15 lut 2014

Pierre Rene Sand Effect #06

W ubiegłym roku (lato 2013) marka Pierre Rene wypuściła na rynek serię lakierów piaskowych.
W moje ręce lakier wpadł zupełnie przez przypadek a mianowicie otrzymałam go na 
Pierwszym Spotkaniu Lakieromaniaczek w Warszawie
Pewnie miałabym całą masę kosmetyków Pierre Rene czy też Miyo (bo bardzo je lubię) ale kosmetyki tej firmy w moim mieście są nieobecne (a szkoda)! W sumie firma udostępnia sprzedaż kosmetyków online, ale ja jednak wolę iść obejrzeć na żywo, tym bardziej, że kolory czasem nie oddają prawdziwego oblicza ^^

Mój laks to numerek 06, czyli rÓż ze złotymi drobinkami :))


Nałożyłam dwie warstwy, które po wyschnięciu cholernie błyszczały :))
Lakier ma fajną konsystencję, nie mniej jednak mógłby szybciej schnąć jak pozostałe lakiery nie-piaskowetejże marki. Ale kropelki Flash Dry i po problemie ... 
Pędzelek ciut duży, ale dałam radę nie pozalewać się :P


Lakierów cały rząd - do wyboru, do koloru ...

chętnie skusiłabym się na miętkę, fiolet, zielony
a WY ?

antii

19 komentarzy:

  1. zwykle omijam kosmetyki tej firmy, nie wiedzialam nawet, ze maja w ofercie piaski. Ja wybralabym z pewnoscia ten jasny roz (3 od lewej) i tez miete :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne kolorki tych piasków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też kusi mięta :) Z piasków tej firmy mam tylko ten ciemny, granatowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny <3 Jak przeszedł mi szał na piaski, tak ten mnie oczarował!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i uważam że jest idealny na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o cholera,róż ze złotem? podoba mi się !
    ja ciągle poszukuję turkusowego piaskowego lakieru-żadna firma takiego nie ma,wrrr....

    OdpowiedzUsuń
  7. No miętka musiałaby być super :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przypomina mi kiko sugar mat strawberry pink

    OdpowiedzUsuń
  9. mam prawie wszystkie kolory z tej serii i uważam je za bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ładny cukiereczek:) Ja nie pogardziłabym miętowym.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładniutki piaseczek ;) Ciekawa jestem tych niebieskich... Będę musiała się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piaski to raz mnie kuszą a raz nie! Ten wygląda ślicznie.
    Kosmetyki PierreRene znam i lubię!

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ten i zielony 07 - jest PRZECUDOWNY!

    OdpowiedzUsuń
  14. heh, nie wiedziałam że PR robi piaski... na półce pewnie bym nie zwróciła uwagi. czy one mają jakieś info na opakowaniu, "sand effect" czy coś w tym guście? faktycznie, nieźle błyszczy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny kolorek, miętka by mnie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oj tak - mięta mnie też kusi :)
    przyjemny ten różowy cukiereczek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale cukiereczek! świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja je miałam kupić już jakiś czas temu, ale sama nie wiem, czemu nie kupiłam ;) kusi mnie mięta, fiolet, zieleń i niebieski :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny kolor, uwielbiam takie odcienie ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii