21.06.2016

Colour Alike All that Shine - 602 Footprints

Co powiecie na Footprints? Przypomina piasek morski, czy nawet piasek pustyni ... Kolor bardzo neutralny lecz z pełnią błysku, w postaci migoczącego hologramu. Fajny co? Na paznokciach niby nie mamy nic takiego, a jednak jest ekstra! Dla osób, które nie lubią szaleć z kolorami, to polecam właśnie Footprints! Oprócz So Red to także mój ulubieniec z kolekcji All that Shine.



To jednowarstwowiec, ładnie aplikuje się, wysycha i przy okazji pachnie. Więcej mi nie trzeba, Wam zresztą też *_* Colour Alike z tego co pamiętam miało już coś podobnego w swojej ofercie, ale nie tak bardzo naholowanego jak to cudo. 


 Dla przypomnienia, ostatnio na blogu pojawiły się dwa wpisy z nowościami 
Colour Alike i B. Love Plates - do stemplowania PRINCE&PRINCESS, więc jeśli jeszcze nie widziałyście to zapraszam do obejrzenia :)
 ***
Całą kolekcję możecie obejrzeć klikając poniżej w konkretną nazwę lakieru

19.06.2016

Perfecta Spa Tropical Mango masło i peeling do ciała

Wymyta, wypilingowana, nawilżona zasiadam w niedzielny wieczór by dodać nowy post. Dzisiaj wspomnę o bardzo kolorowym duecie marki Perfecta Spa czyli o nawilżającej serii kosmetyków Tropicam Mango - maśle i peelingu do ciała. Same opakowania zwracają dużą uwagę, są takie energiczne! Czy zawartość również jest taka kolorowa? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią. Peelingów używam stale, natomiast po masło sięgam znacznie rzadziej, ale jeśli jestem już w posiadaniu to pragnę zużyć go do samego końca.


W pierwszej kolejności zacznę od mojego ulubieńca w tym duecie, w tym przypadku prowadzi CUKROWY PEELING DO CIAŁA!




Cukrowy peeling do ciała o właściwościach nawilżających i wygładzających. Naturalne kryształki cukru usuwają martwe komórki naskórka i idealnie wygładzają powierzchnię skóry. Olejek macadamia posiada doskonałe właściwości odżywcze, zmiękczające oraz nawilżające. Olejek ze słodkich migdałów oraz zawarte w nim witaminy E,C i F łagodzą podrażnienia, zmiękczają, odżywiają i regenerują skórę. Egzotyczny zapach tropikalnego manga uwodzi i odpręża. Pozwala cieszyć się radosnym nastrojem.

Peeling zamknięty jest w kolorowym, plastikowym pudełeczku, którą zabezpiecza alumioniowa folia. Kosmetyk pachnie obłędnie, powiedziałabym, że to takie tropikalne mango. Zapach nie wydaje się być chemiczny i bardzo umila czas peelingowania. Na skórze nie utrzymuje się zbyt długo. Kryształki mają kolor intensywny pomarańczowy, są grube, szybko rozpuszczają się i dobrze złuszczają skórę. Przyznam, że to całkiem przyzwoity zdzierak. Powierzchnia ciała jest dobrze wygładzona i miękka. Peeling należy obficie spłukać, by skóra nie była lepka. W składzie na pierwszym miejscu mamy parafinę, lecz w połowie dopiero zaczynają się olejki.

Pojemność: 225 g, cena ok. 13 zł.


***

Po peelingu, czas na kolejne nawilżanie, czyli PUSZYSTE MASŁO DO CIAŁA!


Puszyste masło do ciała o wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych oraz soczystym zapachu tropikalnego mango. Olejek macadamia posiada doskonałe właściwości odżywcze, zmiękczające oraz nawilżające. Olejek ze słodkich migdałów oraz zawarte w nim witaminy E,C i F łagodzą podrażnienia, zmiękczają, odżywiają i regenerują skórę.


Jak już wspomniałam, maseł do ciała używam znacznie rzadziej. Wynika to z mojego lenistwa. Moja skóra ciała nie jest sucha, dlatego zawsze pomijam ten punkt. Teraz w okresie letnim, kiedy przebywam częściej na słońcu, postanowiłam wypróbować wersję tropikalną mango masła do ciała by móc je nawilżyć.  Jeśli chodzi o opakowanie to praktycznie niczym się nie różni od wcześniejszego kosmetyku. Konsystencja masła jest puszysta, tak jak obiecał producent. Przypomina brzoskwiniowy budyń. Masło całkiem dobrze nawilża, czuć to na skórze, ale ma jeden minus. Zapach jest nieco dziwny, słodkie mango, wręcz tropikalne, w tle wyczuwam zapach gumy balonowej bądź mięty. Niestety albo stety, wszystko zależy od tego czy lubicie takie nuty, zapach na skórze utrzymuje się dosyć długo. Jak dla mnie zbyt męczący. Masło ładnie rozprowadza się, szybko się wchłania. Gdyby nie ten zapach, produkt idealny.

Pojemność: 225 ml, cena ok. 13 zł.


Kosmetyki dostępne w drogeriach lub na stronie internetowej sklep.dax.com.pl
Używacie częściej PEELINGÓW czy MASEŁ DO CIAŁA? 

16.06.2016

Colour Alike All that Shine - 603 So Red

Dobry wieczór! Tak się zagadałam, że zapomniałam pokazać Wam lakieru 603 So Red z najnowszej kolekcji All that Shine Colour Alike. Nadrabiam szybko zaległości! Czerwony holo żelek to najpiękniejszy lakier tej kolekcji, nie ma sobie równych. Same spójrzcie jaki on piękny. Wygląda jak żelek w posypce *_*


Kryje przy dwóch cienkich warstwach, nadaje ładną taflę połysku. Na paznokciach nosiłam całe 7 dni, a później nie mogłam na niego już patrzeć ... ale i tak jest piękny <3 <3 <3


 Dla przypomnienia, ostatnio na blogu pojawiły się dwa wpisy z nowościami 
Colour Alike i B. Love Plates - do stemplowania PRINCE&PRINCESS, więc jeśli jeszcze nie widziałyście to zapraszam do obejrzenia :)
***
Całą kolekcję możecie obejrzeć klikając poniżej w konkretną nazwę lakieru
 

15.06.2016

Perfecta Satin Matt fluid kryjący długotrwale matujący w odcieniu 02 Natural Beige

Sporadycznie na blogu pokazuję kolorówkę, ale dzisiaj chciałabym pokazać i polecić całkiem niezły fluid od Dax Cosmetics Perfecta Satin Matt fluid kryjący długotrwale matujący, za niewielkie pieniądze. Podczas ostatniej promocji w Rossmannie kręciłam się wkoło tego podkładu, ale niestety odcienie były nieodpowiednie do mojego kolorytu skóry, wtedy byłam nieco bladziochem. Teraz kiedy słońce odrobinę musnęło sięgnęłam właśnie po ten fluid i odcień jaki posiadam to 02 Natural Beige. Słyszałam trochę dobrego na jego temat, ale wolałam przekonać się sama, bo jakoś nie dowierzałam, że może być to coś dobrego nie niedrogiego ...


Już po pierwszym użyciu polubiłam ten fluid, byłam jedynie ciekawa jak będzie sprawował się, ale okazało się, że bez obaw i używam go do dziś ... Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej części wpisu.



Opakowanie w kolorze amarantowym z pompką typu air less, która działa bez zarzutu. Wystarczy jedno wyciśnięcie fluidu na pokrycie całej twarzy. Dodatkowo, buteleczka ma naklejkę z napisem safety lock, wtedy wiemy, że nikt wcześniej nie otwierał kosmetyku. 
Podkład ma gęstą, konkretną konsystencję, która mimo wszystko dobrze się rozprowadza. Aplikuję go za pomocą pędzla do podkładu Reach Technic, po wcześniejszym spryskaniu mgiełką w postaci wody kwiatowej. Wtedy lepiej aplikuje mi się podkład, a pędzel nie jest taki suchy tylko lekko zroszony. Fluid równomiernie rozprowadza się, ale jeśli macie jakieś niespodzianki to  niestety ich nie pokryje, trzeba sięgnąć po korektor. Zaliczyłabym go do średniokryjących podkładów matujących.
02 Natural Beige na dłoni może ciemnieć lecz na twarzy wygląda znacznie lepiej i ładnie stapia się z cerą, za co mu dziękuję. Twarz wygląda świeżo i naturalnie, nie przesusza i nie podkreśla suchych skórek. W ciągu dnia trzyma się przyzwoicie, lecz zauważyłam, że kiedy dotykam twarzy podkład ściera się. 
Dodam jeszcze, iż fluid ma nutę zapachową cytrusową, która dla jednych osób może być zaletą, dla innych wadą. Osobiście wolę jak podkład jest bezzapachowy lub pachnie inaczej, ale skoro ma taką nutę to po prostu niech ją ma. Jak już wspominałam jest to podkład niedrogi i kosztuje około 18 zł, pamiętajcie, że warto zakupić go podczas promocji w Rossmannie, wtedy kupimy go za tak zwane grosze.


Używałyście tej Perfecty? Jakich podkładów używacie?

13.06.2016

Colour Alike All that Shine - 600 Village V.

Na zakończenie poniedziałku, dnia trzynastego pokażę Wam drugą nowość lakierową od Colour Alike. Village V. to holograficzna zieleń, dosyć neutralna, o pięknym wykończeniu co zresztą widać na załączonych fotografiach. Pytacie, którą zieleń bym wybrała Village V. czy Boso po łące? Hmmm wybrałabym drugą propozycję, gdyż jest nieco żywsza i cieplejsza, ale to kwestia oczywiście gustu.


Lakier ma świetne krycie, tak na prawdę to jednowarstwowiec. Pozostawia ładną, lśniącą taflę, którą nie musimy pokrywać kolejną warstwą top coat'em. Malowanie umila nuta zapachowa melona. Ciekawa jestem Waszej opinii, czy Wam się podoba?


Dla przypomnienia, ostatnio na blogu pojawiły się dwa wpisy z nowościami 
Colour Alike i B. Love Plates - do stemplowania PRINCE&PRINCESS, więc jeśli jeszcze nie widziałyście to zapraszam do obejrzenia :)

 ***
Całą kolekcję możecie obejrzeć klikając poniżej w konkretną nazwę lakieru

12.06.2016

PERFECTA SKIN DRINK VIRGIN MOJITO - ENERGIZUJĄCY ŻEL-SCRUB DO MYCIA TWARZY

Hej! Może Was to zdziwi, może niektórych uszczęśliwi ale dzisiaj zapraszam Was na wpis pielęgnacyjny. Taaak, dawno nic takiego na blogu nie było, na dniach możecie spodziewać się więcej takich postów. Pokażę produkty, które w szczególności mnie zaciekawiły. W ubiegłym miesiącu otrzymałam przesyłkę z nowościami do Dax, w której znalazłam między innymi energizujący żel-scrug do mycia twarzy, szyi i dekoltu skin drink virgin mojito firmy Perfecta. Lubię drogeryjne produkty i często po nie sięgam. Wcześniej czy później i tak by do mnie trafił. Gdy zobaczyłam energetyczną, limonkową butelkę od razu chwyciłam ją i zaciągnęłam do łazienki. I  mówię do niej "od dzisiaj razem, przez całe lato" ...


Skin Drink Virgin Mojito to energizujący żelo-scrub do oczyszczania twarzy, szyi i dekoltu. 



Produkt ma  ciekawy zapach, lekko orzeźwiający ale też i cytrusowy, gdzieś w oddali wyczuwam nutę mięty. Idealny na  nadchodzące lato. Konsystencja jest lekko gęsta, na pewno nie spływa z twarzy, wraz z nią wydobywają się drobne, zielone drobinki, które mają za zadanie peelingować. Czy złuszczają martwy naskórek i odblokowują pory? W moim odczuciu są zbyt słabe, prawie niewyczuwalne podczas masażu twarzy, szyi czy dekoltu. Na pewno twarzy nie podrażnią, a odblokowywaniu porów raczej nie ma mowy. Po prostu jest to fajny żel do oczyszczania twarzy, który nas nie podrażni. Po umyciu twarz jest dobrze oczyszczona, odświeżona, zmatowiona. Żel nie wysuszył mojej twarzy, co niektórym żelom to się zdarza.

Wspomnę jeszcze, że żel przeznaczony jest do każdego rodzaju cery, do stosowania na dzień i na noc. 

Kosmetyku używam od około 3 tygodni i bardzo polubiłam. Taki mój wieczorny Drink Mojito :)


W składzie znajdziemy:

MIKROSFERY PEELINGUJĄCE 
delikatnie peelingują powodując złuszczanie martwych komórek naskórka i odblokowanie porów 

EKSTARAKT ZE ŚWIEŻEGO GREJPFRUTA 
bogaty w kwasy owocowe AHA, delikatnie złuszcza martwe komórki skóry

KWAS HIALURONOWY 
doskonale wiąże wodę i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry

[0%] PRABAENÓW, SLS, SLES


***
Czego Wy obecnie używacie, może polecicie sprawdzony produkt drogeryjny?

 
BLOG DESIGN BY Antiii