20 cze 2012

Cherry Masaki - perfumowany balsam do ciała

My tu lakierowo a produkty z GLOSSY BOXA czekają na recenzję. Na pierwszy rzut pójdzie kosmetyk, który testowałam najdłużej, czyli Cherry Masaki perfumowany balsam do ciała.



Opis produktu z karteczki GLOSSY BOXA: 
Delikatnie perfumowany balsam do codziennej pielęgnacji ciała, doskonale nawilża i odżywia, pozostawiając skórę miękką, gładką i świeżą. Idealnie przedłuża zapach perfum.

"Masaki Matsushima to japoński projektant mody, ze słynnej szkoły Bunka Fashion znany na całym świecie ze swoich oryginalnych kolekcji, które prezentuje regularnie w Paryżu"


Opakowanie:
Biała tubka, niczym opakowanie kremu do rąk. Mała i praktyczna, do torebki. w podróż.

Zapach:
Sama nazwa wskazuje "Cherry" powinien pachnieć wiśniami. Nie potrafię zidentyfikować tego zapachu, ale na pewno nie jest to zapach wiśni, a wręcz przeciwnie pachnie kwiatowo, jak dla mnie zbyt intensywnie. Aplikowanie balsamu na noc nie wchodzi w grę, chyba bym nie mogła usnąć.

Konsystencja:
Rzadka, jak na balsam zbyt rzadka. Balsam dobrze się wsmarowuję i nie marze po ciele. Szybko wchłania lecz nie zauważyłam by nawilżał moje ciało.


Pojemność:
50ml - czyli produkt niepełnowymiarowy

Cena:
150ml - 149zł  <kosmos>


 Moja opinia:
 Ciesze się, że dostałam produkt o pojemności 50ml, gdyż w zupełności wystarczy by poznać, przetestować i ocenić kosmetyk. Myślę, że gdyby to była większa pojemność po prostu bym się z nim męczyła bądź była zmuszona podarować go komuś. Dlaczego tak piszę? Bo średnio mi przypasował, zapach nie mój, na dodatek zbyt intensywny, słabo nawilża, nawet nie wiem czy to można nazwać nawilżaniem? Mimo wszysto bardzo cieszę się, że mogłam wypróbować oto ten balsam.


PLUSY:
+ małe podręczne opakowanie
+ szybko się wchłania
+ dobrze aplikuje na skórze
+ całkiem wydajny
+ przyjemne dla oka opakowanie (wisienki ^^)
+/- zapach  (o gustach się nie dyskutuje)

MINUSY:
- cena
- słabo nawilża (jeśli w ogóle to robi)
-/+ zapach (czyt. wyżej)

Moja ocena:
3/5

11 komentarzy:

  1. Mój ciągle stoi XD Zapach mi pasuje średnio, bardziej mi przeszkadza jego intensywność, dlatego trudno mi stosować go jako balsam. Wolę w wolny dzień zastosować go jako zastępstwo perfum ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi zupełnie nie podszedł, niestety balsamy perfumowane mają to do siebie, że nie nawilżają, wręcz przesuszają, zapach też nie mój :) nie zużyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko ładnie, pięknie tylko ta cena :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogliby zrobić mini tubki takie jak dołączyli do GLOSSY BOXA, ale ja i tak bym nie kupiła chociażby ze względu na zapach:/

      Usuń
  4. wszystko fajnie ;) gdyby nie ta cena ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Ci bardzo :) dałam sobie radę, a nawet spodobało mi sie jeżdżenie tramwajem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam zamiar studiować w Łodzi! Teraz będę składać dokumenty na politechnikę także będzie na pewno okazja do spotkania się!:* (o ile się dostanę gdzieś do tej Łodzi :D)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii