5 sty 2014

Orly Galaxy FX Black Hole

Ostatni, czyli Black Hole! Po wyjęciu z orly'owego pudełeczka zachwycił mnie najbardziej, a dokładnie pierdółki które pływają w buteleczce :))) Czarna baza a w niej mnóstwo błyskotek, różnych, nieregularnych kształtów, kolorów i wielkości! Zapowiada się bosko, galaktycznie :)))


W buteleczce widzimy czarną bazę, ale to dobra zmyłka, bo baza jest na pół - czarno- przezroczysta. Gdybym miała nakładać lakier solo, potrzebowałabym na prawdę sporo warstw, minimum trzy ... Postanowiłam jednak w pierwszej kolejności położyć podkład (bonder) na to zaś czarny lakier, a następnie dwie cienkie warstwy Black Hole. To ułatwiło mi szybszą aplikację lakieru. Nie mniej jednak uważam, że ciekawie wygląda. Szkoda, że kółeczka nie nałożyły się, mogłam lepiej wymieszać lakier. Całość utrwaliłam Orly Polishield.


Pozostałe lakiery Galaxy FX
Lakiery w sprzedaży na stronie www.orlybeauty.pl 
pozdrawiam
antii

16 komentarzy:

  1. oooooo śliczny :) trochę taki mroczny

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że lakier nie jest w pełni kryjący. Mimo to, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, ja się zachwycam całą kolekcją :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wyjęłabym paseczki i byłoby super! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładnie wygląda! szkoda, ze sam dobrze nie kryje

    OdpowiedzUsuń
  6. Z wszystkich sześciu moje serce najbardziej podbiły Milky Way, Intergalactic Space i Starburst.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezły, choć szału nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe jak wyglądałby w macie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten jest piękny! Odżałować nie mogę, że tych kółeczek nie ma więcej...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny idealny na okres karnawałowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii