31 maj 2013

Balea, Krem do rąk z mocznikiem czyli siedem groszy o moim ulubieńcu

Nie wyobrażam sobie dnia bez kremu do rąk. O każdej porze mam go pod ręką czy to dzień czy to noc, on zawsze musi być i już. Wtedy moje dłonie czują się świetnie i bezpiecznie. Po użyciu kremu powinny wyglądać dobrze i czuć się nawilżone. Czy krem zdziałał moim wymaganiom? W sumie to już sam tytuł mówi za siebie ... !


Od producenta:
Krem do rąk bardzo suchych. Intensywnie nawilżający dzięki zawartości 5% mocznika, masła shea i witaminy E. Producent zapewnia 24 godzinną pielęgnację i ukojenie dla bardzo suchej skóry. 





Dla przypomnienia przypomnę, że moje dłonie są niezwykle suche, a nawet bardzo suche. Tak mam już od małego dziecka i całe życie z tą suchością się borykam. Mimo, że dłonie na takie nie wyglądają ja jednak czuję, że takie są (a może to tylko moja taka obsesja ^^ :P ). Kiedy je umyję, a nie wy kremuję są takie dziwne w uczuciu.

Nie każdy krem jest przystosowany do moich potrzeb, bądź ja nie do każdego kremu. Dlatego wciąż szukam tego jedynego, tego idealnego. W sumie to mogę już teraz powiedzieć: ZNALAZŁAM! Tak to ten jedyny!

Po pierwsze:
Nawilża. Wnika głęboko w skórę dzięki czemu czuć to nawilżenie. Dłonie są miękkie i takie aksamitne.

Po drugie:
Jak nie lubię szybko wchłaniających się kremów, tak ten kocham. Nawet jak się wchłonie czuje nawilżenie.

Po trzecie:
Pięknie pachnie

Po czwarte:
Śmietankowa, lekka konsystencja. Niczym mleczko, niczym krem lecz na pewno nie treściwa.

Po piąte:
Wydajny, choć ja go wciąż oszczędzam i smaruję po tyci tyci. Wiadomo Balea w PL na wagę złota ^^ 

Po szóste:
Nie grzeszy opakowaniem. Może to nie najważniejszy atut, ale jest ładne i wygodne. Miękka tubka umożliwia wydobycie kremu do końca, po za tym krem sam dobrze spływa jeśli postawimy opakowanie.

Po siódme:
Kupię kolejne opakowanie, a nawet zrobię jego zapas :-)

 Moja ocena:
nie może być inna jak 5/5

Dostępność:
Krem możecie zakpić w drogerii DM, allegro, bądź stacjonarnie w sklepach z "chemia z niemiec"


Polecam zbzikowanym fankom dbania o dłonie i osobom, które potrzebują dobrego nawilżenia!


Pozdrawiam 
antiii

26 komentarzy:

  1. Może kiedyś trafię na niego w Polsce. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno, ma wyraźny look, na pewno wpadnie w oko, no chyba że kiedyś nam otworzą drogerię DM to wszystkie będziemy miały dostęp ;P

      Usuń
  2. Ostatnio też zakochałam się w kremie do rąk Balea :-) mój nie nawilża jakoś wyjątkowo, ale tak cudnie pachnie, że mu to wybaczam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcześniej natknęłam się na http://ecosmetics.blogspot.com/2013/02/balea-handcreme-olive-oliwkowy-krem-do.html lecz nie wspominam zbyt dobrze.

      Usuń
  3. Już kilka razy oglądałam ten krem w DMie. Dobrze wiedzieć, że jest taki dobry :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze go nie kupiłaś? Mi się kończy, ale na chwilę obecną nie mam gdzie kupić, będę musiała się czymś innym zaspokoić ;)

      Usuń
    2. Po twojej recenzji kupie go napewno :)

      Usuń
  4. Zapisuję na moją chciejlistę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaaaaaa, to taki ulubieniec :DDD No tak, teraz nie dziwię się, że narzekałaś na dostępność.

    OdpowiedzUsuń
  6. będę w tym roku w Niemczech to na pewno zrobię wieeeelkie zkaupy w dm'ie :D! dopisuję krem do swojej listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam z tej serii krem do stóp lubię go bardzo i jak będę mieć okazję to kupię też ten do rąk:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno zakupię przy kolejnej wizycie w DM :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje dłonie uwielbiają kremy z mocznikiem:) Podejrzewam, że produkt Balea mógłby zaskarbić sobie ich sympatię;)

    Dzięki intensywnej pielęgnacji moje ręce nie wyglądają najgorzej, ale zdaję sobie sprawę, że wystarczy zapomnieć o kremie albo sięgnąć po kiepski specyfik, by przypominały papier ścierny...

    OdpowiedzUsuń
  10. mam z tej serii wersje do stop i bardzo lubie :) do rak chetnie zakupie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja także bardzo lubię ten krem do rąk :)
    Jeśli masz skórę suchą/bardzo suchą to polecam Ci krem z "Balea Med ph Hautneutral mit Allantoin" - on to jest dopiero fantastyczny, mi bardzo pomógł nawet jak skóra na dłoniach mi pękała. Tylko wolniej się wchłania niż ten z mocnikiem ale jeszcze lepiej nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, dobrze wiedzieć trafia na moją listę ;)

      Usuń
    2. czas wchłaniania przy dłoniach mi nie przeszkadza, jestem cierpliwa :P

      Usuń
  12. bardzo ubolewam nad tym, że nie mam dostępu do produktów tejmarki

    OdpowiedzUsuń
  13. Przypomniałaś mi o kremowaniu :D A ta Balea zapisana na listę, może i moje serducho skradnie :) Oliwkową wersję bardzo lubiłam, ale już jest wspomnieniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociaż kremik się nie zmarnował :)

      Usuń
  14. Dopiero zaczynam przygodny z Balea... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy:) Na pewno kupię, jak tylko będę w Niemczech:)

    OdpowiedzUsuń
  16. będę musiała go kupić! *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. z tej serii mam krem do stóp i bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii