27 lis 2016

Born Pretty Store Mirror Nail Polish - czyli efekt lustra na paznokciach

Kto nie marzy o pięknych lustrzanych paznokciach? Gdy po raz pierwszy ujrzałam to "cudo" w sieci zapragnęłam mieć. Mimo, że buteleczki mieszkają u mnie od maja to dopiero dzisiaj naszło mnie by pokazać to co udało mi się stworzyć na paznokciach. Dlaczego? Bo to chyba nie udany efekt lustra! Zapraszam do przeczytania i zapoznania się z moimi wrażeniami.


Po otwarciu przesyłki otrzymałam dwie buteleczki, trochę poobdzierane hmmm wyglądające na używane. Być może zniszczyły się podczas przesyłki, wolę nie wnikać. Jedna z nich to top coat, druga to srebrny - lustrzany efekt. Obie niezbyt ładnie pachną, wręcz śmierdzą niczym lakiery Mundo de Unas.




Jak aplikowałam?

Na oczyszczoną płytkę paznokci nałożyłam top coat. Poczekałam aż warstwa topu dobrze wyschnie następnie przystąpiłam do aplikacji srebrnego lakieru.  Buteleczkę z efektem lustra należy dobrze wymieszać, rolować by drobinki uniosły się i wymieszały. Srebrny lakier przy pierwszej warstwie kryje znikomo, należy dołożyć kolejne dwie. Lakier bardzo szybko wnika w płytkę i wysycha. Idealnie pomalować paznokcie tym lakierem to nie lada wyzwanie. Kto go ma chyba się ze mną zgodzi. Konsystencja nie przypomina tradycyjnego lakieru, jest bardzo rzadka i dziwna (nie wiem jak to wytłumaczyć). Na koniec dołożyłam warstwę top coatu. Powinien nam wyjść prawdziwy efekt lustra, którego u mnie brak! Efekt przypomina mi bardziej chrome niż lustrzane paznokcie ... Trwałość i jakoś również nie powala, efekt ściera się, ale mimo wszystko ciesze się, że mogłam wypróbować i zaspokoić swoją ciekawość.




24 lis 2016

Zestaw startowy Indigo oraz informacja o pokazach świątecznych

Tak mi się wydaję, że chyba będę ostatnią osobą, która pokażę tu i teraz zestaw startowy firmy Indigo. Jak wiecie zestaw startowy zawiera topowe, a także niezbędne produkty do wykonania manicuru hybrydowego w zaciszu domowym. Obecnie wiele firm paznokciowych oferuje takowe zestawy - mniej lub bardziej urozmaicone. Jednak przyglądając się bliżej, zestaw Indigo wyróżnia się na tle innych firm swoją bogatą zawartością. W pudełeczku znajdziemy na prawdę same perełki. Dla początkujących to prawdziwy skarb posiadać takie pudełko. To także świetny prezent pod choinkę, więc jeśli Wasz Mikołaj nie wie co kupić, to na prawdę warto pokusić się o taki zestaw. A teraz w skrócie pokażę Wam zawartość :)


Pudełko bardzo ładne, minimalistyczne, zawierające przegródki na produkty. Na prawdę zrobiło na mnie spore wrażenie! Estetyka przede wszystkim, ale też zawartość ... 


I mamy to!


1. Lampa led 9W 
malutka, biała, w kształcie mostka. Możemy pracować na niej w dwóch trybach: 30 lub 60 sekund. Posiada sześć diod dual led. Do lampy został dołączony zasilacz, dosyć krótki.

2. Ręcznik z logo Indigo Nails Lab


3. Crystal Top Coat Removable 5 ml - top, który rozpuszcza się w Removerze
4. Dry Top Supershine 5 ml - top nabłyszczający, nie pozostawiający warstwy dyspersyjnej. Ten top nie rozpuszcza się w Lanolinie Removerze należy go usunąć przy pomocy pilniczka o gradacji 100/180 lub frezarką
5. Protein Base Removable 5 ml - przełomowe odkrycie w walce ze słabymi i zniszczonymi paznokciami. Bazą można także przedłużyć płytkę paznokcia, nadbudować krzywą C. Kultowy produkt! Warto mieć większą buteleczkę! Baza jest całkowicie rozpuszczalna w Removerze.
6. Lakiery hybrydowe w trzech kolorach: Chic Nude - przepiękny nudziak, Vitamin C - idealny neon oraz Ibiza Chill - pastelowa brzoskwinia z wakacyjnej kolekcji Natalii Siwiec (niestety zdublował mi się kolor, gdyż już wcześniej zakupiłam ten lakier) - każdy z nich o pojemności 5 ml
7. Gel Brush White - żel w pędzelku, można go używać jako podkład np. pod MetalManix


a jeśli już wspomniałam o Metal Manixie to w pudełku znajdziecie cztery pyłki - błyskotki wraz z dołączoną pacynką. Pyłki są genialne, już wcześniej posiadałam dwa z nich, ale ich nigdy nie za dużo ...

8. Metal Manix złoty
9. Metal Manix srebrny
10. Metal Manix Multi Chrome
11. Efekt syrenki



12. Polerki, pilniki oraz drewniane patyczki. Już dawno nie miałam tak dobrych pilników!


13. Indigo Cleaner Supershine Effect 50 ml - stworzony specjalnie do usuwania ostatniej warstwy dyspersyjne
14. Remover Lanoline Skin Care 50 ml - delikatny płyn do usuwania lakieru hybrydowego 
15. Waciki bezpyłowe nie pozostawiają niechcianego pyłku
16. Folia do zdejmowania lakieru hybrydowego


17. Oliwka Perfume Oil Indigolicious Home Spa 8 ml z wygodnym aplikatorem o dosyć intensywnym (aż za bardzo :P), bardzo kobiecym zapachu
18. Acid Free Primer 5 ml - primer bezkwasowy, pozwala pracować nawet na najbardziej zniszczonej płytce, zwiększa przyczepność, bardzo przydatny produkt, należy pamiętać iż produkt ten nie odparowuje z płytki i pozostawia lepką warstwę 
19. Cleaner w pędzelku 5 ml - jeden z najwyższej jakości preparatów który zwiększa przyczepność produktów do płytki paznokcia. Cleaner aplikujemy na naturalne panokcie, po zmatowieniu i usunięciu pyłu, przed nałożeniem primera. Produkt zabezpiecza przed zapowietrzeniami oraz liftowaniem masy. Służy również do przemywania warstwy dyspersyjnej, natomiast nie jest polecany do topów z warstwą dyspersyjną ze względu na zawartość m. in. acetonu, który może je zmatowić.
20. Pacynka do nakładania pyłków 1 szt.

***

Na sam koniec chciałam Was zaprosić w imieniu firmy Indigo na pokazy świąteczne, które odbędą się w 16 miastach w Polsce. Ilość miejsc jest ograniczona. Koszt pokazu to 50 zł. W trakcie pokazu przewidziano promocję 2+1, będzie można poznać zimowe nowości, zobaczyć jak Instruktorki Indigo tworzą zdobienia karnawałowe. Każdy z uczestników otrzyma prezent :)


Więcej informacji na temat pokazu znajdziecie na FB Indigo.

***
Trzeba przyznać, że zawartość jest na prawdę genialna ! ! !
Cena zestawu to 269 zł

Co sądzicie o zestawie startowym z Indigo !?
Ja go pokochałam! 


20 lis 2016

Colour Alike Black Saint 2.0 i porównanie z wersją 1.0

Witajcie w niedzielę! W ostatnich wpisach pokazałam Wam trochę nowości Colour Alike, lecz mam jeszcze jedną - będzie nim lakier również firmy Colour Alike Black Saint 2.0. Tak jak prosiłyście, w drugiej części przygotowałam małe porównanie pierwszej wersji Black Saint 1.0. Jeśli jednak ominęłyście wpis, w którym prezentowałam lakier Sinner Lady 2.0 to odsyłam Was TUTAJ.


Black Saint 2.0 to holograficzna czerń, bardzo dobrze nasycona. Lakier kryje już przy dwóch warstwach i wygląda dokładnie tak jak na zdjęciach. Jest na prawdę piękny!


***
Black Saint 1.0 czy Black Saint 2.0 ?

Zyt dużo nie muszę pisać by dostrzec różnice pomiędzy wersją 1.0 a 2.0 - widać gołym okiem. Nowa wersja Black Saint 2.0 ma większy holograficzny pyłek i zwraca bardziej uwagę, jest też bardziej błyskotliwa, zaś pierwsza - ma bardzo drobny pyłek, bardziej subtelny, też ładny. Osobiście bardziej przypadła mi do gustu nowsza propozycja Colour Alike a Wam?

Istotną różnicą jest też cena Black Saint 1.0 to cena 18 zł, zaś nowa wersja Black Saint 2.0 to cena 30zł




18 lis 2016

Colour Alike Stardust Stories Holiday Collection 2016 - 621 Snake Prince

Nie wiem dlaczego akurat Snake Prince wylądował w mojej hierarchii prezentacji na ostatnim miejscu. Prawdopodobnie dlatego, iż przygotowałam do tego wpisu najwięcej zdjęć ^^ Niniejszy post to kolejny spam fotkowy, ale wiem, że to lubicie, bo takie ładne lakiery mogłabym sama oglądać i oglądać. Szkoda tylko, że to już ostatni lakier z kolekcji Stardust Stories. Mam nadzieję, że Colour Alike szybko dorobi nam jeszcze kilka takich ładnych kolor, jakich Wam brakuje? Dajcie koniecznie znać w komentarzach ... Mi się marzy ciemna, świąteczna zieleń o takim mocnym holograficznym wykończeniu jak te!


Lakier kryje przy dwóch warstwach, jest dobrze napigmentowany. Precyzyjny pedzelek ułatwia profesjonalną aplikację lakieru. Lakier 5-free (nie zawiera: toluenu, formaldehydu, ftalnu dibutylu, żywicy formaldehydowej, kamfory), wegański. Każda butelka zawiera dwie duże kulki, ułatwiające mieszanie.



Odsyłam Was do wcześniejszych wpisów, 
w których pokazywałam pozostałe lakiery z kolekcji Stardust Stories =)






16 lis 2016

Colour Alike Stardust Stories Holiday Collection 2016 - 622 Thousand and one night

A teraz coś dla pań lubiących niebiesko - granatowo - jeansowe klimaty ... to lakier z nr 622 Thousand and one night. Kolorystyka jak najbardziej podoba mi się, wykończenie tym bardziej. Za dużo nie będę pisać, bo jakoś nie mam natchnienia, ale zostawiam Was ze sporą porcją zdjęć, a to chyba lubicie najbardziej. Dajcie koniecznie znać co sądzicie o tym kolorze, komu się podoba, a może już któraś z Was go ma bądź zdążyła zamówić?


Lakier kryje przy dwóch warstwach, jest dobrze napigmentowany. Precyzyjny pedzelek ułatwia profesjonalną aplikację lakieru. Lakier 5-free (nie zawiera: toluenu, formaldehydu, ftalnu dibutylu, żywicy formaldehydowej, kamfory), wegański. Każda butelka zawiera dwie duże kulki, ułatwiające mieszanie.



Odsyłam Was do wcześniejszych wpisów, 
w których pokazywałam pozostałe lakiery z kolekcji Stardust Stories =)




 
BLOG DESIGN BY Antiii