26 maj 2013

Bo powroty zawsze bywają trudne

Powróciłam chyba na dobre, dopóki nie wpadnę w strefę "nic mi się nie chce" albo "gdzie mnie nogi poniosą" . Ciężko przestawić mi się do temperatury panującej tu w Polsce - zaledwie 12 stopni ciepła choć mam cichą nadzieję, że pogoda poprawi się znacznie szybciej bo jak na razie zamarzam. 
Nie na widzę zimna! Dla mnie ciepło zaczyna się od 25 stopni ^^ 
Wymagająca jestem, co ? 


Mam przygotowanych kilka zaległych swatchy lakierów, które pewnie lada chwila Wam pokażę.
A teraz idę ogarnąć zaległości, odpisać na maile, komentarze i przejrzeć Wasze blogi ^^
Do później!

Pozdrawiam
antiii

13 komentarzy:

  1. bardzo dobrze znam to trudne zderzenie z rzeczywistością ;D witaj

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe dla mnie też ciepło to dopiero powyżej 25 stopni i też mam nadzieje że lato zawita w pełni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też by mi się nie chciało wracać. Tym bardziej, że pogoda w Polsce jest koszmarna. Cieszę się, że wróciłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomyśl, że mogło być -12 stopni, to od razu docenisz 12 ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mi wystarczy +18 i słonko, ale +25 też bym nie pogardziła, a w UK pomieszanie z poplątaniem, raz słońce raz deszcz i raz w miesiącu ciepełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne zdjęcia, też bym się chętnie wygrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe... dla mnie powyżej 25 stopni to już się robi za gorąco :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie optymalna temperatura to 25 stopni. Później albo za zimno albo za gorąco :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie 25 stopni to już zbyt ciepło, wolę chłodniejszą pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie, że już wróciłaś! :) Mam nadzieję, że odpoczęłaś i się zregenerowałaś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii