11 lut 2018

OPI Kolekcja Lisbon Wiosna/Lato 2018 cz. 1

Hej! Czujecie już wiosnę? Ja tak, szczególnie kiedy za oknem śpiewają ptaki nawołując wiosnę, a do tego soczyste kolory na paznokciach z kolekcji OPI LISBON na sezon wiosna/lato 2018. W tym roku OPI przenosi nas do słonecznej stolicy Portugalii serwując 12 modnych tej wiosny i lata kolorów. Dzisiaj podzielę się z Wami zdjęciami 6 buteleczek!

 



Made It To the Seventh Hill! - brązowy, połyskujący na różowo o frostowym wykończeniu. Warto dobrze przyjrzeć się zdjęciom tego koloru, gdyż w zapowiedziach lakierowych kolor ten wygląda nieco inaczej, więc możemy się nieco rozczarować. Mimo pociągnięć pędzelka lakier dobrze się nakłada i kolorystycznie wpisuje się w pozostałe lakiery z kolekcji. Na paznokciach 2 warstwy.


Lisbon Wants Moor OPI - blady, rozbielony różowy o wykończeniu kremowym. Na paznokciach wygląda ładnie i świeżo. Kolor będzie stanowić dobrą bazę pod zdobienia, ale również dobrze wygląda jako sam. Pierwsza warstwa trochę smuży, zaś druga wyrównuje.


You’ve Got Nata On Me - koralowy różowy z nutą ciepłej brzoskwini o wykończeniu kremowym. Na paznokciach 2 warstwy.


Tagus in That Selfie! - różowy o wykończeniu kremowym. Chociaż kolorystycznie podobny jest do You’ve Got Nata On Me to muszę stwierdzić, że jednak dużo się od siebie różnią. Pierwszy z nich ma ciepłe tony i wpada w brzoskwinię, drugi w róż. Na paznokciach również 2 warstwy.



No Turning Back From Pink Street - nie mogło zabraknąć mojego faworyta, to zdecydowany, intensywny róż o wykończeniu kremowym. Lakier fajnie współgra z poprzednimi kolorami np. w wersji ombre! Na paznokciach 2 warstwy.


We Seafood and Eat It - jasny czerwony, mocno napigmentowany, mający koralowe tony. Cudo! Mogę powiedzieć, że to jednowarstwowiec. Nie zdziwię Was, że to także mój faworyt! Tak na prawdę jakby się bliżej przyjrzeć to każdy z lakierów cieszy moje oko.


Tak dla przypomnienia, kolekcja dostępna jest w 12 kolorach w trzech systemach: tradycyjnych lakierach OPI, lakierach o przedłużonej trwałości Infinite Shine oraz systemie GelColor.

Czy wszyscy dobrnęli do końca tego wpisu? ;)
Który z lakierów z kolekcji Lisbon spodobał Wam się najbardziej?

Na dniach zapraszam Was do części 2!
 A jeśli nie widzieliście pierwszego pokazowego wpisu to TU.

 Instagram  @antii_ecosmetics





12 komentarzy:

  1. Trzy róże są idealne dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie nie czuję wiosny , bo na dworze śnieg ;( koralowy, różowe i czerwony nosiłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy odpada, nie lubię takich "babcinych" perłowych wykończeń ... ale całą resztę chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy kolor zdecydowanie nie przywodzi na myśl wiosny/lata ;) Jakby w ogóle był dorzucony z innej kolekcji... Reszta kolorów super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o dziwo z tej szóstki najbardziej podoba mi się ostatni :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem szczerze, że oprócz pierwszego to reszta na prawdę mi się podoba. Ostatnio coś mnie ciągnie do jasnych kolorów, więc ten biało-różowy chyba najbardziej przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czwarty i piąty kolor to moi ulubieńcy! Piękne kolorki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Intensywny róż podoba mi się najbardziej. A cała kolekcja tak trochę wtórna, choć kolory same w sobie ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spodobał mi się rozbielony róż oraz ciemniejszy róż.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim faworytem zdecydowanie jest We Seafood and Eat It. Świetny odcień na lato, będzie się pięknie komponować z lekką opalenizną!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii