7 wrz 2017

Orly Velvet Dream Collection Fall 2017 - Black Cherry i November Fog

Pod ostatnim wpisem zdecydowaliście, że bardziej Wam się spodobał Just Bitten od Silken Quartz. Ciekawa jestem jak wypadnie dzisiejszy pojedynek, do którego nominowałam znowu dwa lakiery. Tym razem Black Cherry i November Fog. Oczywiście w komentarzach możecie napisać, który lakier  wygrywa dzisiaj! :)





Black Cherry to amarant, róż połączony fioletem, fuksja? Hmmm na pewno bardzo ładny, również jesienny, bardzo elegancki kolor ... Choć to zwykły krem to bardzo trafia w mój gust, jak to mówią klasyka zawsze w modzie. Mamy tu do czynienia z dobrze nasyconym i kryjącym kolorem. Na paznokciach mam dwie warstwy, które nie wymagają top coatu. 


Drugim bohaterem dzisiejszej notki jest November Fog. Tak na prawdę to od niego zaczęłam słoczowanie kolekcji i stwierdziłam, że jeśli wszystkie lakiery tak genialnie aplikują się i kryją jak November Fog to kolekcja jest świetnie dopracowana. Mogę Wam potwierdzić, że wszystkie lakiery są świetne pod każdym względem. November Fog to przygaszony fiolet z nutą szarości, taki lekki jesienny kolorek, ale też można go podciągnąć na letnie wyjścia. W tym przypadku też dwie warstwy na paznokciach, bez top coatu.




 Black Cherry i November Fog?
Kolekcja dostępna na stronie www.orlybeauty.pl



17 komentarzy:

  1. Ależ śliczny jest ten pierwszy :) Szukam takiej hybrydy na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orly ma również w takim kolorze hybrydy GEL FX :)

      Usuń
  2. Obydwa są piękne ale dla mnie wygrywa szarość :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matulu, jakie one sa piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba śliczne i w moim guście.. Gdybym musiała wybrać, to postawiłabym na Black Cherry.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy to zdecydowanie mój faworyt

    OdpowiedzUsuń
  6. Znów obydwa mi się podobają ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawiało trochę jesienią na paznokciach. :P Oba ładne, choć muszę przyznać, że ten pierwszy podoba mi się bardziej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne obydwa kolorki. Będą idealne do dwukolorowego mani ... poproszę takie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oba kolorki śliczne, ale jednak fuksja rządzi!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podobają mi się te kolory. Często nakładam podobne, choć akurat mam z innej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oba są piękne, ale November Fog jakoś bardziej do mnie przemawia. Może to ta nazwa ;) A może ten przyjemny, trochę pastelowy odcień, bo aktualnie gustuje w takich kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie wiem, ale jak po raz poerwszy zobaczyłam tą kolekcję to jakoś nic mi się tak szczególnie nie podobało. ale wtedy chyba było jeszcze za wcześnie i za ciepło :p teraz zdecydowanie dostrzegam uroki tej kolekcji :D i pierwszy lakier wygrywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. November Fog ma coś w sobie, zupełnie jak mgła ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii