30 gru 2014

Born Pretty Store Plate m98

Kolejna płytka, którą zaliczam do nowości Born Pretty Store została oznaczona symbolem: m98. Krążek zawiera cztery cało paznokciowe wzory, dodatkowo mały obrazek - wąsy. Tradycyjnie każda płytka zawiera niebiesko-przezroczystą folijkę, którą przed użyciem należy zerwać (ale o tym chyba każdy wie?). Wszystkie wzory odbijają się bez problemu, wystarczy dobry stempel i lakier, wszystko idzie jak po maśle

 
Mój wzór to motyw kwiatowy, początkowo przypominał mi paproć, ale przecież to nie ten kwiat. Moją bazą jest uprzednio pokazany w poście przepiękny, a zarazem świąteczno-bombkowo-choinkowo-sylwestrowy Meet Me Under The Mistletoe, zaś płatki wykonane złotym lakierem China Glaze, niejednokrotnie pokazywanym tu na blogu.

W celu utrwalenia użyłam Seche Vite, nie rozmazuje wzorków a mani bardzo szybko wysycha, polecam. Mój top pochodzi ze strony beautyflo.pl 


 Aktualnie płytka m98 jest niedostępna, ale pewnie lada chwila pojawi się w sklepie internetowym.

 http://www.bornprettystore.com/

pamiętajcie, że możecie skorzystać z KODu  -10% na zakupy w sklepie BPS

pozdrawiam
antii

26 gru 2014

Orly Meet Me Under The Mistletoe

Lakier Meet Me Under The Mistletoe ze świątecznej kolekcji Tis the Season (2010) w końcu musiał zaistnieć na moich paznokciach, a to że akurat w święta - to celowo. Świąteczny i trochę choinkowy. Zakupiony został podczas targów Beauty Forum, z kosza wyprzedażowego. Z tej kolekcji przygarnęłabym jeszcze złotko o imieniu Glitz&Glamour, ale może następnym razem, jeśli jeszcze będzie na mnie czekało.


Szczególnie fanką zieleni nie jestem, ale w ostatnim czasie sięgam po nie znacznie częściej niż kiedyś ^^ Propozycja Meet Me Under The Mistletoe do mnie przemawia, a w szczególności wykończenie glassfleckowe <3 Cudo jakich mało! Na paznokcie nałożyłam dwie warstwy. Mimo tylu drobinek, konsystencja lakieru jest idealna, gorzej ze zmywaniem ale dla samego efektu WARTO :)



Lakiery ORLY dostępne:

Czyż nie piękny ten egzemplarz?
:)))))

pozdrawiam
antii

21 gru 2014

Bomb(k)owe marzenia

Jak przygotowania do świąt? Prezenty kupione, mieszkania wysprzątane, choinki ubrane? Moja choinka już wystrojona! Przeważają w niej kolory takie jak na moim manicurze, czyli niebiesko - srebrne. Piękna Zoya o nazwie Dream zrobiła wrażenie nie tylko na mnie, dlatego postanowiłam również ubrać ją w ozdoby choinkowe - czyli bombki ;))


Bombki powstały za pomocą płytki Bundle Monster BM-H03. Odbiły się bez większych przeszkód. Pomogła mi w tym niezawodna China Glaze Sci-Fi.



Lakiery ZOYA:
http://nailco.pl/

Lakiery CHINA GLAZE:
http://alphanailstylist.pl/index.html

Plates BUNDLE MONSTER:
http://www.bundlemonster.com

Pozdrawiam
antii


19 gru 2014

Zoya Dream

Za kolorem niebieskim nie przepadam, ale o tym zdążyliście się już przekonać. Na moim blogu znajdziecie zaledwie pojedyncze wpisy, w roli głównej z tym kolorem. Dlatego korzystajcie z okazji i podziwiajcie  przepiękną ZOYKę o nazwie Dream. Lakier pochodzi z zeszłorocznej, świątecznej kolekcji Zenith, a podpatrzony został u Aalimki (w sumie to przez nią zakupiłam ten lakier :P ). Przez długi czas Dream nie podobał mi się i powtarzałam sobie, że mógłby mieć inny kolor, aż w końcu przełamałam się i zapragnęłam go mieć! Przy lakierze Dream dosłownie można rozmarzyć się. W niebieskiej bazie zatopiono migoczące drobinki, coś pięknego! Lakier kojarzy mi się ze świętami, zimą i śniegiem ... czyli aktualną porą roku i panującym klimatem ^^


Co do aplikacji to przebiegła bezproblemowo, dwie cienkie warstwy, bez top coatu pokryły moje paznokcie. Lakier ma dosyć krótki i wąski pędzelek.




Obecnie do szczęścia brakuje mi Paytona, kilku lakierów Color Club <holograficznych> 
i lakierów do stempli! 
Czy ja tak dużo chcę :PPPPP 

Lakiery Zoya pochodzą ze sklepu nailco.pl

Pozdrawiam
antii


18 gru 2014

Czwartek z Yankee Candle #10 #11

i czwartek dobiega końca, ale przed nami niedługo kolejny, nieco bardziej świąteczny. W związku z tym, że wybywam na święta to dzisiaj chciałam przedstawić kolejne dwa woski: Baby Powder i Salted Carmel. Dwa różne, dwa specyficzne, a czy stały się moimi ulubieńcami czy też nie, to zapraszam do przeczytania :)



zacznijmy od pierwszego z lewej, czyli Baby Powder

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: puder dla niemowląt.

Szczelnie otula całe ciało i skutecznie niweluje drażniący ból. Pachnie czystością, świeżością i niewinnością i kojarzy się z dziecięcą beztroską oraz czułą miłością. Dziecięcy puder to element powszechnie wykorzystywany przez największym mistrzów perfumeryjnych. Artyści kreujący najcudowniejsze i najmocniej chwalone zapachy wiedzą, że to właśnie ten aromat – czy to umieszczony w bazie kompozycji, czy uwalniający się dopiero po kilku godzinach – potrafi najmocniej przekonać do zawartości zdobnego flakonika. Tak samo jest z woskiem Baby Powder, który już w chwilę po rozgrzaniu rozkochuje w sobie świeżymi, pudrowymi aromatami.

Wosk ma i pudrowe i mydlane nuty. Czy kojarzy mi się ze świeżością, niewinnością? Chyba nie, ponieważ jest przesadnie  słodki. Kolejny przymiotniki, który przychodzi na myśl to intensywny, nawet przy godzinnym paleniu czuć go jakbym odpaliła przed chwilą. Długie palenie może okazać się zbyt męczące. Czy polubiłam Baby Powder? W pewnym sensie tak, ale pod warunkiem, że palę go krótko.



i Salted Carmel ... fuuuuuj

Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: karmel, cukier oraz sól morska.

Wygląda jak słodka tarta i pachnie jak najlepsza, cukiernicza delicja! Wosk Salted Caramel to zjawiskowe połączenie mocno przypieczonego, trzcinowego cukru z dodatkiem orientalnej wanilii najlepszego sortu. Żeby nie było mdło, całość została delikatnie oprószona gruboziarnistą solą morską, która doskonale balansuje słodycz deseru i sprawia, że przysmak nigdy się nie nudzi, nigdy nie powszednieje. Tak doprawiony karmel to miszmasz słodkich i słonych esencji, które kojarzą się z rodzinnym ciepłem czy z domowymi wypiekami i które – jak na wyjątkowe łakocie przystało – są najlepszym sposobem na przetrwanie ciężkich, mocno depresyjnych jesiennych wieczorów.

Kiedy przyszła do mnie paczuszka z Goodies.pl pewien wosk w połączeniu z pozostałymi tworzył niezwykle duszący zapach, wręcz mdlący. Teraz już wiem, że to był Salted Carmel. Wosk jest tak intensywny, że przechodzi wszystkie inne woski! Od razu mogę powiedzieć, że nie przypadł mi do gustu. Nawet zapakowany wydaje niezbyt ładny zapach. Nie przepadam za zapachem karmelu, ale wyczuwam też tu nuty wanilii, a ta kompozycja nie najlepiej działa na mój nos i głowę. Niestety ale z tym woskiem nie polubiliśmy się. Myślałam, że kiedy odpalę w kominku zmieni nieco zapach ...



 Informacja o konkursie ( zgłaszać można się do 21.12.2014r.)
Goodies.pl przygotował konkurs z bardzo fajnymi nagrodami. Wystarczy kliknąć w baner! :)
http://www.mikolaj.goodies.pl/

***
 Jeśli lubicie i kochacie Yankee Candle to mam dla Was razem ze sklepem Goodies.pl zniżkę 10% na wszystkie nieprzecenione produkty Yankee Candle.  Kod to: ECOSMETICS i ważny jest do końca 31.12.2014 (kod wielokrotnego użytku).

jeśli miałabym wybierać pomiędzy Baby Powder i Salted Carmel, 
to zdecydowanie wybrałabym ten pierwszy, a Wy paliłyście któryś z nich?
antii

16 gru 2014

EcoSpa Hydrolat: różany i neroli

Hydrolaty to wodne destylaty roślin. Słowo hydrolat pochodzi od hydro-woda oraz late-mleko i nawiązuje do wyglądu hydrolatu zaraz po destylacji, później staje się klarowny. Hydrolaty ECOSPA pochodzą z destylarni z Francji i co warte pokreślenia, nie są produktem ubocznym destylacji olejków eterycznych. Produkowane są wyłącznie w celu otrzymania hydrolatu.


Już dawno temu toniki poszły w odstawkę na rzecz wprowadzenia do codziennej pielęgnacji hydrolatów. Przyznam jednak, że czasami sięgnę po tonik, ale tylko wtedy kiedy braknie hydrolatu. Najczęściej spośród  hydrolatów wybieram te z kwiatów pomarańczy, czyli neroli oraz różanych (rosa damascena). Najbardziej odpowiada mi ich zapach, a przede wszystkim działanie.

Hydrolaty zamknięte są w szklanej buteleczce, każda z nich posiada kroplomierz.

  • Hydrolat neroli (z kwiatu pomarańczy) - ekologiczny
bogaty, szeroki aromat. Działa relaksująco i uspokajająco. Do cery normalnej, wrażliwej, tłustej.

 Skład INCI:  Citrus aurantium (Neroli) Flower Water

Relaksuje i uspokaja bez powodowania senności. Wyjątkowy, romantyczny kwiatowo-owocowy zapach.
Ekologiczny hydrolat neroli, otrzymywany z kwiatów pomarańczy (Citrus Aurantium), poprzez destylację parą wodną. Jest polecany do skóry przetłuszczającej się i wrażliwej.

Właściwości:

Rozładowuje napięcie, działa uspokajająco i relaksująco, nie powodując jednocześnie senności. Wykazuje działanie antyseptyczne, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne. Polecany jest do skóry normalnej i tłustej, również wrażliwej. Działa lekko ściągająco należy więc unikać stosowania na skórę bardzo suchą. Sprawia, że skóra staje się gładka i promienna.






***


  • Hydrolat różany (rosa damascena) - ekologiczny
Wiąże wilgoć w skórze, zapobiegając tym samym jej odwodnieniu. Posiada wyjątkowy, niezwykle aksamitny i bogaty zapach. Idealny do pielęgnacji skóry wrażliwej.

Skład INCI:  Rosa damascena (Rose) Flower Water


Wiąże wilgoć w skórze, zapobiegając tym samym jej odwodnieniu. Posiada wyjątkowy, niezwykle aksamitny i bogaty zapach. Idealny do pielęgnacji skóry wrażliwej.

Ekologiczny hydrolat różany, otrzymywany z kwiatów róży damasceńskiej (Rosa Damascena), poprzez destylację parą wodną. Szczególnie polecany do pielęgnacji skóry suchej, dojrzałej, wrażliwej i pozbawionej witalności.

Właściwości:
Jest mocnym humektantem (ma właściwości wiążące wilgoć w skórze i zapobiegające jej odwodnieniu). Delikatnie napina naskórek i spłyca zmarszczki. Posiada wyjątkowy, prawdziwie różany zapach.



Hydrolaty ECOSPA są w 100% naturalne i nie zawierają konserwantów. Po otwarciu należy je użyć w ciągu 2 miesięcy. Z tym problemów nie mam, bo z hydrolatu korzystam non stop. Codziennie z rana do przemywania twarzy, a także przy wykończeniu makijażu lubię prysnąć delikatnie twarz hydrolatem, tak by puder ujednolicił się ze skórą oraz wieczorem po zmyciu makijażu nawilżonym płatkiem przecieram twarz.  Skóra jest świeża, ładnie pachnie, miękka, nie wysuszona i nie podrażniona, właśnie za to lubię hydrolaty. Przy zastosowaniu hydrolatu neroli czuć, że skóra jest lekko zmatowiona, czego nie mogę powiedzieć przy zastosowaniu hydrolatu różanego. Funkcja hydrolatów jest naprawdę różnoraka, można je także dodawać do glinek czy też błota z morza martwego i stosować jako maskę. Jedynym minusem jest fakt, iż nie można ich kupić w moim mieście stacjonarnie, co wiąże dodatkowe koszta za przesyłkę.
W sklepie ECOSPA znajdziecie nie tylko półprodukty, surowce i składniki do kosmetyków, ale również akcesoria, receptury i inspiracje do zrobienia własnych, naturalnych kosmetyków oraz zabiegów SPA.

hydrolat neroli ekologiczny:

hydrolat różany ekologiczny:


Używacie hydrolatów zamiast toników?

pozdrawiam
antii

15 gru 2014

Colour Alike Tęczaki #543 i dużo Bling Bling Bling

Kolekcja cudownych Tęczaków zapewne często gości na Waszych paznokciach! Choć do duochromów dużo im brakuje to lakiery są całkiem efektowne, a metalicznym wykończeniem nie można pogardzić, zwłaszcza jeśli chodzi o lakier z nr 543. Oliwkowa zieleń to ostatni z lakierów tejże kolekcji, który chciałam tu pokazać. Pozostałe kolory możecie zobaczyć #540, #541, #542, #544. Ciekawa jestem z którym polubiłyście się najbardziej?



W moim odczuciu ma dużo ciekawszy kolor niż lakier z kolekcji Ja ChroMOLĘ! nr 537. Aplikacja bezproblemowa, szybko wysycha.

Z racji tego, że pojawiły się prośby abym pokazała lakier BLING ze świątecznej kolekcji ORLY Sparkle na "jakieś" bazie, gdyż jest to pyłek to właśnie chciałam pokazać na powyższym lakierze, wydaje mi się, że do niego właśnie pasuję, ale same zobaczcie i oceńcie. Przy tym połączeniu potrzebowałam dosłownie dwóch cieniutkich warstw pyłku BLING!



 Lakiery Colour Alike dostępne:
http://colorowo.pl/index.php?route=common/home

Lakiery ORLY dostępne:

Lakier BLING pokazywałam:


Przygotowałam jeszcze jedno połączenie, ale o tym już niedługo! :)

Jak Wam się podoba lakier solo i posypany holograficznym pyłkiem?

pozdrawiam
antii

13 gru 2014

Tycjan przeplatany złotą nitą

Myślę, że warto by pokazać Wam jedną z ostatnio otrzymanych płytek z Born Pretty Store BP-25. Trudno było zdecydować się od którego wzorku zacząć, gdyż jednocześnie chciałam każdy odbić i tu pokazać, ale padło na pańcię, a dokładnie na jej piękną suknię. Wzór jest dosyć spory, mogłabym go odbić nawet na dwóch paznokciach ^^


Lakier, który lubię wykorzystać pod wzorek ale nie koniecznie solo to Orly o nazwie Flicker. Złoty wzorek wykonałam za pomocą China Glaze 2030, póki co lepszego złota nie znalazłam, także polecam. Na wyprzedażach można zakupić go za grosze, warto zapolować :))) Całość pokryłam Seche Vite - top, który świetnie sprawdza się do utrwalenia wzorków, nie rozmazuję i szybko wysycha.


Z tą przepiękną złotą bransoletą mój manix współgra idealnie! To błyszczące, na rękę cudeńko możecie dostać na FB Arcy-Dziełka. Koniecznie tam zajrzyjcie, codziennie coś nowego :))))


Płytka jest genialna, niedługo na paznokciach zawita kolejny wzór, może pomożecie mi się zdecydować na jakiś konkretny z tej płytki?


 i jeszcze mały skrót:



Pamiętajcie, że możecie skorzystać z mojego kodu, który uprawnia do zakupów ze zniżką -10%  
na Born Pretty Store!



Płytka BP-25 dostępna: 

Lakiery ORLY:

Lakiery CHINA GLAZE:

SECHE VITE:

Biżu ARCY-DZIEŁKA:

https://www.facebook.com/pages/Arcy-Dzie%C5%82ka/291974947634196?ref=hl

Przy okazji zapraszam na mój INSTAGRAM:


pozdrawiam
antiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
:))
 
BLOG DESIGN BY Antiii