19 mar 2013

Pollena-Ewa, Eva Natura Herbal Garden, Tonik do twarzy pielęgnacyjny z ekstraktem z czerwonej koniczyny

Po ostatnim zakupie toniku Lirene [klik recenzja] zostały już tylko wspomnienia, oczywiście  tylko te pozytywne. Tonik się skończył a ja potrzebowałam czegoś na biegu. Byłam zdecydowana i zakupiłam tonik Eva Natural z ekstraktem z czerwonej koniczyny. Nie czytałam o nim wcześniej, ale go kupiłam. Producentem tego kosmetyku jest łódzka firma Pollena Eva, dlatego z podwójną pewnością chciałam go wypróbować. 


Od producenta:
Tonik bezalkoholowy przeznaczony do odświeżania i wyrównania pH skóry. Bogate połączenie substancji naturalnych: ekstraktu koniczyny, soku z aloesu, D-pantenolu i ceramidów roślinnych. Polecany do każdego rodzaju cery, także delikatnej.

Efekty codziennego stosowania toniku:
  • przywrócony naturalny odczyn skóry 
  • skóra doskonale oczyszczona, odświeżona i przygotowana do przyjęcia kremu


Skład:


***
 




Opakowanie:
zgrabna, przezroczysta buteleczka, niby zwykła ale ładna, zamykanie wygodne na klik

Zapach:
świeży, przypominający skoszoną trawę, lecz to ponoć zapach koniczyny

Moja opinia:
To był mój kolejny następca po toniku Lirene, który bardzo polubiłam.  Tonik jak tonik, odświeża i tonizuję skórę. Nie podrażnia, nie ściąga i nie uczula. Nie powoduje powstawanie żadnych wyprysków. W składzie nie ma alkoholu dlatego też nie wysusza skóry. Chwilowo matowi ale nie na długo. W sumie to nie mam żadnych zastrzeżeń, bo spełnia swoje zadanie.

PLUSY:
+ odświeża i tonizuje
+ nie ściąga
+ nie wysusza

MINUSY:
- hmmm sama nie wiem, chyba mogę napisać brak


Pojemność:
200ml

Cena:
ok. 10zł

Dostępność:
drogerie Rossmann i inne

Moja ocena:
5/5

Tonik na dniach się skończy, w kolejce czeka hydrolat różany.
Jaki polecacie tonik bądź hydrolat?

21 komentarzy:

  1. Z chęcią go wypróbuję. Jak na razie moimi faworytami są tomiki z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam na niego ochotę od dłuższego czasu, akurat mi się wieczorny tonik skończył :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kilka jego butelek, kocham!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach skoszonej trawy...uwielbiam :) Ładnie się prezentuje ten tonik. Jakoś nie natknęłam się na niego w Ross...ale to z pewnością dlatego, że nie szukałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go w użyciu w tej chwili, mi przeszkadza w nim zapach...ale ogólnie jest całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę tak pachnie? Lubię taki zapach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam i byłam bardzo zadowolona. Nie wykluczam powrotu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. skoszona trawa kojarzy mi się z piękną wiosną ;D fajnie, że produkt nie jest drogi ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie ten tonik, bo nie ma na początku składu gliceryny :) Niestety moja buźka nie lubi kosmetyków z gliceryną na 2-3 miejscu, ale myślę, że jak jest dalej to nie powinna się buntować:D

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja przestałam używać toników jakiś czas temu. Zamiast nich przecieram czysta twarz płynem micelarnym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię go robi to co tonik powinien robić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. używam płynu dwufazowego z tej firmy i bardzo go lubię :)
    ja lubiłam hydrolat lawendowy, a ostatnio zakupiłam z kwiatów pomarańczy gorzkiej i bardzo żałuję tego wyboru, bo mnie chyba uczulił :< wiem, że na pewno już go nie użyję, bo nie mam ochoty czuć tego pieczenia i widoku pokrzywki na twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też używam ich płynu do demakijażu oczu dwufazowego, bardzo fajny produkt, delikatny dla skóry i jednocześnie bezwzględny dla makijażu, polecam :)

      Usuń
  13. też kupiłam go przypadkiem i jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak pachnie skoszoną trawą to już na niego poluję-może poczuję wreszcie wiosnę :D
    z tej serii herbal widziałam u mnie dwufazowy żel do demakijażu,też go jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiele dobrego o tej serii czytałam, widzę, ze Tobie tez przypadł tonik do gustu, ach, no i ja zachciałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakoś nie mogę się przekonać do toników. wszyscy piszą, że są super a jak ja kupuję to w ogóle się nie sprawdzają ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie niestety byłby za słaby,do mojej skóry tylko tonik z alkoholem który da jej porzadnego kopa oczyszczającego

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja Ci polecam tonik Nutri Specific z Yves Rocher. Nie jest drogi, a bardzo fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też lubię ten tonik, jest taki.. po prostu ok :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii