4 sty 2018

Evrēe Pure Neroli - peeling i tonik do twarzy

Hej! W tym roku chciałabym żeby oprócz lakierów pojawiło się więcej recenzji kosmetyków "pielęgnacyjnych". Każdego roku przewija się w mojej łazience bardzo dużo kosmetyków - bubli i perełek ... także będę opowiadać głównie o tych, które się u mnie najlepiej sprawdziły ale też poinformuję o bublach, które się nie sprawdziły. Chociaż przyznam, że rok 2017 należał głównie do bardzo fajnych, trafionych kosmetyków. Mam nadzieję, że ten również taki będzie! Na dobry start kilka słów o kosmetykach drogeryjnych lubianej przeze mnie marki EVREE, z linii PURE NEROLI



PUER NEROLI - ukojenie kwiatu pomarańczy. Linia dedykowana jest cerze tłustej i mieszanej, a ja takową posiadam. Czasami jest bardziej tłusta, czasami mieszana. Często nie mogę za nią trafić, dlatego postanowiłam przetestować produkty z tej serii. Czy się u mnie sprawdziły? Zapraszam do przeczytania! :)

  • GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY PEELING DO TWARZY

Pragniesz doznania głębokiego i soczystego oczyszczenia Twojej skóry? Nałóż nasz żel peelingujący na skórę i delikatnie masuj, aby uzyskać efekt przyjemnego oczyszczenia, odświeżenia i rozświetlenia cery.
SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • ekstrakt z kwiatu neroli
  • drobinki luffa
DZIAŁANIE:
  • oczyszcza
  • nawilża
  • rozświetla
Pamiętaj, że pielęgnacja skóry twarzy to nie tylko używanie kremów, ale też oczyszczanie o którym często się zapomina! A tego kroku w pielęgnacji nie wolno opuszczać. Jedyne czego potrzebujesz to kran z bieżącą wodą i nasz peeling.

Zapewniamy Ci mega przyjemne kilka chwil, gdy Twoja buzia staje się piękniejsza, a Ty zapominasz o zablokowanych porach i błyszczeniu. Wystarczy, że skupisz się na masażu twarzy, który pomoże w starciu naskórka, oczyszczeniu i odświeżeniu skóry.

Co lepsze – efekt wygładzenia pozostanie z Tobą na dłużej. Kolejnym plusem jest zapach pomarańczy, który czuć w całej gamie PURE NEROLI. Tutaj soczysta pomarańcza również Cię nie zawiedzie! A jak zapach Ci się spodoba to będziesz używać peelingu dzień w dzień i nim się spostrzeżesz, a znajdziesz się w stałym, długotrwałym związku.


Moja opinia: 

Kilka razy w tygodniu sięgam po peeling, który ma za zadanie złuszczyć martwy naskórek oraz zapobiec nadmiernemu wydzielenia sebum. Lubię gdy moja twarz jest miękka, delikatna i wygładzona. Takie uczucie dał mi właśnie ten peeling. Stopień złuszczania jak wiadomo można stopniować, na suchą skórę będzie mocniejsze tarcie, zaś na mokrą nieco delikatniejsze. W moim odczuciu peeling jest delikatny, czasami przypominający żel do mycia twarzy z zawartością drobinek. Konsystencja jest całkiem przyjemna lecz na skórze mam wrażenie, że pozostawia lepką warstwę, którą lubię przemyć tonikiem z powyższej linii. Zapach dla jednym może być przyjemny dla innych nie. Wyczuwalny jest zapach neroli, który jest gorzki, natomiast w tle przebija luffa. 
Peeling nie jest zły, ale mogłoby się w nim znaleźć więcej złuszczających drobinek. Nie planuję ponownego zakupu tego produktu ponieważ moja lista chciejstw peelingowych jest bardzo długa.



  • NORMALIZUJĄCY TONIK DO TWARZY

Tonik do twarzy to kosmetyk must-have. Przede wszystkim tonizuje skórę, reguluje jej poziom pH , a do tego idealnie odświeża skórę i nadaje makijażowi naturalne wykończenie.Bezpośrednia aplikacja na twarz za pomocą wygodnego atomizera przyczynia się do bardziej wydajnego wnikania składników odżywczych w skórę.
SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • ekstrakt z kwiatu neroli
  • Niacinamid
  • Affipore
DZIAŁANIE:
  • nawilża
  • odświeża
  • tonizuje

Moja opinia:

Tonik dobrze tonizuje i odświeża twarz, przywraca jej pH. Dobrze sprawdza się do przemywania twarzy po użyciu powyższego peelingu. Ma szeroki wachlarz zastosowania, to bardzo uniwersalny kosmetyk, który warto mieć nawet w torebce. Świetnie spisuje się podczas upałów, kiedy temperatura jest bardzo wysoka a my potrzebujemy trochę odświeżenia i nawilżenia. Następnie, przydaje się do wykończenia makijażu. Wystarczy spryskać twarz by scalić wszystkie warstwy na twarzy. Tonik posiada atomizer, gdyż producent zaleca tonik aplikować bezpośrednio  na twarz a nie jak pozostałe toniki na wacik. Nuty zapachowe są bardzo podobne jak w przypadku peelingu, jak już wspomniałam pachnie kwiatem neroli, gorzkiej pomarańczy. Po psiknięciu czuć odświeżenie, ulgę i nawilżenie. Bardzo fajny produkt! W tym momencie wykańczam już drugą buteleczkę, a to świadczy o tym, że produkt jest bardzo dobry. Nie wspomniałam, ale też bardzo wydajny. Polecam!



Na moim blogu możecie przeczytać o pozostałych produktach marki EVREE:

Instagram  @antii_ecosmetics

 

18 komentarzy:

  1. Skusiłabym się na ten tonik :) Myślę, że byśmy się polubili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej tak, powąchaj sobie czy zapach Ci się spodoba :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam, że ta seria pachnie obłędnie. Niestety w Uk nie mam do nich stacjonarnie dostępu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu bardzo szkoda, ale jak tylko będziesz w PL to rozejrzyj się w Rossmannie bo często ich kosmetyki są objęte promocją :)

      Usuń
  4. Myślę, że po tonik sięgne, bo mój obecny już się kończy. Podoba mi się to, że ma atomizer przez co jest bardziej higieniczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, często używam go do spsikania pędzla do podkładu :)

      Usuń
  5. Ja uwielbiam wszystkie produkty Evree :* Świetnie się sprawdzają

    http://luxwell99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również przerobiłam już sporo kosmetyków tej marki, są bardzo fajne składowo i cenowo :)

      Usuń
  6. Pozytywnie wygląda ta seria.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w domu dwa te peelingi.Muszę go wypróbować. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, daj znać jak się u Ciebie sprawdzi!

      Usuń
  8. Miałam peeling dzialanie przyjemne ale. Zapach nie do zniesienia niestety

    OdpowiedzUsuń
  9. Evree uwielbiam i z checia bym przetestowala :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cześć, czy po użyciu peelingu też odczuwasz mocne pieczenie twarzy? pierwszy raz spotykam się z taką reakcją, a przetestowałam sporo kosmetyków... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii