2 lip 2018

Orly Breathable Kiss Me, I'm Kind i różowe flamingi

Dobry wieczór! Ostatnio na moich paznokciach gości kolor winnej czerwieni, ale też są dni co nic na nich nie ma. Wtedy czuje się nieswojo, dziwnie. Po prostu lubię kiedy są pomalowane i wyglądają czysto i schludnie. Co zrobić kiedy nie zawsze mam czas? No cóż, sięgam po moje zbawienie czyli buteleczkę lakieru Kiss Me, I'M Kind z systemu Breathable by ORLY <3 Uwielbiam go już od pierwszego momentu.  



Lubię ładne, zadbane dłonie. W końcu są wizytówką każdego człowieka. Kiedy nie mam koncepcji lub czasu na pomalowanie paznokci zazwyczaj sięgam po coś delikatnego co nie rzuca się w oczy, a przy tym dobrze wygląda. Takim egzemplarzem i moją propozycją jest lakier Kiss Me, I'm Kind. To nudziak, półtransparentny, mleczny odcień zachowany w delikatnej różowej kolorystyce. Dlaczego tak bardzo go polubiłam? Kiedyś moim ulubionym, tego typu nudziakiem był lakier OPI, ale nagle zniknął ze sklepu i nie mogłam znaleźć nic podobnego. Essie, Sally Hansen i inne lakiery nie mogły dorównać mojemu ideałowi, dopóki nie natrafiłam na Kiss Me, I'm Kind. Po pierwsze lakier ten ma ładny kolor, a właściwie odcień, błyszczy a co najważniejsze nie zostawia smug! Tworzy jednolitą, szklistą taflę. Na dokładkę i zachętę dodam, że jest długotrwały w noszeniu. Nie trzeba być mistrzem w malowaniu takim kolorem, on sam maluje paznokcie. W takim kolorze paznokcie wyglądają na ładne i zdrowe. Do tego na wykonanie takiego mani nie tracę dużo czasu, bo wystarczy pomalować samym kolorem, bez użycia bazy i topu. Jeśli jesteście ciekawi na czym polega system breathable to odsyłam Was do wpisu, o TU. Aaaa jeszcze ważna rzecz, jeśli lubicie frenche to będzie do tego idealny :)



Moje dłonie muszą wyglądać estetycznie. Wypiłowane paznokcie (pilnik Kontigo), wycięte skórki (cążki Staleks) , nawilżone skórki oliwką (Orly) i dobry krem (aktualnie Kueshi) to główne kroki do zadbanych dłoni. Do tego lakier Kiss Me, I'm Kind i cała ja :) 


Na dokładkę postanowiłam dorzucić jeszcze flamingowe wzorki z wakacyjnej płytki B. Loves Plates B. 11 Summer Paradise <3 Co myślicie o takim zdobieniu?







6 komentarzy:

  1. Nudziak śliczny, a z flamingami super rozwiązanie i komponuje się extra.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamiast takich nudziaków wolę chyba zwykłą odżywkę albo bazę. Ale flamingi śliczne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to zależy, aktualnie stawiam na ten lakier :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii