17 lut 2013

BeneFit, Feelin` Dandy Lip & Cheek Kit - recenzja zbiorcza

Korzystając ze zniżek Sephora, w listopadzie udało mi się zakupić zestaw do makijażu Feelin` Dandy Lip & Cheek Kit marki Benefit. Pamiętam, że od zawsze kusiły mnie ich produkty, dlatego postanowiłam wypróbować. Co prawda kosmetyki są w wersji mini, ale absolutnie mi to nie przeszkadza, warto wypróbować wersję mini, zanim kupię pełnowymiarowy produkt w wyższej cenie.
Kultowe kosmetyki w jednym pudełeczku ? Czemu nie ...


W pudełeczku znajdują się cztery kosmetyki kolorowe w miniaturowej wersji:
  • High Beam (płynny rozświetlacz),
  •  Dandelion (róż rozświetlający),
  • PosieTint (barwnik do ust i policzków),
  • błyszczyk Dandelion
Kosmetyki zapakowane zostały w pudełeczko, w którym znajduje się kolejne. Opakowanie cieszy oko, jest kolorowe i bardzo ładne. Myślę, że taki zestaw mógłby być idealnym prezentem dla kobiety. Znajdują się w nim cztery miniaturowe kosmetyki, pędzelek oraz lusterko. 

(została dołączona "instrukcja" użytkowania kosmetyków )

Nie będę się rozdrabniać dlatego ten post posłuży jako recenzja zbiorcza powyższego pudełeczka




***


1. HIGH BEAM

(Posie Tint, High Beam)

Od producenta:
Opalizujący delikatnie na różowo uniwersalny rozświetlacz na policzki, skronie, powieki i usta. Daje satynowy połysk tworząc młodszą, świeżą i rozświetloną cerę. Można go dodawać także do podkładu lub kremu dla większego efektu. (wg. wizaz.pl)

Moja opinia:
Produkt, który najbardziej chciałam przetestować to właśnie rozświetlacz High Beam.Nigdy wcześniej nie miałam styczności z płynną konsystencją. Produkt bardzo dobrze rozświetla policzki, skronie, powieki i usta. Efekt to błyszcząca tafla, która utrzymuje się prawie cały dzień. Rozświetlacz w opakowaniu wygląda na różowy zaś na skórze wpada bardziej w jasny perłowy. Aplikuję go za pomocą palca, wklepując go.  Produkt jest wydajny, używam a zużycia prawie nie widać. W skrócie - jestem zadowolona.

Cena:
ok.100zł

Pojemność:
13ml

Opakowanie:
mała  tubka z pędzelkiem, przypominająca lakier do paznokci

Zapach:
nie pachnie

(bezpośrednio tak wygląda po nałożeniu)

(po roztarciu)


2. POSIE TINT

Od producenta:
Barwi policzki i usta na różowo i utrzymuje się przez cały dzień. Zastępuje róż do policzków oraz szminkę. 

Moja opinia:
W ostatnim czasie mam bzika na punkcie malowania polików. W tym przypadku bardzo ucieszyłam się, że w pudełeczku znalazły się aż dwa produkty, między innymi Posie Tint. Róż ma płynną, dosyć rzadką konsystencję. Aplikacja wygląda podobnie jak w przypadku rozświetlacza, za pomocą palca wklepuję płyn w policzki. Płyn ma intensywną, mocną pigmentację do tego stopnia aż barwi palce, co mi się absolutnie to nie podoba. Jest wydajny i długo utrzymuje się na polikach. Nie używałam go w roli pomadki do ust. Produkt niezły, ale wciąż się do niego przekonywuję.

Cena:
ok. 140zł

Pojemność:
12,5ml  
 
Opakowanie:  
podobnie jak High Beam, tubka z pędzelkiem 

Zapach:
nie pachnie


 3. DANDELION (dmuuuchawiec, mniszek lekarski)

(pudełeczko pełnowymiarowe, zdjęcie zapożyczone z internetu)

Od producenta:
Super delikatny rozświetlający puder prasowany o delikatnym, różowym kolorze. Ożywia cerę i nadaje jej blasku dzięki zawartemu w nim ekstraktowi z mniszka lekarskiego. Idealny dla bardzo jasnych karnacji i osób lubiących naturalny makijaż. Można go używać jako rozświetlającego pudru na całą twarz (zawiera drobniuteńkie rozświetlające drobinki) oraz jako delikatnego różu do policzków. (wg.wizaz.pl)

Moja opinia:
Polubiłam róż za delikatny, chłodny odcień różu.  Sam róż ma w sobie delikatne, nie nachalne drobinki, które rozświetlają policzki. Nie wyobrażam sobie stosować go na całą twarz, bo różową świnką nie chciałabym być:P (opis produktu).  Różem nie można sobie zrobić krzywdy, gdyż daje bardzo delikatny efekt. Nadaje się idealnie do dziennego makijażu. Zaś długo nie utrzymuje się na polikach, znika. Róż trochę pyli i osypuje się. Do opakowania został dołączony pędzelek. Niestety średnio przypadł mi do gustu i nie używam go, wolę mój tradycyjny pędzel Maestro.


Pojemność:
10g

Cena:
ok. 140zł 

Opakowanie:
róż wmontowany jest w całość opakowanie, szkoda, bo wyciągnąć się go nie da :(
 


4. BŁYSZCZYK DANDELION 

Od producenta:
Jedwabista, lekka konsystencja sprawia, że miło nimi otulić usta. Nie kleją się, zapewniają miękki, "pluszowy" efekt. Dostępne w 6 odcieniach.(wg. wizaz.pl)





Moja opinia:
Za błyszczykami szczególnie nie przepadam, ale ten nawet mi odpowiada. Ma delikatny, wręcz prawie bezbarwny kolor z bardzo delikatnymi drobinkami. Co dziwne, nie lepi się na ustach. 


Myślę, że całe pudełeczko i zawarte w nim kosmetyki są godne uwagi. To kultowe produkty w mini wersji, które warto wypróbować przed zakupem pełnowymiarowych opakowań.  Warto posiadać kartę stałego klienta Sephora, gdyż można skorzystać zezniżek, które pozwalają na zakup kosmetyków w niższych cenach.



Który kosmetyk Benefitu najbardziej lubicie, bądź który pragniecie mieć? 
W zakładce eWymiana, mam do odsprzedania nowy mini błyszczyk Sugar! 

14 komentarzy:

  1. piękna ! posie tint bardzo lubie ale trzeba wyrobić sobie technikę w nakładaniu:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam rozświetlacza i byłam z niego bardzo zadowolona. Reszta jakoś mi nie przypadła do gustu i z pewnością po to nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie produkty wydają się być ciekawe ;]
    Taka mini wersja jest świetna, by upewnić się w słuszności zakupu pełnowymiarowych produktów. ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie, większość producentów powiina produkowac Miniaturki. Zawsze to dla nich na plus i dla nas, gdyż można przetestowac miniaturkę danego dajmy na to drogiego produktu. Który chcemy wypróbować, a nie chcemy od razu wydać majątku na duperelek z którego może nie będziemy zadowolone ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale dobroci :) Lubię mini produkty, bo nie pakujemy dużo pieniędzy w jeden produkt, a później wielkie rozczarowanie jak się nie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Długo utrzymuje Ci się róż? Mam Hervanę i zadziwiająco szybko znika mi z twarzy ;<

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolor ma ten błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W każdym pudełku benefitu jest coś, co mam ochotę wypróbować. Tropi coral okazało się strzałem w dziesiątkę, więc na pewno zdecyduję się na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem krótko. Chcę ten zestaw, absolutnie wszystko mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też się czaję na ten zestaw :) To świetna opcja dla zapoznania się z produktami marki nie wkładając tej samej kasy w tylko jeden produkt, a nie oszukujmy się - rzadko kiedy zużywa się coś z pełnowymiarowej kolorówki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te zestawy to fajna możliwość zapoznania się z marką.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cały zestaw jest bardzo fajny, idealnie nadaje się do "wstępnego" testowania! :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zestaw bardzo mi się podoba, bo mieści w sobie kosmetyki które dadzą efekt delikatnego, subtelnego makijażu na wiosnę. Z wielką chęcią wypróbowałabym którąś z trzech wersji kolorystycznych tej propozycji Benefitu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii