store Y003, to zawiera ona 6 wzorów całopaznokciowych oraz 3 obrazki do wykonania na przykład "mani french", które bezproblemowo odbijają się. Moją bazą jest lakier Bell, w kolorze takiego fajnego mlecznego nudziaka, którego bardzo lubię (mógłby jedynie szybciej wysychać). Jeśli znacie taki odpowiednik w innych markach to dajcie znać, będę wdzięczna!

Ciekawa jestem czy wybierzecie Prince czy Princess?


 Zajrzyjcie na aukcje allegro B. Loves Plates i na colorowo.pl 

♡♡♡

 
BLOG DESIGN BY Antiii