2 sie 2012

AA Wrażliwa Natura - płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy

DO SKÓRY WRAŻLIWEJ I SKŁONNEJ DO ALERGII


Jakiś czas temu na blogu pojawiła się recenzja nawilżającego żelu do mycia twarzy. Produkt jak najbardziej  przypasował mi, byłam z niego zadowolona, postanowiłam dokupić z tej samej serii płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy. Czy się sprawdził, zapraszam do poczytania.

Od producenta:
Dzięki strukturom micelarnym, płyn niezwykle skutecznie usuwa makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni skóry, doskonale zastępując mleczko i tonik.
Skóra jest doskonale oczyszczona, optymalnie nawilżona i wygładzona. 

Efekty: skóra jest doskonale oczyszczona, optymalnie nawilżona i wygładzona.

Zalety: 0% alergenów, 0% konserwantów, 0% syntetycznych barwników, 0% alkoholu, 0% olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej, 0% silikonów, 0% syntetycznej kompozycji zapachowej, 0% olejków eterycznych, 0% glikolu propylenowego (PEG).

Moja opinia:
Do demakijażu oczu używam zazwyczaj mleczka. Ostatnio używany żel do mycia twarzy z serii Wrażliwa Natura AA Cosmetics bardzo mi przypasował, postanowiłam wypróbować płynu micelarnego. 
Usuwa makijaż z oczu, ale nie jakoś super wow, trzeba czynność poprawiać dwukrotnie. Nie zostawia tłustego filmu co jest jego zaletą. Płynu używam tylko i wyłącznie do demakijażu oczu.

Zapach:
prawie bezzapachowy, ale czuć dziwną woń, lecz nie potrafię stwierdzić jaką

Konsystencja:
woda, przezroczysta

Cena:
ok. 15zł

Skład:


PLUSY:
+ nie wysusza,
+ nie pozostawia tłustego filmu
+ nie podrażnia
+ naturalny skład
+ dostępność

MINUSY:
- średnio usuwa makijaż oczu, czynność trzeba powtórzyć
- dziwny zapach

Moja ocena:
3,5/ 5


Używałyście płynu micelarnego AA lub możecie polecić coś skutecznego i nie drogiego do demakijażu ?

10 komentarzy:

  1. Micele KOBO jak na razie najlepsze dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój nr 1 do tej pory to micel Bourjois. Mleczek w ogóle nie mogę używać, bo zawsze po nich płaczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja generalnie lubię serię wrażliwa natura z AA, obecnie mam krem do twarzy. Ale też raczej wolę mleczka niż micele. Np. z Lirene:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już ostatnio gdzieś słyszałam, że ten micel z AA słabo usuwa makijaż. Do mojej kosmetyczki on raczej nie trafi...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam go. Z fajnych miceli mogę wymienić fioletowego burżuja. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z fajnych micelków mogę polecić ten z Eveline do skóry wrażliwej

    a z tej serii AA bardzo lubiłam żel do mycia twarzy, u mnie on sprawdził się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się z nim nie polubiłam, wolę Burżuja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tego nie używałam, ale teraz używam hydrolatów zamiast toniku czy micela :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam micelka AA, ale chyba jakąś inną wersję.. To nie to co ogórkowy micel Barbry, ale z makijażem oka radzi sobie przyzwoicie.. A jak wziąć pod uwagę fakt, że kosztował niecałe 7 zł, to nie będę narzekać ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii