4 kwi 2018

Jessica Cosmetics Kolekcja La Vien en Rose - wiosna 2018

Hej! Na dniach mogliście zobaczyć na moim instagramie zdjęcia lakierów najnowszej wiosennej kolekcji La Vien en Rose od marki Jessica Cosmetics. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam swatche wszystkich lakierów! Kolekcja ta skrywa 6 delikatnych, subtelnych kolorów! Gotowi do oglądania?




Odkryj w sobie księżniczkę z nową kolekcją JESSICA. Delikatne oraz subtelne tony z pewnością sprawią, że poczujesz się jak prawdziwy członek rodziny królewskiej. Rozkwitaj i lśnij w tym sezonie dzięki doskonałym wiosennym odcieniom.

Lavender Lush - fioletowy, fiołkowy delikatnie opalizujący. Na paznokciach 2 warstwy, bezproblemowo aplikujący się. 


Posh - morelowo - brzoskwiniowy w ciepłym odcieniu, o wykończeniu kremowym. Na paznokciach również 2 warstwy. Lakiery z tej kolekcji pozostawiają piękną taflę połysku, także top coat jest tu zbędny.


Cheeky - bardzo jasny nude z kapką różu / beżu. Bardzo fajny jako baza pod zdobienia, ale także dla osób, które nie lubią koloru na swoich paznokciach. Mimo koloru aplikacja bardzo przyjemna. Na paznokciach 2 warstwy.


Pinkies Up - pastelowy róż, jak zawsze bardzo fajnie wygląda na paznokciach, 2 warstwy.


Lavish - biały o wykończeniu jelly - kremowym. Zauważyłam, że większość firm w sezonie wiosenno letnim ma w swojej kolekcji biel. Fajna biel zawsze mile widziana. Aplikacja bardzo w porządku. Na paznokciach 2-3 warstwy.


Peony - różowo pastelowo-neonowy, lecz zauważalne są tu także brzoskwiniowe nuty. Neon jest tu na drugim planie, jest bardzo subtelny z klasą. Na paznokciach 2 warstwy.


Ciekawa jestem który z kolorów najbardziej Wam się spodobał?!

Lakiery dostępne są na stronie jessicacosmetics.pl

4 komentarze:

  1. Wszystkie kolory są śliczne. Jak muszę wybierać to pierwszy i ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju piękne kolorki, wszystkie w moim typie! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie umiałabym się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała kolekcja prezentuje się ślicznie, ale moim faworytem jest zdecydowanie Lavender Lush. Ślicznie opalizuje!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii