5 cze 2011

OPI Get Me To The Taj On Time

Następny nudziak OPI Get Me To The Taj On Time. Mleczny nude z kroplą beżu, choć w zależności od światła wpada on w beż albo w róż. W rzeczywistości lakier ten ma delikatny shimmerek - widoczny tylko w buteleczce, na paznokciu raczej go nie widać. Nie smuży, w miarę szybko schnie. Na zdjęciu 3 warstwy lakieru.

światło dzienne

5 komentarzy:

  1. niby zwyczajny ale prezentuje sie bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny lakier , zapraszam do siebie ja dopiero zaczynam wiec mile by było zaprosić ciebie do obserwatora :)http://saharu88.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii