5 sie 2013

PROJEKT DENKO maj, czerwiec, lipiec 2013

Czas pożegnać się z torbą zużytych buteleczek po trzy miesięcznym zbieraniu. Stwierdziłam, że nie mam sensu w moim przypadku robić co miesięcznego denka, gdyż bywa miesiąc że zużyję dwa kosmetyki, a w kolejnym miesiącu trzy razy tyle. Dlatego postanowiłam, że denko będę robiła co kwartał :)
Przejdźmy do konkretów.


1. Balea, krem do rąk z mocznikiem. Zdecydowanie mój ulubieniec, gdy będę miała możliwość zaopatrzę się chyba w całe kartonowe pudło tego kosmetyku. Uwielbiam i chętnie kupię ponownie. Obszerną recenzję możecie przeczytać TU.

2. Receptury Babuszki Agafii, jajeczna maska do włosów. Fajna ale nie czuję potrzeby kolejnego zakupu. Więcej TU.

3. Kryolan, puder sypki matujący Anti Shine. Najlepiej sprawdzi się przy skórze tłustej i mieszanej. Dla suchej skóry nie polecam. Po kilku latach skończył się, pozostała wielka pustka. Na pewno jak tylko wybiorę się na targi kosmetyczne planuję go zakupić. Dla mnie jest nie zastąpiony! TU.

4. Barbra PRO, Olejek z drzewa herbacianego do paznokci naskórka. Preparat przeznaczony do pielęgnacji paznokci i sfery okołopaznokciowej dłoni i stóp.Profilaktyczne stosowanie preparatu z olejkiem herbacianym eliminuje stany zapalne, ułatwia gojenie się ran, skutecznie zapobiega występowaniu przetok oraz uszkodzeń paznokci. Używałam go głównie u stóp paznokci. Paznokcie wyglądały na zdrowe i odżywione, przy okazji mega nawilżone. Olejek ma specyficzny zapach, taki apteczno - korzenny?






Kolejna część będzie już typowo włosowa. Pierwsze trzy opakowania to zdecydowanie moim ulubieńcy, zaś ostatnia to masakryczny bubel.

5. Love 2Mix Organic, szampon do włosów suchych. Bardzo chciałabym kupić ponownie ale tyle innych rzeczy ze sklepu kalina mnie kusi. Ale polecam jak najbardziej i zachęcam do poczytania w osobnym poście TU

6 i 7. Balea, szampon i odżywka figa z ekstraktem z pereł. Tani i dobry duet kosmetyków do codziennej pielęgnacji włosów. Kupię ponownie jeśli będę miała tylko bezpośredni dostęp. Więcej TU

8. Alverde, szampon do włosów odbudowujący Intensiv Aufbau. Zawarty olejek amarantowy i kwas hialuronowy powinny wzmocnić włosy i skutecznie ochronić przed przesuszaniem.Niestety ale w tej kwestii szampon nie sprawdził się. Włosy były suche, plątały się, jedno wielkie siano. Nie polubiłam tego produktu i nie polecam. 


9. Lirene, płyn micelarny. Bardzo średni płyn, bardziej przypominał tonik niż sam płyn do usuwania makijażu. Wcześniej wspomniałam na jego temat TU. To pierwszy produkt z Lirene, który u mnie się nie sprawdził. Nie kupię ponownie. 

10. Lirene, żel pod prysznic soczyste winogrona. Kojarzy mi się z sokiem z winogrona, ma przyjemny zapach, dobrze myje, jest wydajny i niedrogi. Polecam i z chęcią kupię ponownie, a raczej na pewno bo ostatnio nie mam weny na kupowanie żeli pod prysznic.

11. Isana, pianka do golenia. Nie mogę nic zarzucić tej piance. Najważniejsze, że nie podrażniła nóg i to mi wystarcza. Co do wydajności, również nie mogę się przyczepić. Kupię ponownie.

12. Farmona, peeling do ciała wiśnia i porzeczka. Poręczne, nie duże opakowanie, przyciągające wzrok i zapach zachęca do wypróbowania. Zachęcam do przeczytania TU

13. Under Wtenty, fluid matujący. Pisałam kilka postów wstecz TU. To na prawdę godny uwagi, niedrogi fluid o matującym wykończeniu. 

14. Dr Nova sól z Morza Martwego, niedługo pojawi się oddzielny post.


UFFFFFFFFF to by było na tyle, 
zużyłam jeszcze parę innych kosmetyków ale ich opakowania trafiły do śmieci :)

A Wam jak idzie z DENKOWANIEM kosmetyków ?

31 komentarzy:

  1. ja sobie ostatnio nieźle radzę;) nie miałam nic z tych produktów:0

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam olejek z drzewa herbacianego. Chociaż raczej stosuję go do twarzy punktowo na wypryski. Nie sądziłam, że ma właściwości nawilżające, na buzi zauważałam raczej odwrotny skutek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten jest typowo przeznaczony do naskórka paznokci :>

      Usuń
  3. Nie miałam żadnego z tych produktów, ale kilka mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nic nie znam;) nic a nic;)
    dzis to juz chyba 4 post przeczytany przeze mnie, którym jest mowa o rosyjskich kosmetykach. nie kuś kobieto;) i jeszcze ta balea! na nia tez choruję, ale moze pewna dobra dusza niedługo mi cos przywiezie z Czech;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie musisz spróbować rosyjskich i balea :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem do rąk Balea jest super:) Polecam też krem do stóp z tej serii:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo, dużo zużyć :D Najbardziej ciekawi mnie puder do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupię ponownie, więc jak byś chciała to odsypkę mogę zrobić, ale to dopiero po wrześniu ... na razie wykończam pozostałe pudry :)

      Usuń
  8. OMG wykończyłaś Anti Shine!!!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się sama sobie dziwie! ale robiłam chyba ze trzy odsypki a myślałam że to puder "na całe życie" :)

      Usuń
  9. Będę niebawem w DM to na pewno zaopatrzę się w ten krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Farmonę znam w wersji malina - jeżyna. Lubię ją.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę ostatnio Under Twenty zbiera masę pozytywnych recenzji, coś w nim musi być.
    Jeśli nie odpowiada Ci niewydajna forma pianki Isana, spróbuj wersji w żelu, ja przy niej pozostałam ze względu na większą wydajność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm nic nie wspominałam, że pianka jest niewydajna? ale żelu chętnie spróbuję jak wykończę piankę z Balea ;)

      Usuń
  12. Bardzo fajne denko, też używam pianki z ISANY jest tania i wydajna, trochę drażni mnie jej zapach, ale tak jest ok, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluję denka, chciałabym przetestować baleę i rosyjskie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. mnie kusi, ale już mniej niż więcej :P

      Usuń
  15. Jakby pisanie szło mi tak dobrze jak denkowanie, to byłby wysyp kilkunastu postów dziennie :)
    Puder Kryolan uwielbiam i nie wyobrażam sobie bez niego (i mgiełki fix&mix MUFE) makijażu ślubnego. Na sobie używam tylko na większe wyjścia, bo podejrzewam go o lekkie zapychanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez Kryolana nie ma makijażu utrzymującego się tyle godzin :PP

      Usuń
  16. Z tych wszystkich produktów miałam tylko maskę jajeczną Babuszki Agafii i na moich rozjaśnianych włosach nie sprawdziła się, niestety. Szkoda bo pokładałam w niej wielkie nadzieje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że się nie sprawdziła. Musisz spróbować czegoś bardziej nawilżającego ...

      Usuń
  17. Powąchałabym te figowe cuda Balei, zapewne ładnie pachną... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, wszystko co figowe bardzo lubię :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz, zapraszam ponownie :-)
Ps. MÓJ BLOG TO NIE MIEJSCE NA REKLAMĘ!

 
BLOG DESIGN BY Antiii