13 mar 2016

Semilac 052 Pink Opal

Nazwa SEMILAC kojarzy nam się głównie z hybrydami. I prawidłowo. Jeśli śledzicie choć trochę nowości tej firmy, to za pewne wiecie, że firma wprowadziła już jakiś czas temu zwykłe, klasyczne lakiery w kolorystyce lakierów hybrydowych. Świetna sprawa, gdyż nie każda z nas jest zwolenniczką używania hybryd bądź nie wytrzyma w jednym kolorze dłużej niż dwa tygodnie. Po za tym łatwiej jest zmyć lakier i przemalować paznokcie na kolejny ulubiony kolor. Ja osobiście lubię to i to. W moje ręce trafił uroczy odcień 052 Pink Opal. To mleczny odcień różu również opalizujący na odcień różowy. Bardzo dziewczęcy, idealny do szkoły jak i do pracy. Na nadchodzącą wiosnę będzie jak znalazł. Lakier ma bardzo dobre krycie, dwie warstwy i wygląda na prawdę nieźle. Czas wysychania taki sam jak w pozostałych lakierach. Buteleczka ma ciekawy design, powlekana jest koronką. Mieści się w niej 7 ml lakieru. Jeśli chodzi o trwałość to bez zastrzeżeń, wystarczy dobrze przygotować płytkę paznokcia i cieszyć się manicure przez sześć dni. Na koniec całość utrwaliłam niezawodnym top'em Vinylux.



koniecznie zajrzyjcie na stronę semilac.pl a znajdziecie mnóstwo ciekawych kolorów!

11 komentarzy:

  1. Lubię hybrydy jednak czasem brakuje czasu na zmianę koloru która jednak troszkę czasu zajmuję.
    Dlatego też sięgam po zwykle lakiery a ten kolor zdecydowanie mi się podoba, więc może przy kolejnym zamówieniu z Semilac-a wpadnie w moje łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudny kolor :) muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne są te buteleczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękny kolor! Hybrydy są nie dla mnie, więc wprowadzenie zwykłych lakierów w tych kolorach to świetny pomysł ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny. Zwykle średnio mi się podobają takie delikatne odcienie, ale ten tak ślicznie opalizuje :)
    Fajnie, że wypuścili też serię zwykłych lakierów. Swego czasu poważnie zastanawiałam się nad zakupem zestawu do hybrydowego mani, ale koniec końców jednak pozostanę przy zwykłych lakierach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem zwolenniczką opalizujących różowych lakierów, ale bez tych drobinek na pewno byłby w moim typie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny odcień i trwałość intryguje, jednak może to tylko za sprawą Vinyluxa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii