7 lis 2016

Golden Rose Matte Lipstick Crayon w pięciu odcieniach 07, 08, 10, 11, 13 + 3 nowości

O słabości do pomadek pisałam kilka wpisów wcześniej TUTAJ. Kontynuując post, dzisiaj chciałam pokazać Wam kolejne pomadki matowe w kredce marki Golden Rose Matte Lipstick Crayon! Zapewne żadne odkrycie, bo założę się, że większość choć raz je widziała, bądź o nich czytała, a może nawet je posiada. Kosmetyki tureckiej marki Golden Rose od jakiegoś czasu ciągle przewija się w mojej, już teraz skromnej kosmetyczce. Nie mam potrzeby kupowania kolorówki tak jak dawniej, staram się używać i zużywać to/tego co mam, ale takim pomadkom oprzeć się nie mogłam.Jednym słowem popłynęłam, ale na szczęście z głową ;)


a wszystko zaczęło się niewinnie, od kredki z numerem 10! Kupiłam na próbę ten odcień. Przyznam, że zachwycił mnie pod względem koloru, pigmentacji, wygody w użyciu, trwałości a także ceny! Nieskromnie wspomnę - również komplementów. Czy można kupić pomadkę, która spełnia wszystkie te kryteria? Otóż tak! To pomadki GR Matte Lipstick Crayon.
I tak właśnie od numeru 10 zaczęłam swą przygodę z matowymi kredkami do ust Golden Rose. Oprócz tej kredki dokupiłam następne kolory jakimi są: 07 i 11, następnie ze sklepu ladymakeup.pl  w moje ręce trafiły kolejne kolory: 08 i 13.



W skrócie postaram się opisać kolory, które mam :

# 07 - jasna czerwień, z pomidorowymi tonami, w ciepłej tonacji - to kolor na większe wyjścia, na co dzień wybieram bardziej stonowane kolory

# 08 - mocno przybrudzony róż, wpadający w fiolet

# 10 - idealny, lecz nieco ciemniejszy kolor ust, myślę, że większości może pasować

# 11 - cieplejszy odcień nr 10 

# 13 - dużo jaśniejsza wersja nr 10 utrzymany w ciepłej tonacji

/od lewej: 07, 08, 10, 11, 13/

PLUSY:

+ bogata gama kolorystyczna, aż 20 kolorów,
+ pigmentacja,
+ trwałość, jakość,
+ nie wysuszają ust,
+ cena, dzięki czemu możemy pozwolić sobie na zakup kilku-nastu kolorów,
+ łatwo dostępne

MINUSY:
- niektóre, ciemniejsze kolory mogą szybciej schodzić w dosyć nietypowy sposób, bo od środka (moja piątka jest w porządku),
- należy posiadać temperówkę, kredki nie są wysuwane
 

Aplikacja pomadki jest banalnie prosta i wygodna. Dzięki temu, iż produkt otrzymujemy w kredce bardzo łatwo można obrysować kontur ust, po czym je wypełnić. Kredka ma konsystencję kremową, wręcz masełkową. 


Nie wiem czy już wiecie, ale Golden Rose wypuściło 3 nowe kolory! Bordową czerwień, delikatny róż oraz neonowy oranż! Jak Wam się podobają kolory?

/zdjęcie pochodzi z fb Golden Rose Polska/
Ciekawa jestem które numery kredek posiadacie, w które warto zaopatrzyć się?

Pomadki możecie kupić w sklepach goldenrose lub u ladymakeup.pl w takiej samej cenie :)


16 komentarzy:

  1. Uwielbiam te kredki za swą pigmentacje odcienie utrzymywanie się na ustach. A posiada 3 odciejiet:10,12, 13.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory piękne i cena bardzo kusząca ale dla mnie konieczność temperowania je dyskwalifikuje. Mam nadzieję, że marka kiedyś wypuści je w wersji wykręcaniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam 02, 14 i 15. Uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te szminki. Mam 05 i 19, obie piękne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kolorki. Ja jam jak na razie tylko 2 z nich, ale wiem, że nie będą ostatnimi.:)
    ps. fajny "pojemniczek" .:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorki ładne ale tych pomadek akurat nie lubię za to kocham ich konturówki.

    OdpowiedzUsuń
  7. mam duży sentyment do tych pomadek, bo 11 zabrałam ze sobą na studniówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Są wspaniałe ! numer 13 rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam póki co tylko jedną: nr 22 i jestem zachwycona. Na pewno skuszę się na kolejne. Ta nr 08 wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jedyne czego w nich nie lubię to to, że są strugane :/ trwałość nawet jest okej, kolory idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam tych kredek ale maja bardzo dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii